Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Opiszę trochę sytuację, zaczynam się budować na działce położonej na granicy miasta i wsi przy nowej drodze gminnej, trzeci dom przy tej drodze.

Ostatnio przywiózł mi kamień wywrotką i jak cofał z głównej drogi asfaltowej to najechał trochę na trawę przy płocie  pierwszego domu w ulicy i zrobił koleinę,

ale jest to jeszcze pas drogowy i to z boku jego głównej linii ogrodzenia że on nawet tego nie widzi.

Teraz ten nowy sąsiad wydzwania abym to naprawił bo on się narobił i zasiał sobie trawke itd., dodam że jest  to z boku jego głównej linii ogrodzenia że on nawet tego nie widzi.

Ja zaczynam budowę i co chwilę będzie jeździł jakiś duży samochód do mnie to kierowców nie upilnuję i tak któryś najedzie kolejny raz, jak nie tu to w innym miejscu.

Naprawa tego to nie wielki problem ale trochę mnie denerwuje ich nachalność i to że sobie przywłaszczają pas drogowy, a już kiedyś miałem problemy z wyjazdem z domu rodzinnym jak sobie sąsiad zasadził żywopłot w pasie drogowym.

Jakbyście postąpili w moim przypadku?

 

 

 

 

Opublikowano
Dnia 14.09.2020 o 09:40, solek01 napisał:

Jakbyście postąpili w moim przypadku?

a to tak trudno coś tam poprawić? to aż taki problem że trzeba to opisywać po internetech?

Opublikowano

Ja bym mu wytłumaczył że jak skończę budowę, to naprawie bez najmniejszego problemu. Nawet jak chce to na piśmie mu to dam. A jakby tego nie zrozumiał to znaczy że to typowy służbista i będzie z nim tylko gorzej...

Opublikowano
Dnia 14.09.2020 o 09:40, solek01 napisał:

Opiszę trochę sytuację, zaczynam się budować na działce położonej na granicy miasta i wsi przy nowej drodze gminnej, trzeci dom przy tej drodze.

Ostatnio przywiózł mi kamień wywrotką i jak cofał z głównej drogi asfaltowej to najechał trochę na trawę przy płocie  pierwszego domu w ulicy i zrobił koleinę,

ale jest to jeszcze pas drogowy i to z boku jego głównej linii ogrodzenia że on nawet tego nie widzi.

Teraz ten nowy sąsiad wydzwania abym to naprawił bo on się narobił i zasiał sobie trawke itd., dodam że jest  to z boku jego głównej linii ogrodzenia że on nawet tego nie widzi.

Ja zaczynam budowę i co chwilę będzie jeździł jakiś duży samochód do mnie to kierowców nie upilnuję i tak któryś najedzie kolejny raz, jak nie tu to w innym miejscu.

Naprawa tego to nie wielki problem ale trochę mnie denerwuje ich nachalność i to że sobie przywłaszczają pas drogowy, a już kiedyś miałem problemy z wyjazdem z domu rodzinnym jak sobie sąsiad zasadził żywopłot w pasie drogowym.

Jakbyście postąpili w moim przypadku?

 

 

 

 

Powiedział bym gościowi że ma to sobie sam naprawić i żeby mi d*py nie zawracał, a jak w pasie drogowym chce siać trawę to jego problem. I że jutro też tam wjadę.   :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v