Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Urodziłem się i wychowałem na wsi do 5 roku zycia , pózniej to już Suwałki .

Tu mieszkam mam swoje M ułozone życie rodzinkę niezłą pracę ale i tak wyjazd na wieś jest dla mnie czymś specjalnym.

Najchętnie wyjeżdzam z rodzinką do tesciów zrobiłem tam piaskownicę i chuśtawke córce. Żona z córką odpoczywają w ogrodzie a tatuś wraz z teściem i szwagrami w ramach możliwości działa w gospodarstwie .

A jest co robić ,maszyn jest mnóstwo ,HA też nie mało bo ok 100 .

Jak mam możliwość to lece na wieś tam se aktywnie wypoczywam a ze mną moja rodzinka.

Opublikowano

Jesli miał bym wybierac to wybrał bym wies ale taka jaką ja mam. Kiedys to było faktycznie jedno wielkie bagno. Ale gdy w roku 1999 został wybrany nowy sołtys wszystko sie zmieniło. Przez 8 lat sprawił ze nasza wies miała nowe drogi, 3 sklepy na 600 mieszkanców, kanalizacje odbudowaną jednostke OSP, 3 nowe boiska do piłki nożnej kosza i siatkówki specjalne pomieszczenia sportowe i wiele innych rzeczy. Po 8 latach nasza wies stała sie jedną z lepszych . Juz od 2003 roku zostają u nas organizowane wielkie imprezy gmine jak i powiatowe i zawsze są one wielkim sukcesem. Sołtys bedzie teraz pełnił swoje obowiązki kolejne 4 lata i sądze ze przez te 4 lata zrobi jeszcze bardzo duzo dla naszej wioski i za to mu bardzo duże dzięki.

Opublikowano
(...) Juz od 2003 roku zostają u nas organizowane wielkie imprezy gmine jak i powiatowe i zawsze są one wielkim sukcesem. (...)

 

Chyba o jedno zero zadużo :wacko: Według mnie najlepsze są takie mniejsze wioski, a nie już takie prawie miasteczka :P

Opublikowano

Ja większych wiosek nie lubie, jeszcze z głownymi drogami to już wogóle, sie przejść przez drogę nie da :wacko: A na takich "zadupiach" z dala od cywilizacji to fajna rzecz. Ja akurat się na takiej nie nudzę ;p

Opublikowano
Chyba naprawde powinnismy napic sie wodki:) Ja rowniez swojego czasu mieszkalem w olsztynie i studiowalem na Uniwerku Wiejsko - Miejskim :P Gwarantuje ze kazdy milosnik przyrody zakochalby sie w Kortowie. Piwko ze znajomymi na molo o tej porze to cos pieknego. Mysle, ze wiesz o co chodzi. A z dziewczyna to jakby moja historia. Slyszalem identyczne propozycje...

no toc ba - wiejsko miejski uniwerek ma swe zalety - stolowka w miejscu szpitala psychiatrycznego itp

i ta przyroda na kortowie - w czasie koncertu kazdy krzak się rusza :wacko:

 

a molo jest super - mimo ze juz po studiach to wybieram sie tam zaprowadzic pewną studentkę :P

poza tym te imprezki no i kac rondo ktore zna kazdy kortowianin :P

 

 

No chyba że jest kaktusem lub sukulentem- to nie uschnie. :P

niby tak ale nie chcialbym ich przytulac i nie tylko ja :P

czy moja odp na twe pytanie ma sens??

Opublikowano
niby tak ale nie chcialbym ich przytulac i nie tylko ja :wacko:

czy moja odp na twe pytanie ma sens??

 

Nieźle się ubawiłam, czytając Twoją odpowiedź :P. Otóż odpowiedź Twoja pewnie ma sens, o ile dosłownie weźmie się pod uwagę kaktusa. Mnie chodziło o kaktusa- tak w przenośni- że jest pewien rodzaj dziewcząt (z miasta), którym nie odpowiada miejski zgiełk i nie potrafią się w nim odnaleźć-wręcz tym "kaktusom" miasto szkodzi (no może raz na jakiś czas taki kaktusik "chciałaby" zrobić wypad do miasta na zakupy i ażeby z utęsknieniem wrócić w "dzicz" :P , żeby miejskie nieprzydatne "głupstwa" jej nie rozpraszały :P).

Opublikowano

Oczywiście że wieś górą

ktos pisał ze na wsi nie ma gdzie panny zabrac - a co na spacerek do lasu czy nad rzeke to nie łaska

ktoś pisał że w mieście łatwiej znaleźć ŁADNĄ panne - a skąd one sie w mieście biorą jak nie ze wsi - poprostu jeżdzą dziewczyny do szkół

 

Pozdrawiam wszystkich którzy kochają wieś (szczególnie polską) w mieście to sie człowiek kisi jak obornik na pryzmie hehe

Opublikowano

Rodziców też wożę ale wiem jak to jest gdy mam zrobic 30 km. W miescie tyle nie musze przejechać. Droga w tym roku była bardzo kiepsko odsnieżana - ogolnie jak pada snieg to biorę lopatę do samochodu. Zresztą czas dojechania karetki do mnie a do kogos miescie to roznica rzedu 10-20 minut - oby one nie zaważyły nad czyims życiem

Nom, jeżeli o to chodzi to jest minus. Jeżeli patrząc na '' komfort życia'' to chyba przyznasz, że wugodniej jest jednak na wsi. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

Opublikowano
Jeżeli patrząc na '' komfort życia'' to chyba przyznasz, że wugodniej jest jednak na wsi. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

kurde, no pewno ze tak...miastowi żyją krócej...heh :lol:

Opublikowano
ktos pisał ze na wsi nie ma gdzie panny zabrac - a co na spacerek do lasu czy nad rzeke to nie łaska

 

Łaska, łaska- ale ile można chodzić do tego lasu, czy nad rzekę? :lol: Chodzi o to, żeby nie popaść w rutynę. Raz na jakiś czas naprawdę warto wybrać się do miasta zaczerpnąć nowych wrażeń wszystkimi zmysłami- posłuchać muzyki na koncercie, obejrzeć film na wielkim ekranie w kinie, popatrzeć na inne twarze i poczuć się anonimowo, pooglądać ciekawe wystawy, pojeździć na łyżwach, zagrać w kręgle, "bujnąć się" rollcosterem ;) , itp.- co kto lubi i czego ma ochotę spróbować. To naprawdę jest potrzebne i naprawdę warto! A jaka dziewczyna będzie wdzięczna! ;)

Opublikowano

Ja swoją dziewczynę też muszę gdzieś zabrac. Czasami fajnie jest gdzieś pójśc we dwoje :lol: ( ale się rozmarzyłem ), a do miasta oczywiście czasem można skoczyc, jednak ja nie chciałbym tam mieszkac.

Opublikowano
była dopiero 23:01...nie gadaj ze az tak szybko ci sie załacza "niejasność pisania postów"hehe :lol: ;)

 

czasem nawet wczesniej - zalezy co za dnia robię. ostanio o 21 juz do kompa nie dalem rady siąść.

zresztą przelewanie moich przekonań natury "bytu" jakoś mi ostanio nie wychodzi.

 

Nom, jeżeli o to chodzi to jest minus. Jeżeli patrząc na '' komfort życia'' to chyba przyznasz, że wygodniej jest jednak na wsi. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

czy ja wiem?

mieszkam na wsi i od ogrodzenia po dach musze o wszystkim myslec sam. kanalizacji nie ma.

mi to niezbyt odpowiada bo jargot jak w miescie - mieszkam we wsi co liczy z 250 mieszkancow. gospodarstwo z jednej strony ma drogę wojewódzką a z drugiej gminną, z trzeciej moje pole a z czwartej sklep.

gdybym mieszkał na wsi takiej z rolnikami a nie emerytami i nauczycielami to moze byloby lepiej.

zresztą najchętniej to zamieszkałbym na uboczu lub pod lasem.

 

kurde, no pewno ze tak...miastowi żyją krócej...heh ;)

a chcesz żyć wiecznie??

ja nie widze na razie potrzeby długiego życia.

Opublikowano
a chcesz żyć wiecznie??

ja nie widze na razie potrzeby długiego życia.

wiecznie życ to bym nie chciał ale mówie ze, jak całe zycie spedzasz wsród tłumów ludzi,korków samochodowych, spalin, wrzasku i zgiełku to chyba przyznasz mi racje ze zadne z tego zdrowie, a zdrowie jest potrzebne no nie? skoro sie urodziłes to dbaj o zdrowie i zyj jak najdłuzej,no a w miescie , przy takim stanie rzeczy jak powyzej opisałem to za bardzo długo nie pozyjesz.i to własnie miałem na mysli pisząc ze miastowi żyją krócej..bo na wsi (przyjmijmy na wsi ale nie koło autostrady), to wszystko jest o połowę nawet wiecej zmniejszone... :lol:

Wieś sprzyja człowiekowi, łono natury itd... ;)

dobra bo sie rozpisałem...hehe ;)

Opublikowano

Jutro jade do wujka nareszcie odpoczne od miasta

 

Zetor5340 masz racje trzeba dbać o zdrowie bo w mieście to nie zabardzo idziesz se ulicą a nagle ktoś na ciebie kicha albo kaszle !

 

Kicha a nie zdrowie

 

 

pozdro!

Opublikowano
wiecznie życ to bym nie chciał ale mówie ze, jak całe zycie spedzasz wsród tłumów ludzi,korków samochodowych, spalin, wrzasku i zgiełku to chyba przyznasz mi racje ze zadne z tego zdrowie, a zdrowie jest potrzebne no nie? skoro sie urodziłes to dbaj o zdrowie i zyj jak najdłuzej,no a w miescie , przy takim stanie rzeczy jak powyzej opisałem to za bardzo długo nie pozyjesz.i to własnie miałem na mysli pisząc ze miastowi żyją krócej..bo na wsi (przyjmijmy na wsi ale nie koło autostrady), to wszystko jest o połowę nawet wiecej zmniejszone... :lol:

Wieś sprzyja człowiekowi, łono natury itd... ;)

dobra bo sie rozpisałem...hehe ;)

 

... lepiej krótko i intensywnie niż długo a monotonnie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam pytanie , kuzynowi zmarła mama i teraz biorą się za sprawę spadkową w sądzie i jak nabędą spadek to czy syn , córka i ojcec muszą złożyć zeznanie podatkowe ? I jak ma to wyglądać ? Formularz SD-Z2 ? I czy jak dostaną te całe nabycie spadku to tam będzie wyszczególnione co i jak ? Bo to jest gospodarstwo 60 ha i jest zagroda , ale dodadkowo mają też dwa inne jakby domy ( kupione mniejsze gospodarstwo) ... których nie używają ?  Może ktoś miał podobną sytuację i by podpowiedział co i jak ?
       
    • Przez skupmaszynrolniczych98
      Witam, zwracam się z pytaniem czy ktoś może polecić jakiś booster do ciągników? Z racji prowadzonej działalności niejednokrotnie takie uzrądzenie by sie przydało. może ma ktoś jakieś doświatczenia i może coś polecić ?
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v