Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Radzę USG zrobić...chyba, że czuć cienką skóręi przetarcie się robi. Bo jak ropień jest miedzy mięśniami i przetniesz to po krowie, bedzie sepsa.

Opublikowano

Mam taki problem z krową od 3 dni leży nie chce wstać weterynarz był 3 razy pierwszego dnia wlał 3 bulelki octu z wodą do żwacza plus wapno, w kolejne dni potas jakieś leki na wątrobę i inne nawet jak ją unoszę bloczkiem tym ściskiem za kości to sama w ogóle nie ma chęci stać jakby w ogóle nogi miała jakieś niewładne a poza tym je i pije normalnie dodam że inna wczoraj została uśpiona a objawy miała takie same z dnia na dzień przestała wstawać z dnia na dzień było gorzej z boku na boku ja przewracałem ale nie przyniosło to rezultatów (chociaź jadła nawet nie mając siły głowy unieść). Dodatkowo powiem że nie są one bezpośrednio po wycielenu (ocieliły sie jakieś 5- 6 miesięcy temu).

Co to może być? mieliscie podobne przypadki?

Opublikowano

Krew do badania. Może toksyny...

Nie rozjechały się? Kręgosłupy zdrowe? Wode z octem niech sobie ten lekarz wleje 😖

Jaka temperatura? Nie mają zapalenia wymienia? 

Opublikowano
1 godzinę temu, karol23 napisał:

Mam taki problem z krową od 3 dni leży nie chce wstać weterynarz był 3 razy pierwszego dnia wlał 3 bulelki octu z wodą do żwacza plus wapno, w kolejne dni potas jakieś leki na wątrobę i inne nawet jak ją unoszę bloczkiem tym ściskiem za kości to sama w ogóle nie ma chęci stać jakby w ogóle nogi miała jakieś niewładne a poza tym je i pije normalnie dodam że inna wczoraj została uśpiona a objawy miała takie same z dnia na dzień przestała wstawać z dnia na dzień było gorzej z boku na boku ja przewracałem ale nie przyniosło to rezultatów (chociaź jadła nawet nie mając siły głowy unieść). Dodatkowo powiem że nie są one bezpośrednio po wycielenu (ocieliły sie jakieś 5- 6 miesięcy temu).

Co to może być? mieliscie podobne przypadki?

Na początek to zmiana weta a tego co przyjeżdżał to batem gonić! 

Zrób tak jak @Paulina1985 radzi i nie zwlekaj a tym octem to tylko zaszkodził a nie pomógł. 

Opublikowano

Ocet na zatrucie mocznikiem i zasadowice żeby obniżyć pH. Najprawdopodobniej niedobór magnezu. Tatinusan dożylnie a najlepiej jak Paulina i kolega radzą zmień weta. 

Opublikowano

Tatinusan dostała już pierwszego dnia zmieniłem weterynarza pobrał krew na badnia wyszło że ma niski poziom fosforu  ale okazało się że się rozjechała. także kolejna na straty. Wie ktoś może czy jakaś firma w pobliżu Włocławka wykonuje ubój z konieczności??

Opublikowano

Te poprzednie też miały najprawdopodobniej  niedobór fosforu. Niedobór powoduje zaleganie tyle że żołądek pracuje. Dlatego bez badań ciężko bo można bardzo łatwo pomylić objawy i leczyć co innego. Z ubojem to nie moje okolice. Miałem taki przypadek parę lat temu to tydzień czekałem na fachowca. 

Opublikowano
11 godzin temu, karol23 napisał:

Tatinusan dostała już pierwszego dnia zmieniłem weterynarza pobrał krew na badnia wyszło że ma niski poziom fosforu  ale okazało się że się rozjechała. także kolejna na straty. Wie ktoś może czy jakaś firma w pobliżu Włocławka wykonuje ubój z konieczności??

Posprawdzaj najpierw ile dni mają karencji wszystkie leki które podawales żeby nie wyszło potem w mięsie. U nas dwóch takie krowy oddali po przeciwbólowych i 9 tysięcy kary

  • Like 1
Opublikowano

Po porodzie to norma że się wapń i fosfor wytraca polecam fosforan 1 wapniowy i tlenek magnezu i krede

Paulina oglądał ja wet który ma pewnie że 20 lat stażu jeździ do kilku z najlepszych stad w powiecie także ufamy mu a Tu mówisz co innego i zaraz człowieka strach oblatuje 

Opublikowano

Bo może... :) Może nie licytujmy się doświadczeniem. Po prostu juz wiele widzialam i wiele takich ropni u mnie bylo na krowach (niestety).

I jeden na dziesięć to przypadek, w którym ropień robi się pomiędzy mięśniami i jeśli nastąpi pęknięcie samoistne w srodku lub przecięcie bez zrobienia usg to dojdzie do zakażenia, ktore idzie tak szybko, ze nie zdązysz sprzedać 😒

Powtarzam ja omnibusem nie jestem, wszystkiego nie widzialam, więc tylko sugeruję :) przy ropniach podejrzanych ZAWSZE lekarz u nas robi USG :) Nie chciałam nikogo wystraszyc ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MafiaLolek
      Chodzi mi o to ile np. 1 krowa 1 kostke siana je 1 dzien a ile owiec zje 1 kostke siana w 1 dzien ?! 
    • Gość Mateusz2111
      Przez Gość Mateusz2111
      Witam niedługo zaczynam hodowle krów mlecznych i chciałbym dowiedzieć się jaką pasze dawać krowom ? Oczywiście kukurydze i kiszonke z żyta mam 
    • Przez Rolas1989
      Witam ,
      31 listopada kupilem krowe ktora mi dzis padla kupilem ja od duzej firmy ktora zajmuja sie sprzedaza na wielka skale. Wszystko bylo z nia ok jadla zwiekszala mleko z dnia na dzien dobrze sie zachowywala ale zauwazylem jakies ropnienia z pochwy wezwalem weta stwierdzil ze krowa porzuciła cielaka ktory byl juz spory i cos sie dzieje z macica podal antubiotyk domiesniowo mialo byc wszystko okolo godziny 15. Wieczorem zaczela sie dziwnie zachowywac dala o polowe mleka mniej rano nie dala praktycznie nic wezwalem lekarza powiedział ze nie dlugo bedzie wyszedłem z obory wracam za 20 minut akurat jak przyejchal lekarza a krowa lezy zdechla lekarz stwierdzil ze pekla macica. I teraz pytanie czy on mógł sie przyczynic do tego podajac za silny lek czy przy badaniu mogl rozerwac macice ? . i czy po tak krotkim czasie od zakupu moge dochodzic zwrotow kosztu od firmy od ktorej ja kupilem ?
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v