Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pronar
bekba    5

Witam

 

Mam taki problem... w pronarze w dachu mam 8 halogenów no i one są jakos tak podłączone fabrycznie od alternetora. jak zapale wszystkie to natychmiast siada mi ładowanie i one słabo świecą... Mam zamiar przerobic to rozwiązanie i puśćic wszystko od akumulatora....(alternator swoją drogą bedzie nowy bo nie daje rady) i teraz czy mogę od akumulatora poprowadzic jeden gruby kabel prądowy do dachu i tam zrobic rozgałęzienie do poszczegolnych halogenów czy muszę do kazdego osobny? i drugie pytanie jakiej grubości ewentualnie ten kabel? 3 pytanie; ciągle pali mi sie włącznik od nawiewu, nawiew jest 2 stopniowy i mam zamiar to zrobic na przekaznik ale nie wiem jak to zrobic w przypadku włącznika 2 stopniowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli masz słabe ładowanie to nic nie pomoże podłączenie lamp do akumulatora. Należy doprowadzić do porządku układ ładowania. Kolejny raz muszę to napisać. Zrób pomiary napięcia na wyjściu alternatora oraz akumulatorach. Będzie można wtedy stwierdzić czy na przewodach występują ewentualne spadki napięcia. Nawet powiem więcej. Wtedy będzie można cokolwiek stwierdzić. Alternator masz 1150W, więc musi sobie poradzić z taką ilością odbiorników, o ile oczywiście jest sprawny. Tak więc najpierw pomiary, a później będzie diagnoza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Coś fabrycznie musi być popieprzone z tą instalacją w tych ciągnikach . Ja odkręciłem dzisiaj alternator i okazało się że łożyska poszły więc dałem go elektryka i od razu wymieni też regulator i zobaczę czy jest poprawa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Alternator był niedawno naprawiany wiec teorytycznie powinno byc dobre.... I te haloheny sie nie palą ani z włączonym zapłonem ani bez zapłony... zapalaja sie dobpiero po odpaleniu traktora...<nie wiem czemu tak jest. Napisz mi prosze jak ten nawiew na przekaznik zrobic... nawiew jest 2 stopniowy i mam problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Ale te co masz w dachu z przodu wewnętrzne to powinny się świecić po przekręceniu kluczyka przy najmniej tak u mnie jest , a po odpaleniu ciągnika świecą się dopiero te zewnętrzne i z tyłu . A z tego co pamiętam wentylator połączony jest z zapalniczką i bezpiecznik jest 25A musisz gdzieś zwarcie mieć . A do tamtych halogenów robiłeś przekaźniki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Nie robi zwarcia tylko jak długo chodzi to sie pali. Całą instalacje mam zamiar na przekazniki zrobic ale to duzo czasu potrzeba na to a ja jestem sam.... Te z przodu halogeny chce wywalic i założyc te okrągłe co w tirach maja i na te rurki od kierunkowskazów chce dac te kwadratowe z Wesem. przy tej ilości halogenów jak to wszystko zapali to powinno byc jasno jak w dzien a tymczasem efekt jest mizerny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Ja z przodu też mam w planach dać właśnie te małe kwadratowe nad kierunkowskazami bo jak zapale te na górze to mnie oślepiają i na górę może zamiast tych co są przykręcone dam te małe z Wesema że będzie będzie taki efekt jak w Valtrze ^^ po za tym z przodu mam wymienione żarówki na H4 . A zaś z tyłu mam 3 Halogeny te kwadratowe i w zupełności wystarcza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Pewnie że lepsze, jak założysz od razu będziesz widział lepszy efekt, tylko ja mam założone przekaźniki na krótkie i długie bo się włączniki grzały . I teraz jest wszystko okej. Jeszcze tylko założę przekaźniki na wszystkie halogeny i będzie w porządku . Zobaczę jeszcze co mi jutro elektryk powie na temat mojego alternatora .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Alternator był niedawno naprawiany wiec teorytycznie powinno byc dobre.... I te haloheny sie nie palą ani z włączonym zapłonem ani bez zapłony... zapalaja sie dobpiero po odpaleniu traktora...<nie wiem czemu tak jest. Napisz mi prosze jak ten nawiew na przekaznik zrobic... nawiew jest 2 stopniowy i mam problem...

 

Światła włączają się dopiero po odpaleniu silnika żeby nie rozładować akumulatorów. Sygnał do przekaźnika świateł pobierany jest z alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Czyli jak zrobil bym te halogeny prosto z akumulatora to nie beda lepiej swiecic niz teraz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

No na pewno nie będą lepiej świecić, bo prąd wychodzący z alternatora będzie taki sam na klemach akumulatora. Musisz porobić pomiary , będziesz więcej wiedział .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Nie mam do tego urządzen. zawołam elektryka i skasuje z 50 za samą fatyge....to czemu jak zapalę wiecej halogenów to wszystko przygasa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Jeden akumulator szlag trafił.... Wymieniłem i jest dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

tylko nic nie napisaleś ze słabo odpala...- jesli masz 2 baterie po 6V nie jest to zdrowe dla tego nowego..inne parametry ,ale cóz trzeba sie ratować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bekba    5

Znowu mam problem z moim ruskiem. Założyłem nowe halogeny. Prąd wzięłem z prawego akumulatora(do halogenów i radia). traktor mi zgasł i odpalałem go na włączonym radiu. Ten automat co słuzy do rozruchu na 24 nie zaskoczył dobrze tylko tak klikał i z radia tylko poszedł dym. Dzis znowu mi zgasł i odpalałem na włączonych halogenach, w momęcie kiedy zapaliłem(tym razem akutomat zadziałał dobrze) w obu halogenach poszły żarówki( a wydaje mi sie że powinny pojsc bezpieczniki, jak juz). Wydaje mi sie ze to jest wina tego automatu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie można pobierać zasilania z akumulatorów w układzie przełącznika rozruchu. Nie wiem jak to masz podłączone, ale najprawdopodobniej w momencie rozruchu halogeny i radio zostały zasilone napięciem 24V. Napięcie zasilające odbiorniki można pobierać tylko z przełącznika 12/24V (czyli w praktyce ze stacyjki lub skrzynki bezpieczników). Wtedy podczas rozruchu jest 12V w instalacji.

Podłączyłeś zasilanie radia nie pod ten akumulator. Podczas normalnej pracy ma on podłączony ujemny biegun do masy i punkcie, do którego podłączyłeś radio jest 12V. Jednak podczas rozruchu jest 24V względem masy bo akumulatory połączone są wtedy szeregowo.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pisząc, że podłączyłeś nie pod ten akumulator nie mam na myśli żebyś podłączył pod ten drugi. W zasadzie nie należy podłączać żadnych odbioników bezpośrednio do klem akumulatora. Podłącz zasialnie pod skrzynkę bezpieczników i będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×