Skocz do zawartości

Claas Mercator 75 - problem z "chińczykiem"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry

Od kilkunastu lat użytkuję kombajn Claas Mercator 75 i od jakichś 3 sezonów mam problem z kołem jezdnym pasowym tzw. "chińczykiem', który wcześniej nie występował. Chodzi o to, że to koło "ścina" zawleczkę (kołek sprężysty, a w zasadzie dwa kołki, bo w pierwszy o większej średnicy jest wbijany drugi, węższy), po czym wypycha klin i zsuwa się z osi powodując spadek obrotów na młocarni. Zsuwając się, potrafi oprzeć się aż na na obudowie i trzeć o nią, rozgrzewając ją i paląc farbę. Na szczęście jeszcze nigdy nie zsunęło się całkowicie, ale jest to uciążliwe, bo zdarza się coraz częściej, w zeszłym sezonie w sumie kilka razy. Obawiam się, że za którymś razem może spaść całkiem powodując poważniejsze uszkodzenia poza zerwanymi zawleczkami, przestojem w koszeniu i dodatkową robotą. Czy może ktoś miał podobny problem, lub mógłby poradzić co może być przyczyną, żeby temu zaradzić?

Za ewentualne porady będę bardzo wdzięczny.

Opublikowano

Możesz delikatnie spawnąć klin do wału tak żeby w razie czego dało się to zeszlifować a przynajmniej bedziesz miał pewność że koło nie spadnie. A śconanie moze jest spowodowane zbyt dużym oporem przesuwania koł wariatora mlocarni.

Opublikowano

W sumie dobry pomysł z tym spawem. Zastanawiałem się też nad przerobieniem otworu pod zawleczki na większy i zastosowaniu grubszych kołków sprężystych. Co do oporu przesuwania kół wariatora, to go raczej nie ma, jest dobrze smarowane, wszystkie smarowniczki, nic nie jest zapieczone. Zastanawiam się, czy to może być wina starego, już nieco zużytego pasa klinowego, może powoduje jakieś drgania, przez co to koło tak się zachowuje?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mf390
      Witam, przymierzam się do zakupu i montażu klimatyzacji do Dominatora. Czy montował ktoś i mógłby coś doradzić?
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v