Skocz do zawartości
tomus88xD

Claas Commandor hyrdostat

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas
tomus88xD    19

witam, mam problem z hydrostatem w swoim kombajnie Claas Commandor 114CS a mianowicie troche ciężko chodzi mi joystick w przód bo w tył to normalnie. do przodu odczuwam troche opór i kombajn jakby nie rozwija pełnej prędkości. dodam ze stalo sie to po tym gdy mylismy komore silnika myjka wysokocisnieniowa i podejrzewam ze woda musiala sie dostac pod ta dzwigienke gdzie linka jest zaczepiona i moze skorodowalo??? i ciezko chodzi. niewiem.. mialem wlaczony 3 bieg i jechalem scierniskiem i nagle mi kombajn jakby zwolnil. czy to moze pompa??? pomozcie. plis. a jeszcze jest tak czasami ze jak gwaltowniej rusze joystickiem w przod to kombajn sie trzesie a nieprzyspiesza i zwiekszenie obr nic nie daje. jakby pas sie slizgal ale jest dobrze napiety. z drugiej strony moze ta linka daje ciala juz. nie wiem. prosze o jakies rady, sugestie, pomoc w tej sprawie.

A i maszynami z hydrostatem zawsze jezdzi sie na fullgazie prawda? pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Według mnie to chyba nie będzie wina linki, skoro Ci czasami szarpie (a pas się nie ślizga) to znaczy że główna pompa od hydrostatu ma przerwy od pobieranie oleju (nie ma ciągłości strumiena), za ciągłość strumienia odpowiada druga pompa zasilająca. Według mnie to może być wina pompy zasilającej. Ale ręki uciąć bym nie dał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MDSikor    6

Każdy hydrostat jest tak zbudowany, że przy silniku ma główną pompę hydrauliczną + małą pompę zasilającą, a dapiero dalej jest silnik hydrauliczny np. przy osi koło skrzyni biegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomus88xD    19

rozumiem. czyli chodzi o pompe głowna.. a może to wina nieszczelności na przwodach? bo od tamtej pory pompa jest cala czarna (tzn zalana w oleju delikatnie i zasyfiona) ale z drugiej strony olej na bagnecie nie wskazuje zuzycia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Ja mam całkowicei inną pompę, ale mnie nie podoba się ten wysiek. Spróbuj zlokalizować na początku skąt to się wogule poci bo być może to jest wina uszczelnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

Niechce sie wtrącać ponieważ nie mam takiego kombajnu ale mam sieczkarnie do qq i tam jest układ jezdny claasa i czasem na 3 jak jeżdże po dużych górach na drodze w transporcie to układ jezdny nagle zwolni z początku nie wiedziałem co sie dzieje ale później sie skapłem to ma chyba zwiazek z temp. oleju pewnie sie przegrzał i rozłączyła sie pompa , masz w kabinie guzik do włanczania jakiegoś obwodu hydraulicznego niewiem jak to nazwać jak ja tego nie włącze to hydraulika sieczkarni mi nie działa i układ jezdny jest wolniejszy sieczkarnia wolniej jedzie a jak jest włączony to szybciej jedzie jakby półbieg sie włączył, tak jak mówiłeś jechałeś po ścierni i kombajn zwolnił być może olej sie przegrzał i pompa zostałą wyłączona ( w sensie obwód rozłączony) a co do tego że szarpie hmmm kolega niby mądzre mówi że może być mało oleju ale to z kolei wykluczają czujniki poziomu ;) , a ztym że manetka ciężko chodzi to spoko u mnie też ciężko chodzi jak zaczynam sezon poprostu linka sie troche przyrdzewieje i już nasmaruj powinno pomóc , a z tym co pisałeś że tak jakby pas ślizgał przecież są zabezpieczenia przeciążeniowe żeby pomp nie uszkodzić pewnie ciśnienie przelewem idzie trzeba bieg zredukować i tyle , ale to szarpanie hmmm ciekawa sprawa a olej jaki masz polski do układów hydrostatycznych to jest hydrol lhv jeśli masz jakiś kiepski olej to może jest to zjawisko kawitacji ( ale chyba nie ono zachodzi w mniejszej skali)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomus88xD    19

@Andrzej24871 żadnego guzika u mnie do właczania obwodu hydraulicznego nie ma. watpie żeby było to spodwodowane temp. oleji i żeby sie przegrzał to sie stało rano. a mianowicie tak o 9 zabrałem by nasmarować kombajn, ok 9.30 wyjechałem z garażu na plac pod stanowisko z "kraszerem" umyliśmy komore silnika dokladnie i byc moze gdzies woda padla na wrazliwa czesc pompy. moze bledem bylo to ze nieczekalismy dlugo az wsychnie i pasy byly mokre. przejechalem ok 1km na pole i wtedy mi to sie stalo i od tamtej pory mi joystick ciezko zaczol chodzic. (gdy silnik wyłacznony to chodzil ciezko a na wlaczonym leciutko) i od tamtej pory jakby joystick wychyla na max do przodu i niejedzie mi tak szybko jak wczesniej. co do napiecia pasa moze slizgal sie jak byl mokry. ale jest dobrze rolka napiety tak jak jest napisane w instrukcji ok 2.5- 3.5cm. olej jest francuski (chyba ze poprzedni wlascieciel nie ruszal hyrdostatu to wychodzilo by ze jest oryginal niemiecki) i dodam olej jest w pompie na takimn samym poziomie na miarce. a pompa wygglada jak wyzej na zdjeciu, troche obsyfiona. mowisz zredukowac (1 i 2 roboczy i 3 transport to mam wogole 3 nieuzywac??? oj jechal bym z predkoscia konia heh) gdy jechalem przed tym zdarzeniem po szosie na 3 fullgazie to za mna samochodem powiedzial ze jechalem ok 35/h w kombajnie pokazywalo 25km/h. to teraz jezdzi mi nieco wolnie i joystick ciezko chodzi. wczesniej bylo tez tak ze chodzil ciezko a po jakims czasie znowu jak miodzio. moze pas hydrostatyczny jest juz stary i mimo napiecia slizga sie. a moze to jakis drobny wyciek na pompie psuje mi to heh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal26    0

Kolego miałem podobną sytuacje w 96 mój to już ledwo co jechał miałem wyjmować pompę ale wymieniłem jeszcze pas podkreslam że stary wizualnie nie wyglądał na zużyty ani nie widać było gołym okiem że ma jakis poslizg.Po wymianie kombajn dostał powera jak nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adriano1232    0

Moim zdaniem to wymień filtry hydrauliki, może masz je zapchane i masz mniejszą przepustowość i dlatego szarpie kombajnem. Z hydrostatem kombajn powinien na wolnych obrotach silnika i najwolniejszej prędkości ruszać płynnie bez szarpnięć zarówno do przodu jak i do tyłu jeżeli tak nie jest to albo nie ma oleju albo filtry są zapchane lub zużyła się pompa lub silnik hydrauliczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomus88xD    19

Moim zdaniem to wymień filtry hydrauliki, może masz je zapchane i masz mniejszą przepustowość i dlatego szarpie kombajnem. Z hydrostatem kombajn powinien na wolnych obrotach silnika i najwolniejszej prędkości ruszać płynnie bez szarpnięć zarówno do przodu jak i do tyłu jeżeli tak nie jest to albo nie ma oleju albo filtry są zapchane lub zużyła się pompa lub silnik hydrauliczny.

narazie jest dobrze. moze to kwestia gestosci oleju.. bo narazie chodzi elegancko. ale przewiduje kupic pas i zrobic przeglad calego napedu hydro. dzieki za sugestie :rolleyes: pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

z moich doświadczeń, temp, czy jakość oleju nie odgrywał mi na jeżdzie, umnie hydrostat strasznie się poci, co 1 dzień koszenia dolewam 0,5 l oleju nieraz mi się zwarzył bo szkoda było czasu to lało się jaki był w garażu, ale chodzi płynnie i bez zarzutów, jedynie co to jak miałem za niski stan oleju to niedomagał a zwłaszcza na wzniesieniach,ważna jest czystość filtrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomus88xD    19

z moich doświadczeń, temp, czy jakość oleju nie odgrywał mi na jeżdzie, umnie hydrostat strasznie się poci, co 1 dzień koszenia dolewam 0,5 l oleju nieraz mi się zwarzył bo szkoda było czasu to lało się jaki był w garażu, ale chodzi płynnie i bez zarzutów, jedynie co to jak miałem za niski stan oleju to niedomagał a zwłaszcza na wzniesieniach,ważna jest czystość filtrów

a pocił Ci sie ze zwolnic, przewodów czy na pompie?

jeżeli chodzi o ta gęstość to miałem na myśli to, że kombajn kupiłem we Francji a tam klimat troche inny, a u nas przeciez jak kosilem kukurydze to temperatury spadały sporo ponizej zera czyli olej mogl byc za gesty itp.

kontroluje codziennie stan oleju i niezauwazylem ubytku przez sezon 2009. pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomus88xD    19

ze zwolnicami to nie wiem jak tam u Ciebie jest.

a tych złączy nie da się podokręcać?

mowisz, że 0,5l na dzień oleju dolewałeś no to nieźle go wysysa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdanie nie zaszkodzi sprawdzić filtry, wymienić pasek i zlikwidować wycieki (o ile to możliwe). W moim dominatorze 80 kapie z pompy głównej, ale boimy się to rozebrać, bo może być gorzej, a ta pompa (Linde) nie jest tania.

 

Co do zwalniania kombajnu, to może ci się śruba od napięcia linki poluzowała. Mój tata zrobił tak, że kombajn stoi gdy dźwignia jest w 1/3 wstecznego, a prędkość maksymalna do przodu jest większa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

zacznij od najprostrzego czyli sprawdz poziom oleju ;) pisales ze szarpie ale na pochylosciach?? poprostu tak jakby bylo za malo oleju potem sprawdz pas ;) wiesz od najprostrzych rzeczy zaczyaj ;p

Edytowano przez kravter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×