Skocz do zawartości

Rhizosun n25g( bakterje azotowe )


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już Ci to dementuję.

Po 1. Takie coś miałoby sens, jeżeli w ogóle nie stosujemy nawożenia N. No bo po co bakteria ma wiązać azot z powietrza, jak będzie miała gotowy obok?

Po 2. Żeby wiązać wolny azot bakteria potrzebuje energię, czyli węglowodany, czyli cukier. Z nawożeniem tą bakterią potrzebne byłoby dodać 300-500kg/ha cukru.

Po 3. Tego typu produktów nie wolno mieszać z RSM.

 

Agrosimex Ci to wciska?

Opublikowano

Chodzi o to, że nie można tych bakterii rozpuścić w RSM-ie. Z uwagi na ciśnienie osmotyczne, które rozpuszcza białka i zabija bakterie.

Natomiast jeśli chodzi o nawozy to jest tak, że po prostu bakterie zamiast wiązać wolny azot z powietrza, pójdą na łatwiznę będą się żywiły dostępnym azotem, który jest w glebie.

 Powyższe informacje na podstawie profesora Pietra. Żeby nie było, że się wymądrzam.

  • Like 1
Opublikowano

Oto wnioski z pracy doktorskiej dotyczącej zastosowania rhizosum w ziemniaku. Wychodzi na to że w normalnym roku plony były tylko o 0,5 tony mniejsze a w latach suchych o 2,7 tony większe tam gdzie zastosowano bakterie.

 Praca doktorska wykonana pod kierunkiem Promotor: prof. dr hab. Urszuli Prośby - Białczyk w Instytucie Agroekologii i Produkcji Roślinnej Promotor pomocniczy: dr inż. Cezary Trawczyński Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin

W celu zredukowania ilości azotu mineralnego w badaniach zastosowano azot mineralny w dawce 42 kg N·ha-1 uzupełniając 25g·ha-1 preparatu Rhizosum N zawierającego bakterie Azotobacter vinelandii. W wyniku zastosowania zredukowanej dawki azotu w połączeniu z preparatem Rhizosumu N uzyskano, średnio dla trzech lat badań, plony niższe o około 0,5 t·ha-1 , niż przy zastosowaniu pełnej dawki nawożenia mineralnego. Bulwy roślin pozyskanych na nawożeniu azotem w połączeniu z preparatem Rhizosum N cechowały się wyższą 0,3% zawartością suchej masy i 0,8% zawartością skrobi. Ten sam preparat zastosowany w uprawie pszenicy w badaniach włoskich (Dal Cortivo 2018, 2020) wpływał korzystnie na plon i zawartość glutenu. W badaniach własnych wykazano również istotną interakcję pomiędzy nawożeniem mineralnym w połączeniu z preparatem Rhizosum N, a przebiegiem pogody w latach badań. Preparat Rhizosum N w najmniej korzystnym roku 2019 cechującym się najniższą sumą i najmniej korzystnym rozkładem opadów wpłynął na uzyskanie wyższych plonów w stosunku do lat korzystniejszych 2017 i 2018. W tym też roku uzyskano plony wyższe o 2,7 t·ha-1 w stosunku do nawożenia mineralnego azotem. Analizując współdziałanie między pełną dawką azotu mineralnego i zredukowaną dawką azotu w połączeniu z preparatem Rhizosum N, a nawożeniem organicznym międzyplonami rzepaku i gorczycy białej i naturalnym obornikiem oraz pomiotem kurzym stwierdzono korzystne oddziaływanie preparatu Rhizosum N w połączeniu z pomiotem kurzym lub gorczycą białą

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Przez Paula98r
      Dzień dobry. W ubiegłym roku wprowadzono obowiązek ewidencji nawożenia azotem.  Zwracam się do osób, które same zajmują się pisaniem azotanów. Jak obliczyć zawartośc azotu jeżeli obornik od świń i bydła jest zmieszany? Oczywiście są przykłady jakie agencja podała na stronie ale wszystko jest podane osobno. 
    • Przez rami
      witam może któś stosował te nawozy dolistne jak działają i czy jest sens je  zastosowac 
    • Przez remus2893
      W jakim odstępie czasowym można zastosować gnojowicę po zastosowaniu saletry amonowej na łąki 
    • Przez yacenty
      Witajcie,
      czy ktoś z Was próbował na własnej skórze zmiennego dawkowania nawozów azotowych?
      Zastanawiam się nad zastosowaniem zmiennego dawkowania RSM.
      Mam już opryskiwacz z GPS i bez problemu mogę w nim zrobić zmienne dawkowanie. Jest to uboga wersja zmiennego dawkowania bo cały opryskiwacz daje taką samą dawkę - nie da się niestety zrobić zmiennego dawkowania per sekcja opryskiwacza, bo mój opryskiwacz nie potrafi sterować aż tak dokładnie sekcjami.
      Inwestycja w opryskiwacz to jednorazowo 500E za odblokowanie funkcji VRA.
      Teraz pytanie, czy ktoś z was stosował mapy dawkowania pochodzące ze zdjęć satelitarnych?
      Niby dla testowego pola system wyrysował mi taką mapkę nawożenia - działka ma 11ha.
      Przy 11ha i sredniej dawce 220l RSM32 wychodzi oszczedność 450zł


      A jak to jest w praktyce?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v