Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja tez nie wiąże przyszłości z rolnictwem. Za 3 lata kończę studia i mam nadzieje, że znajdę dobrą pracę.

 

Gospodarstwo niby niezbyt małe, z dzierżawami ok 40 ha, ale:

-ziemie 5 i 6 klasy, kamieniste

-straszne pagórki

-budynki w najlepszym razie do remontu, a właściwie do wyburzenia i budowy od nowa

-praktycznie cały park maszynowy do wymiany

No i najważniejsze, nie ciągnie mnie do tego. Na wstępie musiałbym włożyć w interes jakieś 1,5-2 mln złotych, prawdopodobnie już nigdy bym tych pieniędzy nie zobaczył.

Opublikowano

Ja bym chętne na gospodarstwie został,ale na 7 ha ziemi,w kilkunastu kawałkach i starymi maszynami to nie naszaleje.Ziemia na sprzedaż jest i za pare lat będzie coraz więcej.Ale za hektar trzeba 30 tys wyłożyc:)Kolega wyżej ma racje,wszystko da się zrobić tylko trzeba pomyśleć troszki:)

Opublikowano

Problem tzw "ucieczki" młodych do miast to problem poruszany już na tym forum dawno temu.

Podobny problem jest na zachodzie tam nawet na farmie 300-400ha następcy odpuszczają sobie lub po prostu przejmują gospodarstwo ale je wydzierżawiają.

 

U siebie (i po sobie też) widzę podobny efekt ale u nas gospodarstw się nie pozbywają ale zamiast przy zwierzakach idą ludzie do pracy gdzie jest pensja co miesiąc na koncie a uprawiają tylko ziemię orną, łąki idą w dzierżawy dla tych co chcą sie męczyć ze zwierzakami.

Opublikowano

A ja tam nie narzekam i zostaje :) Maszyny moze i są przestarzałe ale ciągniki są wyremontowane, maszyny wszystkie są po kapitalkach w 2 lata wszystko zrobiłem :) Budynki są w stanie idealnym. Ziemie 6-3 klasa. Powoli zaczne targać z zachodu maszyny których mi brakuje żeby już kupić pożądne za małe pieniądze. (przyczepa ifa, kombajn) Myśle że się uda

Opublikowano

U nas jest podobnie, ze brak następców. Kilku chlopaków to jeszcze zostaje na gosp ale dziewczyny to praktycznie wszystkie uciekają do miasta.

Opublikowano

u nas w WLKP ziemie bardzo urodzajne teren typowo rolniczy ale nie da sie nie zauwazyc tego problemu duże gospodarstwa sie powiekszają a małe często dwu zawodowe wypadają z rynku niestety a dla nich też miejsce tez powinno być ekonomia jest bezlitosna.młodzi jak przyszłosci nie widza to uciekają

Opublikowano

Do miasta uciekają ci ktorym sie nic nie chce , jak ktorys lepiej mysli to i na wsi widzi swoją pzyszlosc , ma plany , i potrafi ulokowac pieniądze w tym co przynosi zyski , u mnie jest taki mlody rolnik i on prawie nic nie mowi jest niesmialy itp ale ma olej w glowie i jak pojawiają sie doplaty to korzysta bezgranicznie , w tamtym roku wziol na doplaty niwy ciagnik , kosiarke do sadu , opryskiwacz i chlodnie wybudowal , a jak sie dowiedzial ze niedlugo nastepne doplaty bedą to juz ma przygotowany biznesplan wszytko pozalatwiane ze jak ruszy nabor to juz ma wszytko gotowe tylko wstrarczy zawiesc i mysli i są efekty tego myslenia bo calkiem ladny park maszynowy i wgl obejscie ladne ma olej w glowie

Gość murtek
Opublikowano

A ja się wcale młodym nie dziwię,że spierniczają do miasta. Co na wsi będą robić ? Wolą sobie znaleźć spokojną pracę i nie mieć żadnych zmartwień, a to pogoda nie taka, a to plony małe, a to świnki tanie itp. Na kilku czy kilkunastu ha aż nie chce się pracować, ani to inwestować ani to sprzedać. Należy mieć m.in 50 czy 100 ha. W przypadku opisanym przez @ursus3502PL, wspomniany człowiek ma pewnie mnóstwo kredytów, które niestety będą go męczyły przez kilkanaście lat (no chyba że ma hodowlę konopi w piwnicy, to jest z czego inwestować :)). Ponadto nie widzę przyszłości dla takich młodych ludzi, gdyż każdy wie jaka jest sytuacja na wsi- ceny ziemi są bardzo wysokie, paliwo, nawozy i śor również, ceny płodów rolnych niskie.

 

Mnie natomiast rolnictwo bardzo interesuje, jednak rodzice dają mi fundusze na naukę i radzą jak wspomniałem spierniczać do miasta, a nie bawić się w rolnika. Jak na razie wzorowo wykonuje te zadania i swoją przyszłość wiąże z policją. Być może musiałbym zostać na gospodarce gdybym był jedynakiem, jednak na szczęście mam jeszcze dwóch braci, z których jestem najstarszy.

Opublikowano

No i jak by takich ludzi więcej było to napewno wszystko upadnie... Zamiast narzekać powinniśmy wyjsć na ulice jak niedawno lekarze, nauczyciele, górnicy... Bo fakt paranoja sie dzieje. Ja nie wyobrażam się jako siedzący za biurkiem albo inny zawód :) Niektórym się chce robić bo po prostu maja lenia. Lekkim chlebkiem by sobie zyli a trzeba i ciężko pracować :) Faktem że kto cięzko pracuje to gówno dostanie a kto sie nie napracuje ten zarobi wielkie kokosy. Ale tak było jest i będzie, trzeba. Ja widze przyszłość w handlu ale też na początku nie jest mi łatwo, ale powoli dojde do ładu. Bo najbardziej łapią takie 2,3 letnie maszyny z zachodu na PROW które są wiele tańsze od nowych a nie są wysłużone. Ale żeby taki ciagnik sprowadzic to trzeba miec te 120 tyś... Ale można i siewniki na początek byle by tanio i porządne :) A miasto to największy syf.. fuj lepiej sobie działke kupic na wsi niz w tym burdelu się kisić

Opublikowano

u mnie to jeszcze nie jest najgorzej, ziemie dobre to i jest komu gospodarzyć. Sam nie wiem czy zostanę na gospodarstwie albo czy będę robił gdzieś w jakimś zakładzie energetycznym albo gdzieś na budowie kładł instalacje elektryczną. Nie każdego ciągnie na gospodarkę, nie każdy lubi się grzebać w smarach, olejach itp. W okolicach jest sporo handlarzy którzy ściągają z zagranicy różnoraki sprzęt rolniczy, są to głownie rolnicy szukający dodatkowego zarobku. Jakoś nie wyobrażam sobie mieszkania w mieście, fakt że sklepy, dyskoteki czy inne przyjemności są na miejscu, ale nie to jest najważniejsze. Strajki rolnikom za bardzo nie pomogą, nawet jak przytrzymamy zborze i inne płody rolne to i tak przetwórcy sobie ściągną z zagranicy i rolnik znowu straci, z każdej strony jesteśmy okłamywani i okradani. Tak jest i nic na to nie poradzisz...

Opublikowano

Kto co lubi zobacz co było 15 lat temu każdy miał 4krowy i żył teraz wszystko idzie do przodu lepsze maszyny,mechanizacja produkcji teraz i pule na młodego rolnika wyższą dają .Ja na 99% zostaje na wsi :)

Opublikowano

kolego coś Ci się pomyliło 4krowy i się żyło to było 30-25 lat temu, a 15 lat temu to było tak że było 12-15 krówek i nowego 4514 czy sipmę prasę kupić to było pikuś, a teraz te 12-15 krówek zeżre tyle co za mleko się dostanie dopłaty pujdą na paliwo i nawozy i cieniutko cieniutko, a jak jeszcze jest rodzeństwo co też z domu chce coś dostać to kto by chciał gospodarzyć?

Opublikowano

@hermes w policji narazie jest 15 lat do emerytury.:) Była mowa o ustawie że będzie to 20 lat ale nie wiem czy to już wprowadzili. Pozatym chętnych jest dużo a testy głównie psychologiczne są dla niektórych nie do przejścia a żeby w policji dojść do jakiegoś stanowiska to trzeba troche sie narobić po godzinach i wgl. Bo jak tylko 7-15 to kariery nie zrobisz :) Mam z tym trochę styczności ale ja bym bardziej chciał do straży granicznej:)

Opublikowano

A dla mnie każdy z rodziny odradza żeby na gospodarkę się nie pchać ;/Szkoda ze tak myślą ale i tak zrobię swoje ^ Już nawet mam pookładane co i kiedy kupie na gospodarkę więc chyba to wypali

Opublikowano

Tak mówicie że macie plany itp :) Chciałbym zobaczyć wasze posty na ten temat np za 4-5 lat gdy samodzielnie poprowadzicie gospodarkę. Nie jest tak różowo jak się wydaje więc nie mówię że zostane ani nie mówię że wyjeżdzam :) czas pokaże. :)

Opublikowano

Ja mam nie wiele. Bo jakieś 5ha. Rolnikiem na pewno nie zostanę i nawet nigdy o tym nie myślałem. Ale mając pracę na boku mogę także gospodarzyć ponieważ sprawia mi to przyjemność. Najgorszą przeszkodą w rozwijaniu się w mojej okolicy są cholernie drogie ziemie- 50 000-60 000 za ha to norma :) Jedynie dzierżawy wchodzą w grę albo pola oddalone więcej niż 15 km od gospodarstwa. Myślę że spokojnie można by ogarnąć 20 ha z niewielką hodowlą zwierzęcą. Obecnie stawiam na nioski. Sprzedaż wiejskich(nie fermowych :) ) jaj przynosi zyski.

 

Na Lubelszczyźnie trudno o jakąkolwiek pracę więc można by odwrócić swoje życie do góry nogami i sprzedać to co mam i kupić jakieś gospodarstwo 20-30km od dużego miasta :)

Opublikowano

Ja zostaję na gospodarstwie bo innej przyszłości dla siebie nie widzę :) ziemi jest nie dużo bo 34 ha ale jakoś się ciągnie :) mam plany i marzenia... z każdym dniem jestem bliżej do ich realizacji :) i myślę że może być już tylko lepiej :) jakoś żyć trzeba :) .

Opublikowano

ja też chcę bardzo zostać na gospodarce, lecz rodzina mi odradza bo z 11ha trudno jest się rozwinąć tak żeby gospodarstwo przynosiło zyski....

 

poza gospodarką planuję jeszcze pójść na strażaka więc jakiś dodaktowy dochód będzie

Opublikowano

A ja mam gospodarstwo (teraz ok.55ha żadnej dzierżawy) i pracę. Jakoś to ogarniam, choć lekko nie jest. Ale miałem wybór, mam mieszkanie w mieście i mogłem olać gospodarstwo, ale wiem że mi się to opłaci i moja praca przyniesie efekty. Poza tym nie mogłem dopuścić aby ziemia moich przodków poszła w obce ręce. Póki co to remontuje budynki, jakieś maszyny się zakupi, i jakoś to będzie, musi być!!!! :)

Opublikowano

(...) jak ktorys lepiej mysli to i na wsi widzi swoją pzyszlosc , ma plany , i potrafi ulokowac pieniądze w tym co przynosi zyski (...)

A co przynosi zyski?

 

A dla mnie każdy z rodziny odradza żeby na gospodarkę się nie pchać ;/Szkoda ze tak myślą ale i tak zrobię swoje ^ Już nawet mam pookładane co i kiedy kupie na gospodarkę więc chyba to wypali

Masz plany co kupić na gospodarkę, a czy masz plany co kupić do domu? narzeczonej? żonie? dzieciom? jakie meble, łazienkę? jakie auto? gdzie później kupisz mieszkania dla swoich dzieciaków? itd., itp...

 

Tu jest problem tej pogoni za hektarami, maszynami, krowami... Oczywiście jest się kozak bo pompuje się grubą kasę w to wszystko, żeby jakoś działało, żeby nie zostać w tyle bo wszystko pędzi do przodu i trzeba się rozwijać albo zwijać, ale chyba mało kto zapyta siebie w duchu ile zostaje z tego DLA MNIE, ile mam na SWOJE potrzeby, nie krów! nie traktorów! ile mam czasu DLA SIEBIE?

 

Niektórzy może lubią być cały czas w pracy, żyć problemami pracy, cieszyć się z pieniędzy wydanych na pracę, itd., a niektórzy wolą robić 8-16 x5 i do widzenia!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez Szef11
      Witam, czy ktoś może wie , gdzie robią regenerację ( kapitalny remont przekładni do siewników? Rach , kuhn , lub może z was rolnicy ma na sprzedaż taką przekładnie. Proszę o informację w SMS pod 534-617-276 Dzięki 
    • Przez Qwazi
      W ostatnich godzinach kończącego się 2024 roku rozpoczynamy temat pogody rolniczej i innych luźnych wątków w nowym 2025 roku. Niech nie będzie gorszy niż ten, który się kończy. Najlepszego w Nowym Roku😊
      Zapraszam stałą ekipę oraz tych wszystkich, którzy zechcą tu zajrzeć...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v