Skocz do zawartości
tomi382

Bardzo gorąca skrzynia biegów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tomi382    99

niewiem czy był taki temat ale potrzebuje pomocy

Skrzynia poprostu parzy. Co może być przyczyną-przez to zając nie działa wogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    99

Podejrzewam sprzęgło które jest w skrzyni odpowiadające za napęd na most. Orkę wykonuje na żółwiu i skrzynia czasem "rzęzi". Jakie elementy mogły ulec uszkodzeniu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Filemon2    0

Podejrzewam sprzęgło które jest w skrzyni odpowiadające za napęd na most. Orkę wykonuje na żółwiu i skrzynia czasem "rzęzi". Jakie elementy mogły ulec uszkodzeniu??

Kolego nie możesz sobie orać cały czas na półbiegu bo ten wzmacniacz niewyrobi.Nie jest przystosowany do ciągłej pracy na żółwiu.

 

Kolego nie możesz sobie orać cały czas na półbiegu bo ten wzmacniacz niewyrobi.Nie jest przystosowany do ciągłej pracy na żółwiu.A jak ci rzęzi na żółwiu pod obciążeniem to sprawdż regulacje taśmy wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@Filemon2 dlaczego takie herezje głosisz ?


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.Sam użytkowałem ten sprzęt przez kilka dobrych lat i zgadzam się z kolegą @Filemon2,nie można sobie ot tak jeździć na "żółwiu" cały czas.To jest tylko po to w tych ciągnikach,aby włączyć gdy brakuje mu mocy.@tomi382-też masz tak delikatne sprzęgło w swoim?.


Praca wszystko zwycięża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam też się przyłączam do opinii kolegów że to wzmacniacz chwilowy. Kilka żółwi w ursusach zniszczyłem w życiu, nie wytrzymują pracy ciągłej, to się chyba nawet w nich fachowo nazywa chwilowy wzmacniacz momentu obrotowego a o dziwo teraz mam Zetora Crystala i nie dość że odczuwalnie mocniejszy w pracy(na hamowni nie byłem to tylko subiektywne stwierdzenie że w tym samym sprzęcie 117 km Zetor Crystal ma lżej niż 117km Ursus) to żółw już rok katowania wytrzymał.


Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem to mieszkamy kilka kilometrów od siebie,więc ziemie podobne.Jaki pług ciągniesz i na jakim biegu?-ja swoim zawsze jechałem na 4 terenowej w PHX 4 skiby z największymi odkładniami.


Praca wszystko zwycięża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ładnie pięknie ale nie mam wyjścia mam tylko żółwia.Na zającu stoi

No to w takim razie już po wzmacniaczu. Czeka Cię zdjęcie kabiny i 2000zł do 3500zł zależy co i jak bardzo. Domęcz się już jeżeli blisko końca upraw i na warsztat, masz chłodnicę oleju skrzyniowego? może załóż choć coś takiego przez chłodnica wody choćby ze szrotu z jakiejś ciężarówki powinno trochę pomóc bo jak przetopisz uszczelniacze skrzyni to cały będzie Ci później rzygał olejem.


Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    99

Taniej będzie wywalić żółwia wstawić wałek i tak zrobię i będzie po problemie. A wałek będzie działał i przód??

EDIT @wojtek Kołaszewski taki jak kolegi @dominik pocisk i zwykle 1 szosowa lub 3 terenowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raz tak zrobiłem, działało wszystko ale u mnie żółw się przydaje bo ziemia nie równa...

Jak chcesz szybko i tanio możesz na krótko tak jak piszesz, działać będzie.


Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filemon2    0

Dobrze ze mnie poparliście koledzy.Pierwszy mój post i zaraz skatowany :-)) A kolego Tomi 382.Jak masz tylko żółwia to WOM i przedni napęd ci działa? Bo jeśli nie to pompa walnęła.Sprawdz to sobie.Taki urok w tych ciągnikach że od jednej pompki tyle zależy a wymienić ją niełatwo :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filemon2    0

Napęd kręci ale nie ma mocy i nie buksują

A lampka kontrolna od półbigów?Swieci? Dobrze byłoby jednak zmierzyć ciśnienie tej pompy najłatwiej to zrobić na jednej z rurek przy tylnym WOM.Ma być ok 1.2 Mpa (12atm) i to zmierzyć na załączonym wzmacniaczu i bez bo tam często są nieszczelności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    118
Kolego nie możesz sobie orać cały czas na półbiegu bo ten wzmacniacz niewyrobi.Nie jest przystosowany do ciągłej pracy na żółwiu.

??

Witam.Sam użytkowałem ten sprzęt przez kilka dobrych lat i zgadzam się z kolegą @Filemon2,nie można sobie ot tak jeździć na "żółwiu" cały czas.To jest tylko po to w tych ciągnikach,aby włączyć gdy brakuje mu mocy.@tomi382-też masz tak delikatne sprzęgło w swoim?.

??

Panowie - od ponad 4 latek już chyba użytkujemy Z10145 i nie patrzę czy żółw czy zając i działa poprawnie, to samo inni znajomi. To jest zwykły wzmacniacz momentu. Deer ma rację. Obaj herezje głosicie.

U nas też takich kilku było ale nie dbali o wzmacniacze momentu i je zajeżdzali (albo nie regulowali taśmy albo na zającu jeździli poniżej 1200obr/min). Ten żółw/zając się nie psuje sam z siebie (przeważnie to wina użytkownika) a jeździć można i na zającu (powyżej 1200obr/min) lub na żółwiu.

Poczytajcie o tym w starych postach - dużo razy ten temat był poruszany, pamiętam bo sam się w nim udzielałem.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Nikita_Bennet-oczywiście że można używać żółwia tylko tak jak napisałeś z głową.Ja jestem nauczony,że włączam go gdy brakuje mi na biegu troche mocy np.podjeżdzając pod górke,co za tym idzie nie musze zmieniać biegu.Pozdrawiam ;).


Praca wszystko zwycięża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

jeżeli się dba o wzmacniacz tzn wymienia olej,filtry, i przeprowadza okresowe regulacje,można na nim normalnie pracować,miałem 1222 który chodził z pługiem tur 120b przez 6 lat na 2 biegu plus wzmacniacz,nic sie nie działo, dodam 130ha rocznie przewracał plus jakaś usługa, ojciec ma 912 z 1986r ,całymi dniami pracował na wzmacniaczu i przez te lataraz był naprawiany,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    4

ale to troche dziwne

mi zepsuł sie zów to nie ma go ale na zajacu dalej robie a tu na odwrot

tomi385 musisz rozpoławiac go i nie tszeba sciagac całkiem kabiny bez przesady to juz najlepiej cały traktor rozebrac

i mymien pompe w skrzyni posredniej i nie wyrzucaj zołwia bo to przydatna zecz

wymien tarczki i łopatki i pompe

a i nie jezdzij wiecej bo pujda uszczelnienia u dopiero bedzie przerabane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    99

Ciagnik pochodzi z dobrych rąk i filtry olej itp miało być idealne a się okazało że każdy kantuje jak może. I dziwi mnie właśnie że siadł zając a nie żółw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus914    6

Odradzam zaspawanie wzmacniacza, ja w swoim mam sprawny , ale mój kuzyn w 912 ma zaspawany i tym się jeździć nie da... skrzynia nie wychamowuje , ciągłe zgrzyty , i pod górke to musi redukować zatrzymując ciągnik ( robiąc w polu) . A sprzęgło ma dobrze ustawione . tylko nie wiem jak z hamulcem synchronizacyjnym . A na wzmacniaczu nie wolno ciągle jeździć , ja mojego używam tylko jak muszę , i gdy mam około 1500-2000 obr. , wtedy jest dobre cićnienie w obiegu wzmacniacza i można spokojnie robić . Znajomy ma 1224 z 1996 roku (pierwszy właściciel) , i orkę robił na wzmacniaczu i już raz naprawiany , i teraz go nie nadużywa .


Poland,Austria and Japan= moc naszego gospodarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filemon2    0

Ciagnik pochodzi z dobrych rąk i filtry olej itp miało być idealne a się okazało że każdy kantuje jak może. I dziwi mnie właśnie że siadł zając a nie żółw

Kolego.Jeśli pompa siądzie lub jest bardzo słabe ciśnienie to ciągnik wchodzi na żółwia.Żółw nie potrzebuje ciśnienia.Taśma bębna jest zaciskana sprężyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Knopers97
      Witam posiadam zetora 16145 z 1981 roku problem pojawia się przy próbie włączenia wałka wom dżwignią pod siedzeniem sprzęgło kompletne wymieniłem tydzień temu a wałka nie da się wbić od razu zgrzyta jedynie na zgaszonym silniku wchodzi i po odpaleniu normalnie się kręci i jak chcę go wyłączyć to jest lekki zgrzyt ale da się gdzieś w internecie wyczytałem o jakiejś mikro pompce która jest powiązana z wom i znajduje się gdzieś na dole skrzyni ale niegdzie nie ma nic konkretnego .Proszę o pomoc co może być przyczyną że nie można włączyć wałka odbioru mocy
    • Przez Knopers97
      Witam mam pytanie potrzebuje rodzaj i oznaczenie łożyska które znajduje się na wałku wychodzącym z skrzyni do sprzęgła. Chodzi o to na zdjęciu które jeszcze jest w korpusie

    • Przez Vroobel
      Witam!
      W moim Zetorze 8045 po rozgrzaniu oleju, jest problem ze zmianą biegów, a gdy ciągnik jedzie i wciśnie się sprzęgło to tak jakby skrzynia hamowała bo gwałtownie zwalnia, a przy ponownym włączeniu biegu, szarpie, czasami to jakby ruszał z żółwia i przeskakiwał na zająca. Parę lat temu była robiona mikropompka, żółw i  sprzęgło , stan oleju jest, co może być przyczyną ? hamulec skrzyni?
    • Przez damian89
      Witam, posiadam Zetora 16245(wersja eksportowa - skrzynia 4 biegowa synchronizowana 40km/h) i podczas tego rocznych prac na polu, przestał działać mi żółw. Gdy włączyłem zająca jechał normalnie, ale jak włączyłem żółwia(nawet bez obciążenia na drodze) to ledwo jechał i cały czas coś gwizdało w skrzyni(gdy robiłem probe z rana na zimnym oleju żółw działał, ale jak ciągnik dostał duże obciążenie to już stawał i zaczynało gwizdać) na ciepłym oleju nie było już mowy o żadnej jeździe na żółwiu. Miałem dużo jeszcze gwintu na śrubie regulacyjnej taśmy z boku skrzyni ale, po dokręceniu nic to nie dawało i dalej gwizdało. Mierzyłem ciśnienie na mikro-pompie i zegar pokazywał 6bar, a pod obciążeniem spadało do 2-4bar. Więc stwierdziliśmy, że to wina mikro-pompki,ale nie było czasu już rozpoławiać i skończyliśmy prace jeżdżąc cały czas na zającu. Teraz było parę dni wolnego to wziąłem się z ojcem i rozpołowiliśmy go i zobaczyłem, że jest pęknięta taśma( pękł cały metal w okolicy gdzie jest haczyk i koniec taśmy, koniec tego haczyka trzyma się tylko jakiś 5 mm). Okładzina na taśmie też nie jest jakoś bardzo przytarta. Czy to było przyczyną, że nie działał żółw? i dlaczego ta taśma mogła pęknąć? Sprawdzałem też ten bęben sprzęgła i tarczki w nim niby są dobre(ale nie znam się na tym za bardzo). Pierśnie też nie są jakoś mocno starte na tulei, tylko są trochę rowki wyrobione w środku tulei tego całego bębna sprzęgła tam gdzie chodziły te pierścienie i teraz nie wiem czy wymieć te tarczki w tym bębnie czy cały bęben? Czy w ogóle to wymieniać? Zaznaczam, że najprawdopodobniej nikt nie robił zająca-żółwia od nowości(1992r) i działał do tego roku. Poprzedni właściciel nie żałował sobie żółwia i włączał kiedy się mu tylko chciało my tak samo. On twierdził, że w tym ciągniku jest on nie do zajechania.
    • Przez KrzysiekSz1990
      Witam,
      Mam problem z zablokowaną skrzynią w ZETORZE 10145. zablokowało całkiem koła. Coś stało się pod deklem, do którego dostęp jest po rozpołowieniu ciągnika. Od góry wszystko wygląda dobrze. tylko widać 2 zablokowane wodziki które tam właśnie wchodzą. Rozjechałem ciągnik ale nie ma możliwości otwarcia tego dekla. Co trzeba zrobić aby się tam dostać? Pościągałem wszystkie segery z 2 wałków które tam wystają ale wkręcając śruby do ściągania dekla rusza się może z 2 mm i dalej nie da się żadną siłą tego ruszyć. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.