Skocz do zawartości

pomocy. co zrobic z narzeczonym


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam panowie. Pomozcie co zrobic bo sprawa jest bardzo powazna. moj narzeczony (slub mamy brac w przyszlym roku) za nic nie chce przestac babrac sie przy krowach,i jeszcze mi jego rodzice mowie ze ja tez powinnam przy tym robic. A nigdy!!!!,smrod i upodlenie.Piotrek nie chce sluchac ze z jego umjetnosciami moze robic cos innego.moj tata proponowal mu ze moze by poszedl z nim budowac dachy bo tata ma ekipe i pracy jest pelno za naprawde fajne pieniadze a pole obsiewamy zbozem i kukurydza na ziarno to jego rodzice tak go buntuja ze krowy i krowy. juz mam dosc ,jak mozna byc tak glupim zeby krowy stawiac ponad wszystko.oni nawet na wakacjach nigdy nie byli bo krowy i krowy.myslalam ze sie zmieni i doceni ze chce go wyrwac z tego bajzlu a tu nic. pomozcie co moge jeszcze zrobic bo im dluzej to czarno to widze zwlaszcza przez te krowy

Opublikowano
Dnia 19.09.2021 o 17:46, dorota99 napisał:

Witam panowie. Pomozcie co zrobic bo sprawa jest bardzo powazna. moj narzeczony (slub mamy brac w przyszlym roku) za nic nie chce przestac babrac sie przy krowach,i jeszcze mi jego rodzice mowie ze ja tez powinnam przy tym robic. A nigdy!!!!,smrod i upodlenie.Piotrek nie chce sluchac ze z jego umjetnosciami moze robic cos innego.moj tata proponowal mu ze moze by poszedl z nim budowac dachy bo tata ma ekipe i pracy jest pelno za naprawde fajne pieniadze a pole obsiewamy zbozem i kukurydza na ziarno to jego rodzice tak go buntuja ze krowy i krowy. juz mam dosc ,jak mozna byc tak glupim zeby krowy stawiac ponad wszystko.oni nawet na wakacjach nigdy nie byli bo krowy i krowy.myslalam ze sie zmieni i doceni ze chce go wyrwac z tego bajzlu a tu nic. pomozcie co moge jeszcze zrobic bo im dluzej to czarno to widze zwlaszcza przez te krowy

Jak dla mnie to jesteś rozpuszczoną nieznającą pracy smarkulą i do tego paniusią.

Widocznie nie dla ciebie ten chłopak bo nie potrafisz iść na kompromis. 

Opublikowano
Dnia 25.09.2021 o 21:03, bergman31 napisał:

@Leszy zgadzam się z Tobą. Pracowałem w kilkunastu firmach i mogę stwierdzić, że nie ma nic lepszego niż własna działalność. 

Tak i te bezsenne noce.

Opublikowano

Ja mam podobnie tylko, bardziej złożony problem... poznałam go rok temu. Mam duży wygodny dom 5 km od jego gospodarstwa, swoje dzieci i jestem po rozwodzie. On gospodarstwo z rodzicami i 4 dorosłe mniej lub bardziej siostry. Zamieszkaliśmy u mnie on rano skoro świt jedzie do siebie nawet kawy że mną nie wypije. siedzi cały dzień tam, do mnie wraca koło 19 pije piwo idzie spać i tak 7 dni w tygodniu. Całe lato jeżdżę na pole z obiadami w zimę czekam z ciepła kolacja. Jak wszyscy wyjechali na wakacje to pojechałam pomóc przy cielakach. jednak nie jestem tam mile widziana ciągle od jego rodziców idą złośliwe teksty w moja stronę nawet w towarzystwie na imprezach rodzinnych :( on teraz mnie zmusza żebym mimo wszystko przyjeżdżała tam do niego i pracowała na gospodarce. jego siostry mało co robią, a ja mam pracować żeby im się żyło lepiej. Ja mam prace dobrze zarabiam i utrzymuje wszystko sama Nie chce być kopciuchem którego się tam nie lubi i orać. a bardzo lubię pracę z cielakami tylko czuje się tam okropnie:(

  • Haha 2
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, jacus napisał:

bo ona chlopa potrzebuje..niekonieczne rolnika🤣

Już cię puścili?on potrzebuje noclegu ,niekoniecznie baby.

Edytowane przez witejus
  • Haha 1
Opublikowano

To znajdź sobie takiego który Ci będzie odpowiadał, ożenisz się a później rozwód, a powodem będzie to że nie zabrał cię na wakacje 😂. Daj mu spokój jak lubi to robić to niech robi on sobie znajdzie taką która to zaakceptuje

Opublikowano
29 minut temu, MonteChristo napisał:

To znajdź sobie takiego który Ci będzie odpowiadał, ożenisz się a później rozwód, a powodem będzie to że nie zabrał cię na wakacje 😂. Daj mu spokój jak lubi to robić to niech robi on sobie znajdzie taką która to zaakceptuje

Lubi robić 7 dni w tygodniu a jedyna rozrywką jest picie piwa? I jeszcze w tą robote chce kobietę wciągnąć. Dobrze się czujesz człowieku?

Opublikowano

No dobrze się czuje, taka jest praca przy krowach i co tu się oszukiwać,

Opublikowano

Nie nie jest. Trzeba być na miejscu, ale nie ma obowiązku siedzieć w oborze 12 h dziennie. Jak się jednak mieszka poza gospodarstwem, to ciężko sobie przyjść na kawę w wolnej chwili, posiedzieć i znów wyjść kiedy ma się ochotę. Tego ja nie rozumiem, chociaż wiem, że i tak ludzie robią. 

Opublikowano
witejus napisał:

54 minuty temu, julietta napisał: Nie chce być kopciuchem którego się tam nie lubi i orać. To po co się w to bawisz ,zamknij mu drzwi przed nosem na klucz i po problemie Nie potrafię. Chciałam pracować nad związkiem i kompromisem. Wolę naprawiać niż zamieniać na następnego:(

Opublikowano (edytowane)

@julietta ciężko widzę Wasz związek. On jak mniemam jest kawalerem bez dzieci, Ty rozwódka z dziećmi. To już źle wróży przyszłości.

Rodzice i Jego siostry nie lubią Ciebie, ze względu, że jesteś rozwódką i to z dziećmi. Ich niechęć do Ciebie wynika z Ich obawy, że chcesz przejąć majątek należący do Jego rodziny albo liczysz na to, że gdy będziecie mieli wspólne dziecko, to się rozstaniecie a on będzie musiał płacić wysokie alimenty.

Z Jego zachowania wynika, że jesteś mu potrzebna tylko do pracy, bo o pożyciu w związku nic nie napisałaś. Nawet nie ma dla Ciebie czasu w niedziele.

Moja rada, nie próbuj Go zmieniać, bo to nic nie da i tylko stracisz czas. Już raz się przyjechałaś na facecie i chyba nie chcesz popełnić drugi raz takiego samego błędu. Jak chcesz aby mężczyzna miał dla Ciebie czas, to szukaj nierolnika, najlepiej rozwodnika z dziećmi. W takim układzie łatwiej zrozumieć partnera/partnerkę. Po prostu będziecie mieli podobne przeżycia i obowiązki.

P.S. ten Twój partner musi znaleźć kopciuszka, który podporządkuje się Jego rodzinie i którego zaakceptują jego bliscy. Chociaż prędzej zostanie starym kawalerem, niż się ożeni. 

Edit: Śpiesz się z poszukiwaniem partnera/męża, bo sporo konkurentek przybyło ze wschodu.

Edytowane przez bergman31
  • Haha 1
Opublikowano

Dla mnie Ukrainki nie są żadna konkurencja :) jestem z tych dziewczyn która jak gdzieś wchodzi to wszyscy się oglądają. nie wiem dlaczego tak się uparłam na niego akurat... chodzil prosił i sobie wychodził a teraz wszystko się sypie...

 

I nie chce przejmować jego majątku :) mam piękny duży dom nad jeziorem a on ma na podwórku oborę i wielka rodzinę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bergman31
      Dziś o 21:20 zerowy odcinek programu.
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
    • Przez marcin974
      Witam
      Na pewno komuś sie przyda...
      Mianowicie, jakie Wy macie sposoby na poderwanie dziewczyny (jak to robicie)??
      Czy sa jakieś sprawdzone na to sposoby. A możne Panie użytkowniczki pochwala sie co na nie działa
       
       
      Cześć pierwsza znajduje sie tutaj:
      http://www.agrofoto....304#entry308304
      Zapraszam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez bergman31
      Już w najbliższą niedzielę 31 marca 2024 roku o 21:20  w TVP1 pokazane zostaną wizytówki rolników kandydujących do 11 edycji programu Rolnik szuka żony.
      https://www.facebook.com/100068842099677/posts/pfbid0cmEG3uYipVmh5j7CKx9xVcTAvyg1s4gNy4PNBRZXXxQ5jzPjzsYio44uA9iw4osel/?app=fbl
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v