Skocz do zawartości

Wiara, a praktyki religijne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, sumek666 napisał:

a widzisz,

moim zdaniem należałoby zlikwidować "religię" jako taką, którą znamy ze szkoły i zastąpić ją religioznawstwem. 
żeby mieć własne zdanie trzeba mieć porównanie. 

Jest napisane "Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli"    :)

Wrócę jeszcze do tego że to niby temat kontrowersyjny, trochę mnie to dziwi, Polska jest niby krajem katolickim, szczególnie na wsi, a ludzie jakby się wstydzili przyznać że są wierzącymi, ja szanuję ludzi którzy jeśli nie wierzą jasno to mówią, a takie, no wierzę po cichu, to jest dla mnie zaprzaństwo.   :)

„Do każdego, kto przyzna się do mnie przed ludźmi, przyznam się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie; a każdego, kto mnie się wyprze przed ludźmi, wyprę się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”

 

Edytowane przez Sean
Opublikowano (edytowane)

Wiara to taka nasza "tradycja". Dobrze jest w coś wierzyć. Ale przede wszystkim w siebie. Jeżeli wierzysz, że jest ktoś kto Ci pomoże, wysłucha, poprowadzi dobrą drogą to dobrze. Widocznie ta myśl dodaje Ci siły i zwiększa Twoje możliwości. Jeżeli "tylko" wierzysz, że Bóg Ci pomoże i jakoś to będzie to słabo to widzę. 

Fanatyzm jest szkodliwy!

Religioznawstwo- bardzo ciekawy pomysł. Jakby nie było Bóg jest jeden. Dobrze jest poznać w jaki sposób inni wyznają swoją wiarę w niego i dlaczego tak a nie inaczej. 

Oglądałam kiedyś bardzo ciekawy film właśnie o tym dlaczego Boże Narodzenie wypada 25,26. Dlaczego Wielkanoc zawsze w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca. Jak to się ma do układu Słońca, planet, gwiazd. Nie mogę sobie teraz przypomnieć tytułu. Jak znajdę to na pewno wstawię link. 

Pismo Święte jest bardzo trudne do zrozumienia. Powstało dawno temu, było tłumaczone, wiele rzeczy jest symbolicznych. 

To nie tak, że wiara to zasady i ograniczenia a nie wiara to brak ograniczeń. Moralność, wychowanie, człowieczeństwo i wiele innych nas ogranicza... albo nie. To już od nas zależy. Jak zrobię coś źle, skrzywdzę kogoś to mam wyrzuty sumienia i muszę sobie jakoś z tym poradzić. Przeprosić, postarać się zrobić w zamian coś dobrego. Albo pójść do spowiedzi i wszystko będzie ok ;) 

Edytowane przez Kallina86
  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Kallina86 napisał:

Wiara to taka nasza "tradycja". Dobrze jest w coś wierzyć. Ale przede wszystkim w siebie. Jeżeli wierzysz, że jest ktoś kto Ci pomoże, wysłucha, poprowadzi dobrą drogą to dobrze. Widocznie ta myśl dodaje Ci siły i zwiększa Twoje możliwości. Jeżeli "tylko" wierzysz, że Bóg Ci pomoże i jakoś to będzie to słabo to widzę. 

Fanatyzm jest szkodliwy!

Religioznawstwo- bardzo ciekawy pomysł. Jakby nie było Bóg jest jeden. Dobrze jest poznać w jaki sposób inni wyznają swoją wiarę w niego i dlaczego tak a nie inaczej. 

Oglądałam kiedyś bardzo ciekawy film właśnie o tym dlaczego Boże Narodzenie wypada 25,26. Dlaczego Wielkanoc zawsze w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca. Jak to się ma do układu Słońca, planet, gwiazd. Nie mogę sobie teraz przypomnieć tytułu. Jak znajdę to na pewno wstawię link. 

Fanatyzm owszem, ale do fanatyzmu doprowadzają sami ludzie siebie, w dziesięciu przykazaniach nie ma nic fanatycznego, same dobre rzeczy, jakby ludzie się dostosowali to raj na ziemi, chyba się z tym zgodzisz?   :)

Opublikowano

Ma Kolega takie prawo, ale chętnie posłucham dlaczego?   :)

Opublikowano

@peugeot a zasady to nie ograniczenia ?

11 minut temu, Sean napisał:

Jest napisane "Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli"    :)

Wrócę jeszcze do tego że to niby temat kontrowersyjny, trochę mnie to dziwi, Polska jest niby krajem katolickim, szczególnie na wsi, a ludzie jakby się wstydzili przyznać że są wierzącymi, ja szanuję ludzi którzy jeśli nie wierzą jasno to mówią, a takie, no wierzę po cichu, to jest dla mnie zaprzaństwo.   :)

„Do każdego, kto przyzna się do mnie przed ludźmi, przyznam się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie; a każdego, kto mnie się wyprze przed ludźmi, wyprę się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”

 

Widzisz może się tu pojawić temat pracy w niedzielę czy niedzielnych mszy. Inaczej kościół był postrzegany w PRL, gdy był zakazany. A inaczej teraz gdy każdy może do niego wejść i wyjść.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, dsbh napisał:

 

Widzisz może się tu pojawić temat pracy w niedzielę czy niedzielnych mszy. Inaczej kościół był postrzegany w PRL, gdy był zakazany. A inaczej teraz gdy każdy może do niego wejść i wyjść.

Jest temat pracy w niedzielę, i na pewno nie raz się pojawi i to niekoniecznie tu, tego nie unikniemy, zresztą tego tematu nie założyłem po to żeby kogoś za coś sądzić. Każdy może wyrazić swoje własne zdanie, najlepiej by było żeby jeszcze uzasadnione dlaczego właśnie tak.   :)

Edytowane przez Sean
Opublikowano

10 przykazań też może być bardzo różnie rozumiane. Np święcić dzień święty, czyli jaki? Niedzielę? Święta kościelne? Wszystkie święta nawet te, które nie są dniami wolnymi od pracy? A np w USA (nie wiem jak w innych państwach) Boże Narodzenie to tylko 25.12. 26 jest normalnym dniem pracującym. W Polsce kiedyś 6.01 był dniem pracującym teraz jest dniem wolnym od pracy i świętem. A nie zabijaj to tylko człowieka czy też zwierząt? Jeżeli zwierząt też, to dlaczego zabijamy świnie, krowę itp. Czy można zabić psa?

Sean ja się ogólnie rzecz biorąc z Tobą zgadzam. Z 10 przykazaniami też. Problem zaczyna się z ich interpretacją. Szczególnie przez księży. Nie masz wrażenia, że czasami księża zaprzeczają sami sobie? Nie często chodzę do kościoła. Nie dlatego, że nie wierzę. Tylko dlatego, że jak idę to słucham. I coś mi się to zbytnio nie klei. 

Opublikowano (edytowane)

Tu sobie pozwolę nie zgodzić się  z Szanowną Koleżanką tak do końca   :P  święcić dzień święty - a nie masz wrażenia że staliśmy się niewolnikami własnej pracy? ile ludzi pracuje w niedzielę żeby tylko mieć więcej niż sąsiad, a powiedzmy w poniedziałek leży bykiem, jakby jeden dzień prędzej  go zbawił, owszem niektóre rzeczy trzeba zrobić i niektórzy muszą pracować wbrew ich woli, ale nie oszukujmy siebie samych, niektóre można odłożyć, widzi się nawet orki robią też.  Nie zabijaj mówisz, czy zwierząt, zwierzęta były zabijane na ofiarę Panu, ryby jedzone, także sprawa jasna, człowiek jadł mięso od zawsze i potrzebuje białka zwierzęcego, jakby tak nie było to miałby żwacz i jadł trawę, zaraz ktoś powie że bez żwacza też można jeść trawę, można jak ktoś chce to tylko mogę życzyć smacznego.   :P. Zabijanie dla zabawy czy dręczenie zwierząt i sprawianie im bólu, moim zdaniem jest podłością. Co do księży, mało jest prawdziwych księży z powołania, ale ja do księdza nie chodzę, jeżeli dobrze mówi to posłucham, jeżeli źle to szkoda jego słów.  :)

Edytowane przez Sean
Opublikowano

A ja szanowny kolego jestem bardzo nerwowa :P Jak chodzę do kościoła to chcę się czegoś dowiedzieć, usłyszeć coś czego jeszcze nie wiem. Coś, co sprawi że będę chciała być lepszym człowiekiem. Jak ja mam iść do spowiedzi do kogoś kto mnie jawnie w chu.... robi? Jak mam słuchać kazania, które jest powiedziane ewidentnie pod jakąś sytuację? Po co ja mam iść do kościoła jak tam się tylko denerwuje? Wolę wierzyć w domu bez nerwów. Spotkałam w swoim życiu księży, których lubiłam słuchać. Którzy umieli mówić tak, że faktycznie coś po tym w człowieku zostawało. Jak próbowałam rozmawiać o tym z księdzem na kolędzie to się na mnie obraził i na koniec powiedział, czy będzie mi miło jak on za rok do mnie nie przyjdzie. Powiedziałam, że to jego wybór. Ja będę czekała, ale nie zmuszam. Przyszedł... Ale do tematu już nie wróciliśmy, bo to nie miało sensu. 

Widzisz ale to jest już Twoja interpretacja przykazań. I ja się z nią zgadzam. Ale skąd Ty wiesz, że właśnie ta interpretacja jest właściwa? 

Opublikowano
Cytat

Widzisz ale to jest już Twoja interpretacja przykazań. I ja się z nią zgadzam. Ale skąd Ty wiesz, że właśnie ta interpretacja jest właściwa? 

Bo to jest dobre dla samego człowieka, nie robi nikomu krzywdy, ani jemu samemu, ani drugiemu człowiekowi, i o to chyba Panu Bogu chodziło.  :P  Czy zabicie dużego zwierzęcia dla pożywienia miało by być grzechem, a rozdeptanie maleńkiego robaczka już nie bo mały?

Opublikowano

Chyba o to... Ale nie wiesz. Ja też nie wiem. I nie ma nikogo, kto by nam powiedział. Nie wiem, czy czytałeś że został zwiększony wykaz grzechów. Przez kościół. Bo świat się zmienia. Więc grzechy też. Świat się też zmienia odnośnie in vitro. Kościół niekoniecznie. Nie chce tu pisać o zbyt kontrowersyjnych rzeczach. Ja chętna do kłótni nie jestem, ale są tacy którzy bardzo to lubią. 

Opublikowano

A mnie zastanawia skąd wierzący w Boga wiedzą że ich Bóg jest nieskończenie dobry , i jego wszystkie prawa są nieskazitelne .Bo ja w tych prawach nie widzę niczego wybitnego , wiele z tych zasad w dzisiejszym swiecie jest uznawane za barbarzyństwo .

Opublikowano (edytowane)

 święte księgi opisywały te barbarzyństwo i było to z nakazu Bożego.... a zostało to przeinaczone, dopasowane... bo zbiegiem lat nie brdzo podobało się i pasowało to do praw Boskich mędrcom co tłumaczyli te księgi... Niektórzy popełnili poprostu błędy i zle przetłumaczyli przeinaczajac sens 

W Dekalogu Dniem Swiętym jest sobota a nie niedzela bo to 7 dzien tygodnia i wiele innych sprzeczności które zostały dopasowane na potrzeby kościoła.... Wiec co to a za wiara która ma się opierać na przeinaczeniach i manipulacjach.... 

V przykazanie - nie zabijaj brzmiało-nie będziesz mordować... A to spora różnica 

Dekalok dopuszczal zabijanie a nawet je nakazywał ... Bóg nie był wcale nieskończenie dobry bo wtedy nikt by siego nie bał.... Wiec wiara wedle świętych ksiąg to nakazy, zakazy i kary..... 

Myk polega na tym jak trafnie napisała Kallina że Kościół /Kler  interpretuje to po swojemu i wyłuszczył to co jest mu na dane czasy wygodne i tyle.. 

Kto choć trochę poczytal opracowania z przekładów świętych ksiąg i to co jest teraz w testamentach zna, temat... Tylko że większość zdeklarowanych  katolików nigdy nie zadała sobie  tego trudu co widać w tym temacie..... Niestety jak się poczyta to pojawiają się wątpliwości... 

 

Niemniej wiara jest potrzebna i nie jest niczym złym tylko aby była szczera a nie na pokaz  

A to czy Bóg jest tylko jeden to nikt tego nie dowiódł i nie dowiedzie jak tego czy oby wogóle istnieje... 

Więc ja mam po prostu watpliwości choć jestem katolikiem 

A to co wyprawia obecnie kler to jest porażka dla mnie jako katolika i tyle.... 

Edytowane przez ogarek
Opublikowano (edytowane)

Ogarek Ty i tak masz dużo szczęścia do kleru. Teraz z tym Staśkiem to nie do końca się poszczęściło. Ale Jarek, Maciek, Czarek, ten śmieszny cygan którego imienia nie pamiętam, nawet Wacław wszyscy byli w porządku. (No Andrzejek był "lekko" nawiedzony. ) Normalni, ludzcy. I wytłumaczyli jak miałeś jakieś pytania i jak z człowiek porozmawiać można było. A co ja mam powiedzieć ... 

Edytowane przez Kallina86
Opublikowano

A ja uważam że wiara jest czymś złym , bo np: dzieli ludzi na niepotrzebne grupy , wywyższa jednych a drugich poniża . Nieprawdą jest , że bez Boga nie da się żyć godnie . Poza tym, moim zdaniem , osoba wątpiąca nie jest osobą wierzącą .

Opublikowano

A ja ma inne zdanie. Nie wiara nas dzieli. Tak samo jak nie dzieli nas polityka, partie, wykonywane zawody, zainteresowania. To my się dzielimy. Bo ktoś kiedyś wymyślił, że jak wierzysz to jesteś ciemnota. A jak nie wierzysz, to znaczy że jesteś taki oczytany, nowoczesny, wykształcony. A jeszcze ktoś inny powiedział, że jak nie wierzysz w nic to jesteś pusty i nic nie warty. To wszystko my sami wymyśliliśmy. Wszystkie podziały, durne wywyższanie się. Zamiast podejść do tego tak, że jesteś człowiekiem i zasługujesz na szacunek z samego tylko tego powodu, to my jakieś podziały wymyślamy. 

Można bez Boga żyć godnie i z Bogiem niegodnie. Nie od Boga to zależy, tylko od Ciebie.

Osoba wątpiąca to osoba myśląca. 

 

Opublikowano

Tak osoba wątpiąca to osoba myśląca , ale nie , wierząca (wierzący ma absolutną pewność ) .Niestety ale to Bogowie nakazują dzielić ludzi , sami zresztą też takich podziałów dokonują . Ludzie bez Bogów też najprawdopodobniej by się dzielili na nas i ich , ale religijne podziały pomiędzy wyznawcami są najgorsze.

Opublikowano (edytowane)

Przed Bogiem każdy jest równy, każdy kończy tak samo, podziałów jeśli dokonują to sami ludzie, bogaci swoją nagrodę otrzymali tu już na ziemi. Mówicie o zwątpieniu,  chyba każdy je czasem ma i to nie znaczy że jest zaraz niewierzący, sami Apostołowie mieli chwile zwątpień, a co dopiero zwykli ludzie, człowiek jest za mały żeby wszystko ogarnąć swoim umysłem.

Edytowane przez Sean
Opublikowano

Czyli będziesz równy z gwalcicielem, pedofilem czy  morderca ?.... Nie ma żadnej równości i jest to wytarty slogan i tyle na potrzeby naiwnych.... Tak dzielimy się i różnimy i to jest prawidłowe i jak najbardziej naturalne i oczywiste jak dla mnie 

Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, sumek666 napisał:

 

moim zdaniem należałoby zlikwidować "religię" jako taką, którą znamy ze szkoły i zastąpić ją religioznawstwem. 
żeby mieć własne zdanie trzeba mieć porównanie. 

Bardzo mądre 👌

Religia budzi złe emocje typu strach, patrząc na człowieka umęczonego na krzyżu. "Klątwami" rzucają na prawo i lewo....Najlepiej omijać łukiem o ile się da, zachowując jednocześnie szacunek dla tradycji.

 Pafnucy, dotyczy to wszystkich innych również. 

Różne przypowieści pokrywają się w różnych religiach ze względu na to iż ich uczniowie podróżowali i adaptowali je/ bazowali na nich tworząc własne.

 

 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

U wszystkich złe ? Mierzysz własną miarą .

1 godzinę temu, Sean napisał:

Przed Bogiem każdy jest równy, każdy kończy tak samo,

Skąd wiesz ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez Szef11
      Witam, czy ktoś może wie , gdzie robią regenerację ( kapitalny remont przekładni do siewników? Rach , kuhn , lub może z was rolnicy ma na sprzedaż taką przekładnie. Proszę o informację w SMS pod 534-617-276 Dzięki 
    • Przez Qwazi
      W ostatnich godzinach kończącego się 2024 roku rozpoczynamy temat pogody rolniczej i innych luźnych wątków w nowym 2025 roku. Niech nie będzie gorszy niż ten, który się kończy. Najlepszego w Nowym Roku😊
      Zapraszam stałą ekipę oraz tych wszystkich, którzy zechcą tu zajrzeć...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v