Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leda to była składana w polsce na licencii ruskiej. To nie było żadne unowocześnienie orginalnego władimirca. Niewiem czy wiesz ale u ruska nie ma uszczelki pod głowicą bo wszystko jest bardzo precyzyjnie wykonane tak że wystarczy przykręcić i trzyma.

Opublikowano

To nie tak że jestem jakimś patriota czy co - po prostu w moich stronach władki posiadają tylko prawdziwi hobbyści - którzy mają ogródki czy pola po 0,5ha. Dlatego tez u nas od zawsze mówiono że władek nie umywa się do 30. Dla mnie dowodem na to jest po prostu to że w promieniu co najmniej 20km nikt niema ivana w czyms co mozna nazwać gospodarstwem. Ale z kolei na wschodzie Polski jest tak z 30...

Opublikowano

Ja też nie jestem jakimś tam patriotą ale u mnie we wsi to większość mają iwany a ja po prostu nie chce tego szajsu bo dla mnie jak on pracuje to nawet nie ma czym ucha nacieszyć tak jak to jest w 30. Jak ja usłyszę 30 to ja wiem że to żyje a jak dam po garach to to idzie ino świst. A iwan na najwolniejszych obrotach to jakby mu coś wał trzymało ja nie wiem jak takiego czegoś można słuchać. Tylko proszę władkomaniaków żeby mi tu zaraz z mordą nie wyskakiwali że o to a tam tamto itp. To jest po prostu to co myślę>

Opublikowano

he he he!! mam kolejny plus dla władka mniejszy promień skrętu władkiem. jak dla mnie to 30 jest muł a władek żywszy! żeby nie było sam mam 30 a okazjonalnie w wakacje jeździłem władkiem. ktoś pisał że mało miejsca w kabinie a co to autobus jest czy traktor lepsza taka kabina niż cabrio z ursusa...

Opublikowano

Aha i to jest zaleta dla której warto go kupić ?? haha niema to jak argumenty władkomaników :)

To nie jest argument ale przykład ze rusek jest bardziej nowoczesną konstrukcją. Za to twoje argumenty są fantastyczne. Poprostu zawsze sie u was mówiło ze c-330 jest lepsza i tyle. Nie ma to jak argumenty ciapkomaniaków. Naprawde wiesz jaki kto ma traktor i czy jest z niego zadowolony w promieniu 20 kilometrów od siebie czy ze wszystkim co piszesz tak przesadzasz???

Opublikowano

Wielkośc skrętu kół można sobie podregulować u ruska bo są specjalne ograniczniki przy zwrotnicach. Ja sobie je podszlifowałem kątówką i teraz zakręcam na miejscu. Tak pewnie można też u c-330 zrobić wiec to zaden plus. Ziomek1994 zle zrozumiales @damiana18. Mniejszy promien skrętu to znaczy ze ma mniejszy skręt czyli jest zwrotniejszy. Staraj sie rozumieć to co czytasz.

Opublikowano

To nie jest argument ale przykład ze rusek jest bardziej nowoczesną konstrukcją. Za to twoje argumenty są fantastyczne. Poprostu zawsze sie u was mówiło ze c-330 jest lepsza i tyle. Nie ma to jak argumenty ciapkomaniaków. Naprawde wiesz jaki kto ma traktor i czy jest z niego zadowolony w promieniu 20 kilometrów od siebie czy ze wszystkim co piszesz tak przesadzasz???

 

no tak się składa że tych mniejszych gospodarzy to znam z takiej odległości wszystkich ( tak mieszkam ze polowe tej powierzchni zajmują Gliwice a ćwierć lasy :D ) i władków w takim promieniu jest 5 a 30 to w promieniu kilometra jest 13 ;)

Opublikowano

Moja wies jest podzielona jakby na 3 czesci. Moja czsc stanowi 20 gospodarstw i jest na niej 12 wladkow i 4 c330. Dalej jest podobnie a na sąsiedniej wsi to juz wogole nie wiem kto co ma. Promien 20 kilometrow daje okolo 125600 hektarow to u was na jednego wladka przypada 25120 hektarow a na jedną c330 prawie 10000 hektarow. To pomimo bliskosci miasta i lasow i tak strasznie malo u was tych traktorow. To czym u was chlopy w polu przewaznie robią? Czego jest najwięcej?

Opublikowano

Ależ ty jesteś elokwentny... Nie domyśliłeś sie że pisałem tylko o władkach i 30?? Sporo pola ma gospodarstwo "Butor" maja kolo 2,6-3 tys hektarów - obrabiaja Jaskami 8200 i 7810 do tego stary case magnum i 5150 oraz kilka nowych nh i po pgr-owskie 12 i 80. Jest tez kilku rolników po 100-250ha - ci to różnie - sa zetory 16xxx kilka fendtów starszych serii wieksze mf-y z lat 90 i do pomocy sporo nh TDD i proxim. A pozostali to 15-30 ha w których najczęściej jest cos takiego 1224 lub jakieś 914 , 60 i 30. Wystarczy?? ;)

Opublikowano

Domyslalem sie , przeciez napisales ze chodzi wyłącznie o te traktory ale jakos nie dowierzam. U nas każdy ma albo wladka albo c330 nawet jak ma duże gospodarstwo. Poprostu nawet jak kupowali nowe traktory to pozbywali sie duzych a te male zostawaly do podworkowej roboty. I nie znam przypadku zeby ktos sprzedal wladka a kupil c330 czy odwrotnie.

Opublikowano

Mi chodzi po prostu o to że władków jest mało a 30 dużo a nawet bardzo dużo - jest sporo gospodarstw w których są 2 - ja na przykład mam 2x 30 gość mieszkający 7 domów dalej też ma 2 30 a władki to u nas sa egzotyczne wręcz ;)

 

Aha nie wiem czy doczytałeś ale 3 posty wcześniej pisałem ze 13 30 jest w odległości 1km :D

Opublikowano

Mieliśmy daaawno ale to dawno za czasów dziadka Zetora 25 po tym wszedł C-328 bo miał podnośnik. A jak ojciec przyprowadził T25 to hoh szok był po prostu za nowego. Może nie technologiczna przepasć, ale napewno lepiej mu sie robiło wogóle sama jazda w środku nie jakaś miska tylko konkret siedzenie. różne udogodnienia, ogrzewanie, lżej sie kierowało, duża ilosć biegów, zrywnosc, zwrotność. Tylko cuiagu brakowało. I właśnie obciazniki po C-328 zostały nam tylko. I po przełożeniu ich, ciapek stał sie niepotrzebny. Troche żałowal tylko że 2 stopniowe sprzegło było a mieliśmy taka do d*py snopowiązałke że katorga była. Ale jakoś przez 10 lat władkiem kosil wtedy jeszcze z 3 lata C-360 i był kombajn SKR Dziadek to zawał prawie dostał jak tata sprzedawał ciapola :blink: Bo nie wierzył w radziecką moc. Bo chciał coś mocniejszego ale nie chciał C-360 nie przekonywała go to wzioł inny nowy kasa była... A ze mamy C-360 to nei znaczy że ojciec sie przekonał tylko była w 92r za 6 milionów z nowym silnikiem i 8 MTH tylko blacharka do wymiany i elektryka. No ale dziadek niestety nie zdążył sie przekonać w ruską moc... Jeszcze się nie dotarł a już [*]

Opublikowano

To nie tak że jestem jakimś patriota czy co - po prostu w moich stronach władki posiadają tylko prawdziwi hobbyści - którzy mają ogródki czy pola po 0,5ha. Dlatego tez u nas od zawsze mówiono że władek nie umywa się do 30. Dla mnie dowodem na to jest po prostu to że w promieniu co najmniej 20km nikt niema ivana w czyms co mozna nazwać gospodarstwem. Ale z kolei na wschodzie Polski jest tak z 30...

 

mowcie co chcecie, ale kolega wg mnie ujal tu cala istote sprawy. ja mieszkam na wschodzie PL, jakies 30-40 km od Bugu i u mnie na wsi (a nie jest to jakies zadupie) sa chyba 2 wladki tylko... MTZ i Belarusow jezdzi od cholery a t25 juz prawie nie ma. wiec ludzie nie boja sie tego co ruskie, poprostu C-330 ktore widac na kazdym kroku wygraly. ja osobiscie jezdzilem obydwoma sprzetami moze raz w zyciu jezdzilem bo nigdy nie mialem ani jednego ani drugiego, ale pamietam ze jak jechalem wladkiem to sie balem co chwila ze nim glebne :blink: dla mnie 330 jest poprostu uznanym sprzetem bo pelno tego jezdzi w moich okolicach, a ludzie je chwala

do @UrsusCzesio - gosciu zachowujesz sie troche jak dziecko. nie wiem ile masz lat i ile jestes starszy ode mnie ale poprostu gloryfikujesz tego wladka jakby to bylo niewiadomo co :huh: nawet w jednym poscie mowisz ze z checia bys sie pozbyl wszystkich polskich maszyn, ale na swoja C-360 slowa zlego nie powiesz... cos tu nie gra nie powiesz?

Opublikowano

każdy chwali to co ma... ja osobiście mam 2 władki i muszę przyznać że pod względem "komfortu" wladek wygrywa z ciapkiem ale ciapek jest chłodzony cieczą i ma 2 stopniowe sprzęglo i to jest jego ogromna przewaga nie ma co sie klucić wladek jest dobry do lekkich prac a w maszynach typu rotacyjna talerzowka prasa ciapek bije go na głowe

Opublikowano

racje ma dj vtec i kalipso władek nie jest złym ciągnikiem ale przekonanie polaków jest do c 330 prawda jest taka że władymirce brali Ci którzy niemieli kasy na tyle lub co bardziej prawdopodobne hektarów . Wiem coś na ten temat bo mój dziadek był kilkanaście lat sołtysem i caly czas mi to powtarza jak ktoś nie miał na tyle pola dostawał przydział na "ruska "

Opublikowano

ja bym swojego t25 nie zamienił choćby mi dawali nową c330!!! mieszkam na Podhalu góry i góry przechylisko idt. w okolicy przewaga t25 pożniej330 i 360 przeważnie bez kabin ja mam z kabina bo jest max obniżony i poszerzony nie całkowicie. nie jestem patriotą ale jak widzę nie raz jak ciągną ze żwirem i stawiają dęby i muszę ich cholować to mnie szlak trafia. moje zdanie jest takie ze t25 to jest sprzet niedozajeb...ia!!!silowo hydraulicznie dociażeniowo kropka. a górki takie ze nie jeden mial w gaciach :blink:

 

Mój tata miał mieć c360 ale zrezygnował i kupił t25 :huh: i do tej pory nie żałuje wogóle takze...a ze sprzegłem sie zgodze ze 330 ma dwustopniowe :)rotacyjda daje rade rusek do prasy o wysokim zgniocie to niebardzo :D

Opublikowano

jak c330 ma wiecej koni od t25 to ja jestem Jezus najpierw radze poczytac a poniej pisac. w t25 cały tył podnosze ciagnika. mam ten model i ten ale osobiscie wole t25 moje zdanie :blink:

 

wiecie ile t25 ma konilub kw wogole kto wie piszecie ze ma lepszy uciag jest jakis wiracha co wie bo ja dowiode ze rusek jest silniejszy od330 :huh: na podhalu 330 bym pod te gory z ladunkiem bym sie zabil przud stawia chociaz dociazony max a t25 jeszcze 330 cholowal!!! masakrycznie porazka. posiadam oba ciagniki zaleta jest 330 ze ma dwustopnowe sprzegło chlodzony ciecza w zimie lepszy rusek chociaz w lecie po calym dniu orki bardzo dobrze chlodz!! 330 mniejsza kierownica skrzynia nie trzeba machac :D jednak wada jest bieg wsteczny t25 biegi wsteczne do wyboru do koloru.t25 zaleta jest podnosnik wolny ale silny sam sie podnosi t25 nie stawia przodu jak w 330 kazdy wie!!!mocniejszy tanszy mniej zawodny. mieszkam w terenie gorzystym takze t25 mi sie wzdaje lepszym!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v