Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Robisz pryzmę tak zwaną na jeden wózek, czyli szerokość jednego wózka i na nie dużą wysokość, w takim systemie bedziesz na bieżąco zużywał pryzme. Tym bardziej przy stadzie 16 sztuk to już napewno opłaci sie tobie pryzma niż bele.

Opublikowano

Do c-360 to nie potrzeba wielkich wydajności wystarczy żeby miała parę noży i już wystarczy. Pryzma jest dużo ekonomiczniej bo c-360 skosisz trawę, później podsuszysz, zgrabisz, będziesz zwoził i dopiero do rozgarniania i ubijania jest potrzebny drugi traktor ale przy mniejszych ilościach da radę 1 traktorem zwozić i ubijać no ale w tedy to wolno będzie szło, lepiej dogadać się z jakimś sąsiadem dać mu na paliwo i dniówkę 100zł i niech ubija. Pryzma jak będzie o szerokości 3-3,5 to jest optymalna żeby nie trzeba było dużo rozgarniać. Z tego co się dowiedziałem to dużo osób praktykuje że z jednego pokosu robi minimum 2 pryzmy raz że nie musi być taka długa, dwa że można zróżnicować czas zbioru traw z poszczególnych łąk trzy że zawsze to mniejsze ryzyko jakby się coś podziurawiło no i cztery że pierwsza pryzma już się kisi i mniej roboty od razu z jej okryciem. Z tego co wiem to żeby pryzma wyszła dobrze to potrzeba tak: teren nie może być zalewany i do tego jakaś fosa żeby zbierała wodę wokół pryzmy a samo miejsce na pryzmę powinno być wcześniej ubite kołami ciągnika i wyrównane. Gdy wozimy staramy się nie grzebać na pryzmie bo w tym miejscu będzie się ona psuć, nie należy też zbyt grubych warstw ubijać na raz bo się dobrze nie ubije. Starać się tą pryzmę w jak najkrótszym czasie zrobić i przykryć bo to ogranicza psucie. A samo okrywanie to są różne metody ale z tego co wiem to najprostszą i najbardziej skuteczną jest folia kiszonkarska do na to opony tylko układamy od góry do dołu żeby powietrze miało jak zejść, a na to narzucamy plandekę taką brązową nie wiem gdzie taką się kupuje ona jest dużo grubsza od tej niebieskiej na tą plandekę to jakieś opony ale nie na całość tylko tak w okół no i parę razy w poprzek pryzmy zależy jaka długa. No i wtedy nie ma szans żeby nie wyszło.

Opublikowano

Chodzi mi o to że mówisz że prasa nie jest Ci potrzebna. Zapomniałeś o słomie, chyba że też niepotrzebna ;)

Jak to jest przy robieniu kiszonki w pryzmie gdy jedna łąka nadaje się już do skoszenia, a na drugiej jeszcze słaba trawa albo woda stoi? Ta pierwsza trawa czeka aż druga będzie się nadawała do koszenia? ;)

 

W tym roku mieliśmy mokre sianokosy, pierwszy pokos zbierało się po trochu bo na łąkach wody stały, ale od 20.05 do 10.06 jakoś dało się posprzątać. Gdybym miał robić w pryzmę to musiałbym czekać aż ta ostatnia łąka wyschnie kosztem jakości traw na wyższych łąkach? ;)

Opublikowano

jak będziesz samą sianokiszonke dawał to mała wąska pryzma powinna się sprawdzić. Ale jak chcesz poważnie podejść do mleka to bez kukurydzy będzie ciężko. Jak nie ma sieczkarni to czym ludzie kukurydzę koszą? Każdy ma swoją i nikt na usługi nie jeździ?

Opublikowano

@daniel słoma to do ścielenia a prasę mam tylko jest to sipma z224, @damian, nikt w okolicy qq nie sieje chyba że na ziarno... @danielzetor chyba jego wypowiedź jest o tym że kupili sieczkarnie do qq tak mi sie zdaje

Opublikowano

Musisz sobie teraz wszystko przeliczyć i przemyśleć. Tym bardziej jak świeżo wchodzisz na rynek, nie masz kwoty mlecznej A iwesz o tym ze 2015 jak zniosą kwoty to wszyscy mali dostawcy idą z torbami. Oby tak nie było ale znając nasz rząd to nie zadbają o nas i bedzie nie ciekawie. Dlatego ostrożnie z inwestycjami takimi jak technologia bel. Sam zrezygnowałem 2 lata temu z bel w folii. Prasy sipmy nie sprzedaje bo robie nią słomę ale zamiast inwestować w nowoczesną prasę to wolałem zainwestować w przyczepę. Niedawno kupiłem 2 przyczepę troche większą bo dzierżawę mam daleko i jedną było troche wolno. I teraz nie żałuję wychodzi sporo taniej, nawet siano zbieram przyczepą i podaję na oborę starą dmuchawą przyczepianą na ciągnik którą nikt już nie urzywał chyba ze 20 lat:) A kolega damianzetor9540 to jeszcze dziecko a więc co on może wiedzieć o życiu.

Opublikowano

Weź mi nie wyskakuj z dzieckiem bo ja Ci też nic nie mówiłem.

A co do bel, to powiedzcie czemu np, jeden użytkownik który posiada pewnie około 60 ha łąk wymienia swoją praso-owijarkę NH na nówkę praso-owijarkę McHale? Jak widać opłaca mu się to.

Co do przyczepy to też się trzeba zastanowić, jeżeli łąki są daleko to trzeba myśleć o dużej samozbierającej. a do takiej to tez już duży koń musi być. A co jeśli trafi się mokry rok? Załadowanie przyczepy na max = fajnie koleiny i darmowa trampolina przy koszeniu późniejszych pokosów itp. A znów latanie z przyczepą załadowaną z 50% to też śmiech na sali. A z prasą to już trochę łatwiej. teraz znów do ciągnika np, 120 koni zapinam 3 przyczepy i zabieram na raz nawet 40 bel. Czyli tak jakby 3-4 ha jednego pokosu. A przyczepą z tylu zabrać to nie ma szans. Prasą znów można jechać na usługi a przyczepą no niby też ale już mniej tych usług.

a zresztą, wszystko ma swoje + i -. Jeden powie że do trawy to najlepsza sieczkarnia, drugi ze przyczepa a trzeci że prasa.

Ja wybieram prasę ze względu na uniwersalność. Wybrałbym przyczepę ale jeśli łąki byłyby max 5 km od gospodarstwa. A dalej to nie widzę sensu. Bo teraz zebrać np, 10 ha traw 15 km od domu to licząc minimum 15 kursów. Jeśli droga ok to nie ma sprawy, ale jak dziury itp, to kaplica.

Dzięki i pozdrawiam.

Opublikowano

Kolega maniek1049 szuka rozwiązania na jego skalę i portwel. Bela opłaca sie dopiero jak prasa jest wysokiego zgniotu a na małe gospodarstwo nikt o zdrowych zmysłach nie bedzie inwestował dużej sumy w taką prase. Chociaż spotkałem takich kamikadze. A prasa np do 20 tyś przykładowo sipma to porażka sama w sobie. Chyba ze do słomy i siana.

Opublikowano

Moja wypowiedź tyczyla sie kukurydzy bo ktis wyżej o niej wspomnial. Co do trawy rowniez sieczkarnia jest najlepsza bo tnir zawsze rowno na drobne kawalki idealne do wozu. Nie zbieram jednak nia trawy bo jest za drogo i boje sie kamieni.

Przyczepa jest idealba jesli nie na sie lak. Bo jak tam wjechać z ciezarem 16ton?

Prasa sipma jest dibra ale dla mniejszego gospodarstowa. Zbijac dobrze zbija ale za wolno idzie z racji braku rotora:/

 

Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie koledzy. Sipmą też się zbije dobrze bele. A te lepsze prasy (McHale, Krone, JD, Lely itp.) mają tą przewagę ze są z lepszych materiałów wykonane, bele można robić o wiele szybciej. Sipmą jak pogonisz to flak wyjdzie, jak podkręcisz ciśnienie to znów ją rozniesie...

@statek a jak można wiedzieć to co za sieczkarnię kupiłeś?

Edytowane przez damianzetor9540
Opublikowano

osobiście mam mengele law 345 i 535/2 i jak narazie jestem zawowolony. Ludzie chwalą claasy i krona ale nie wiem, nie uzywałem to nic na ich temat nie mogę powiedzieć. Szukaj sprawnej z kompletem noży a jak trafi sie z wałami to już bajka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuczerraa
      Witam, bede mieć w przyszłym roku sporo odmian kukurydzy żeby sprawdzić jak dane odmiany wypadają i w tym celu chciałbym je przebadać pod względem parametrów. Problem w tym jest robienie kiszonki w jeden silos a odmian będzie 6, więc badanie z silosu będzie nie miarodajne. Pomysłem jak ugryźć ten temat jest popieranie próbek kukurydzy rożnych odmian do słoików i fermentacja w celu późniejszego zbadania. Więc wychodzę z pytaniem czy taki pomysł ma racje bytu, czy taka kukurydza ukiśnie, jak duży musiałby być ten słoik żeby była miarodajna próbka? Jak wy rozwiązujecie ten temat, jakie macie pomysły jak zbadać odmiany w takiej sytuacji? 
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez Fugeo
      Cześć 
      Co polecicie jako bufor dla opasów? Kwaśny węglan sodu czy tlenek magnezu? 
    • Przez krystek44
      Witam, przychodzę z zapytaniem odnośnie zawartości białka ogólnego w paszy treściwej która przygotowuje z komponentów takich jak 
      1000 kg śruty zbożowej składającej się pół na pół z pszenżyta oraz owsa 
      175 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej 
      175 kg suchej kukurydzy mielonej 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v