Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O to nie polecam.  Najgorszy zjazd miałem po whisky z chipsami.

Ja przegryzłem resztą tortu i słodziutkimi winogronami

Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

Mnie takie rzeczy nie ruszają

Po pieczonym świńskim ryju zapijanym swojakiem ostatni raz miałem "koniec" 

A widzisz, jaką masz wiedzę na temat gdzie ten ryj przed biesiadą się moczył?

1 minutę temu, soltys48 napisał:

A po ją nosić 🤔

Zeby żona nie poznała😁

Opublikowano

u siostrzenicy.

Wam powiem że przerypane prasowanie siana w tym sezonie. u nas jeszcze pierwszy pokos. kurz, pył i kupa śmiecia fruwa. maseczka albo klima by ratowała.

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

u siostrzenicy.

Wam powiem że przerypane prasowanie siana w tym sezonie. u nas jeszcze pierwszy pokos. kurz, pył i kupa śmiecia fruwa. maseczka albo klima by ratowała.

Żyto też się bardzo kurzy,jak wyjdę z klimatyzowanej kabiny kombajnu to mogę trochę się ukurzyć w Renacie

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Lepiej posadzić operatora, a samemu w cieniu

Taaa🤦🤦🤦🤦

 

I co chwila latać rozwiązywać jego "problemy"

Przed chwilą, Agrest napisał:

A wiesz czy Grześ do koryta mu nie zwracał?😁😉

Grzesio dobrze futruje bi sam będzie go potem wcinał

Opublikowano

za stary się człowiek robi na te fuchy. ludzie mają gdzieś. dziś miałem propozycję podjechania kilkunastu kilometrów żeby parę morgów poprasować. bliżej miałem. 

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

za stary się człowiek robi na te fuchy. ludzie mają gdzieś. dziś miałem propozycję podjechania kilkunastu kilometrów żeby parę morgów poprasować. bliżej miałem. 

Ja biorę wszystko, trzeba z czegoś żyć 😉

  • Like 1
Opublikowano

ja raczej też nie odmawiałem, ale już kilka razy się zdarzyło. 

Opublikowano

Zamęczyliście mi baterię, pora spać. 

Może by jutro jaki Kazimierz, Janowiec lub Sandomierz nawiedził.

Opublikowano

dobrze stempos powiadasz. mi już zdrowie powiedziało pa pa,

Opublikowano

ja juz z tego wyroslem -zdrowie mnie nauczylo lenistwa..

jeszcze sporo I pokosu mam do koszenia, co chwile kosiarka rozwalona na lakach koszonych do doplat, dyskowej szkoda..

pogoda piekna 30 w cieniu ,na niebie ani chmurki, choc zboze jeszcze wilgotne, z kombajnow jakos tragicznie sie nie kurzy-gorzej bylo przy rzepaku.

w sandomierzu mam byc za 2 tygodnie.

jutro atrakcja sama mnie odwiedzi-ostatni etap touru,  kolo 17 bede wam machal na zakrecie

 

Opublikowano
2 minuty temu, stempos1980 napisał:

Tylko żebyś się nie przeciągnął za bardzo.Pamientaj Zdrowie jest jedno a reszta to rzeczy nabyte 

Na coś trzeba umrzeć a wolę paść od pracy niż od leżenia....

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v