Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

powiem tak kazdy chwali swoje

ale jak widzialem jak sasiad ruskiem nie moze ruszyc pustej przyczepki, troche kola tylne przymarzly, to az sie niedobrze robi,

t25 jest lekki, wysoki i ma waski rozstaw przez co mozna go przewrocic

oczywiscie 30 tez nie jest idealna, mnie denerwowalo brak mocy, ale moze dlatego ze na codzien smiga sie 60

Opublikowano

powiem tak kazdy chwali swoje

ale jak widzialem jak sasiad ruskiem nie moze ruszyc pustej przyczepki, troche kola tylne przymarzly, to az sie niedobrze robi,

t25 jest lekki, wysoki i ma waski rozstaw przez co mozna go przewrocic

oczywiscie 30 tez nie jest idealna, mnie denerwowalo brak mocy, ale moze dlatego ze na codzien smiga sie 60

 

Władka można obniżyć i poszerzyć zależy co kto woli,a jak jest lekki to belka o zaczep i nie ma bata że nie ruszy.U mnie pełną D47 buraków ciąga i nie narzekam.

Opublikowano

Zobaczcie na "Wpadki tygodnia" Jest tam zdjęcie zakopanej 30dziestki z talerzówką. Porządny traktor podnosi się na narzędziu, podsypuje się pod koła ziemi i jedzie dalej, a Ursus z tym śmiesznym wynalazkiem do podnoszenia pługa- klops.

Opublikowano

hydraulike to ja wole t25 i biegow wiecej a to wielki plus.....sprzeglo pewnie jest wada... ale u mnie pracuje w lekkich pracach i wystarcza....zreszta to kosiarki rotacyjnej to niby sprzeglo jednostopniowe ale ciezkim przodem nadrobi...najwieksza wada napewno jest zimowy rozruch....polak potrafi...opalarka w kolektor i wladziu pali. zreszta ciagnik pomocniczy ma byc tani i wladek taki jest

Opublikowano

Daniel masz świętą rację.. :)

w swoim życiu najeździłem się oboma ciągnikami...

fakt sprzęgło we władku to porażka konstruktorów...

ale cała reszta..??? rewers,docisk na podnośniku,kabina... same plusy...

chcę kupić właśnie mały ciągniczek i szukam władka do lekkich prac idealny...

a do tego cena:) zamiast 30 będę miał władka i np. nowe brony hydrauliczne lub talerzówkę:)

Opublikowano

Ja miałem to szczęście że miałem oby dwa ale ruski został sprzedany. Obstaje przy ursusie ponieważ silnik minimalnie mocniejszy oraz mała awaryjność no i silnik chłodzony wodą

Opublikowano

Akurat na co dzień jeżdżę obydwoma ciągnikami i moim zdaniem to rusek jest silniejszy a pozatym ma wygodniejszą kabine do dłuższej jazdy, ale gdy chodzi o pracę w polu to rusek nie doruwnuje c-330.

Opublikowano (edytowane)

powiem tak kazdy chwali swoje

ale jak widzialem jak sasiad ruskiem nie moze ruszyc pustej przyczepki, troche kola tylne przymarzly, to az sie niedobrze robi,

t25 jest lekki, wysoki i ma waski rozstaw przez co mozna go przewrocic

oczywiscie 30 tez nie jest idealna, mnie denerwowalo brak mocy, ale moze dlatego ze na codzien smiga sie 60

 

 

hahah weź człowieku ogarnij sie. nie lubie tutaj zagladać ale czasami lukne to krew mnie zalewa. Jak masz w okolicy sieroty co jeździć nie umieja nie moja wina gdzie nie mógł ruszyć jak nie mógł ruszyć

 

jakoś ruszył nawet o dziwo jeździł...

A na drodze widać waszą wade wysokości. C360 i podobne dawno by sie zaszlepowały ubitym śniegiem i masz babo placek

Edytowane przez UrsusCzesio
Opublikowano

wiesz no po 4 tyś to raczej nie powinien naklepać więcej ciapol Mój miał remont przyznam a ciapki w okolicy nie lecz to normalne jeżeli one od początku byłyp omocniczymi a mój rusant 15 lat główny 15 ha id bronek po snopowiązałke :)

Opublikowano

Ja tam osobiście polecam T-25 nie ma przyrównania mam go już jakieś 15 lat i prawie żadnej awarii tylko skrzynia poszła 2 razy i tyle.... w przyrównaniu do C-330 jest dużo lepszy;

-zwinniejszy

-szybszy

-mniej pali

Wuj orał C-330 1 ha i ja orałem 1 ha zaczęliśmy o tej samej porze to ja dodatkowo zaorałem 20 ar więcej w tym czasie...Teraz swój mam po remoncie pompy i na pewno by miał więcej mocy niż niektóre trzydziestki, nawet może więcej niż niektóre...wszystko leciutko chodzi poszerzony...nic nie mam do zarzutu :rolleyes:

Oby tak dalej :rolleyes:

Opublikowano

Wszystko to same pola miały aby jakieś 300m odstępu głębokość też ta sama, a że nie wierzysz to co Ci zrobię... ja tylko dałem przykład bajek nie opowiadam, a na pewno każdy wie że szybciej zaorze się T-25 niż trzydziestko :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

Opublikowano

Mam c330 ale dużo jeździłem t25, i dla osób które jeździły wcześniej ursusem to t25 jest niezdatny, ale tak naprawdę obiektywnie to t25 jest lepszy ,ale tylko w użytkowaniu więcej biegów ,szybszy oszczędniejszy itp, ale pod względem konstrukcyjnym to niech szlag go trafi...

Opublikowano (edytowane)

Byłbym skłonny uwierzyć gdyby to było na tym samym polu ;)

Btw jak kumpel orze przez miedze to jakoś idziemy na równo ;)

EDIT : @boby z tym się zgodzę bo mechanik który zawsze robił mi ciapka to do sąsiada do skrzyni przyjechać nie chciał :P I zawsze jak mu przychodzi robić coś w skrzyni biegów to mu normalnie współczuję - w tym roku rozbierał ją 3 lub 4 razy... I co roku ma to samo że siada satelita czy coś... Może macie pomysły czym to jest spowodowane??

Edytowane przez mickas092
Opublikowano

Mickas a mój rusek ma 31 lat 6302mtg i skrzynia nie tykana. Może ma silną łapę i wajchą ją rozwala (brak wyczucia.). Nie wiem. U nas gościu 6 biegiem robi podorywki i bo 2 lata rozbiera silnik.

Opublikowano

To chyba nie rusek tylko pług :rolleyes: widziałem nieraz gdzie t25 z początku lat 80 chodzi dalej bez rozbierania dołu silnika choć to już ramol z ponad 10tys mth skrzynie też nigdy nie ruszane, natomiast jest i było kilka t25 z drugiej połowy lat 90, to latać po polu i części po tym zbierać , c330 by się dawno rozleciały

Opublikowano

C-330 są dobre, dość wygodniejsze od władimirców, ale te drugie mają wytrzymalsze silniki, znam przypadki,że nawet po 15000 MTH robią bez remontu... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v