Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
radek778

Ramiączka 4514

Polecane posty


radek778    0

Witam, Mam problem ze swoim 4514, a mianowicie używam tura. Problem zaczą się gdy przełączone zostało na druga sekcje na rozdzielaczu i ramiączka podniosły sie na maxa, szybko to wyłączyłem ponieważ zaczęło coś pykać. I od tamtej pory (używam tura na 1 sekcji nie wiem co ojca podkusiło aby przełączyć na 2 sekcje) potym incydencie jak przełączę na środek i wajchą opuszczę ramiączka one się opuszczają lecz tylko do połowy i stoją jak kamień.(nie wiem czy to przełączenie miało jakiś wpływ) Nic więcej w dół nie chcą pójść wiecie może jaka jest przyczyna?? Próbowałem podnosić opuszczać, ale nic to nie dało.

Inf. może które będą pomocne, została wymieniona pompa i wszystko grało i śmigało po wymianie pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


radek778    0

Ale których,??

Mam jeden siłownik wspomagający podnośnik... Lecz mi się wydaje że to nie to. Ponieważ rękami podniosę do góry raptowinie je puszcze i one do tej połowy spadna bez problemu ale niżej nie chcą.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


radek778    0

Wracam po dośc dl. przerwie. i sprawdzeniu poleconego sposobu. fakt pomogło. Jak olej spuściłem z siłownika wspomagającego ramiączka opadły. lecz wystarczyło że odpaliłem Ciągnik (przy opuszczonej wajse do dołu) a ramiączka podniosły się znów do połowy. wczym może być problem ?? jakaś regulacja?? tylko co do czego?? bo nic zaczepiane nie było. Pozdro. i dzieki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

A jak masz podłączony rozdzielacz od TUR'a? Pod szybkozłącza z tyłu czy pod zawór co jest pod siedzeniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Powiem tak. ztyłu wychodza 4 przewody i tam na szybko złączki jest podłączony tur. i na rozdzielaczu pod siedzeniem przerzucam na 1 sekcje (wajche na 1 od siedzenia na cisnienie) i tur działa. A jak rozdzielacz na środek to normalnie na podnośnik... Jeśli oto Ci chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Ściągnij siedzenie i wąż od rozdzielacza [zasilający, cieńki] podłącz z drugiej strony zaworu [na wyjście 2]i do używania ładowacza używaj wyjścia 2, zobacz co się wtedy będzie działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Ładowacz działa be problemu.

Chodzi mi oto ze ramiączka sie nie opuszczaja... i nie wiem jak temu zaradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomcat    0

objawy wskazują, że może być uszkodzony zawór sterujący lub dźwignia która nim steruje, znajduje sie przy pompie hydraulicznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Heh bez mechaniora sie chyba nie obejdzie. Lecz teraz zaobserwowałem. Jak opuszczam wajche rammiona nie ida na sam dól, lecz jak pociągne dociążanie tą 2 wajche, to wtedy ramiona opadną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

To coś chyba będzie z zaworami przy pompie od regulacji pozycyjnej, ale jednak Mechanior musi zajrzeć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Witam, temat wrócił jak bumerang.

 

Rozmawiałem z mechanikiem powiedział, że tak ma być ale coś mi tu niegra ( ten sam który mi zakładał tę pompę podnośnikową).

 

Teraz mam zdjęcia i pokaże wam co mi się dzieje. Jest chwila czasu więc może doradzicie i jakoś sam to zrobie, bo płacić kolejne 300 czy 500 zł za to że przyjedzie poduma i coś popsztyka to mi sie nie widzi;/

 

A więc tak jak opisywałem wyżej, ale przypomnę.

Problem jest tylko przy ramieniach (tur działa należycie)

Po przelączeniu na rozdzielaczu - podnośnik

 

wajchy będę nazywał dociążania - żółta, podnośnik lekki - biała

Dzieje się tak poniżej zdjęcia.

 

Tak wygląda ustawienie dla podniesionych ramiączek max do góry. ( gdy wezmę biała wajche wyżej pompa pyka.)

podniesiony.jpg

 

Tak wygląda dla ramiączek zalęży jak patrzeć do połowy podniesionych lub do połowy opuszczonych.

do-polowy.jpg

 

Tak dla ramiączek opuszczonych do końca:

opuszczony.jpg

 

Tak zaś radziłem sobie z podnoszeniem kolca do bel.

Żółtą wajchą podnosiłem i opuszczałem,

Lecz problem jest tego typu, jak na zdjęciu wajchą przekroczę dorysowaną czerwoną linie, w dół lub w góre, ramiona albo podnoszą się maksymalnie w górę , lub też maksymalnie w dół opadają.

 

Dla opuszczania max w dół

zakres-1.jpg

Dla podnoszenia max w góre

zakres-2.jpg

 

Może w takim zakresie mi podnosiło bo kolec lekki jest, ale wychodzi nato, że cały zakres regulacji nie jest używany, tylko ten próg gra role albo w góre albo wdół (nie można kolca zatrzymać np w połowie czy pod takim kontem jaki sobie zażyczymy. Na białą wajchą (lekki podnośnik) nie da się pracować bo zakres jest tylko od maxymalnie podniesionego do jakiejś połowy.

 

Myśle, że opisałem problem teraz wmiarę dokładnie.

 

Nie wiem co z tym zrobić może macie jakieś pomysły. ?? Jak zrobić aby wszystko działało tak jak powinno.

 

Mam ursusa 3512 i tam wszystko pracuje tak jak powinno można ustawić każdy kont podnoszenia itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

coolman111    54

Regulacji siłowej- okrągła gałka z żółtą skalą to nigdy nie używaj do precyzyjnego ustawienia cięgieł (np. podczas zaczepiania maszyn pod TUZ, czy do ich ustawienia na daną wysokość, gdy oczywiście nie są zagłębione w ziemi). Do tego celu używaj regulacji pozycyjnej- prostokątna gałka z czerwoną skalą (u Ciebie akurat się wytarła i jest biała).

Nie wiem co tam pogmerałeś z turem i jego podłączeniem- nie mam tura przy moim 4514 to się nie znam i się nie wypowiadam. Co do podnośnika TUZ to regulacja pozycyjna powinna działać bezproblemowo w każdym zakresie wysokości.

To, że masz stukanie przy maksymalnie uniesionych cięgnach to się nie przejmuj, ten tym tak ma. Oczywiście same podniesione cięgna nie dają tego objawu. Dopiero jak jest podczepiona jakaś maszyna. U mnie im cięższa tym mocniej słychać owe pukanie/stukanie. Temat przerabiany na AF bardzo dawno. O ile pamiętam, to albo jakiś problem z zaworem przeciążeniowym albo z pompą- ale dokładnie nie wiem, więc proszę aby mnie poprawić jak coś. U mnie to puka już od kilku ładnych lat- jeżdżę i żyję ;). Jak ktoś się pyta czemu tak wali w nim, to mówię, że pewnie zaraz się rozleci... :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Co do pierwszego zdjęcia to w tej pozycji ramiona są już maksymalnie do góry tak?

A jak tą dźwignię z kwadratową gałką przesuniesz do końca do tyłu to opada tylko do połowy?

 

Jeśli dobrze to zrozumiałem to wystarczy wyregulować pod kabiną cięgiełka od sterowania podnośnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Co do pierwszego zdjęcia to w tej pozycji ramiona są już maksymalnie do góry tak?

A jak tą dźwignię z kwadratową gałką przesuniesz do końca do tyłu to opada tylko do połowy?

 

Tak dobrze zrozumiałeś.

 

 

Jeśli dobrze to zrozumiałem to wystarczy wyregulować pod kabiną cięgiełka od sterowania podnośnikiem.

 

Tak na to by wyglądało,

Tylko mam pytanie. gdy przełącze pod siedzeniem rozdzielacz na wyjście (1 tur) wajche biała - kwadratową, przesówam tam dalej i ona przeskakuje na ciśnienie. ( w dobrym miejscu)

 

I tu moje pytanie jak cięgiełkami przestawie to miejsce przeskoku na ciśnienie nie zmieni się??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



radek778    0

Niestety to nie to. regulacja nic nie daje, cały zakres się przesówa.

Nie mam pojęcia, co robić. Trzeba będzie szukać innego mechanika;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Są tam jeszcze inne sposoby regulacji, ale to trzeba ściągać podnośnik, ale to jutro bym Ci zeskanował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek778    0

Ok to jak będziesz mógł to zeskanuj, zapewne w środku coś się stało, teraz nie mam czasu ztym się bawić , bo jest robota. Ale przed zimą trzeba zajrzeć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Panoramix
      Witam. Chciałem zapytać czy jest możliwość przerobienia hydrauliki zewnętrznej w mf255 tak żeby nie była zależna .
       
    • Przez jaco16
      Witam jestem w trakcie montowania tura do 5314 i zastanawiam sie jak podpiac hydraulike moze ma ktos jakies fotki jak ma u siebie podpieta. Za każda informacje bede wdzięczny
    • Przez kris14
      Mam problem z TUZ'em w moim ursus'ie 4514. Po krótkim czasie pracy, gdy olej w skrzyni się rozgrzeje ciągnik ma problemy z podnoszeniem maszyn i wywrotem przeczep. Jaka może być tego przyczyna? Mechanik u którego byłem wymienił zawór rozdzielczy, przejrzał korpus i przewód między pompą a korpusem. Kiedyś sam chciałem to naprawić, wyciągnąłem kolejno korpus, wałki ze skrzyni aby móc się dostać po pompy. Przeczyściłem i uszczelniłem. Pomogła ale na krótko. Czy będę musiał kupić nową pompę, która jest ciężko dostępna i droga (ponad 2.5 tys. zł)!?
    • Przez damian19321
      Cześć prasują ursusem 3512 z prasą sipmą classic która nie ma zamków hydraulicznych trzeba nabić ciśnienie, lecz gdy tylko nabije ciśnienie to odrazu ucieka i teraz pytanie czy to jest wina rozdzielacza w ciągniku czy może coś w prasie ?
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
×