Skocz do zawartości
damian19321

Problem z rozdzielaczem ursus 3512

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damian19321    1

Cześć prasują ursusem 3512 z prasą sipmą classic która nie ma zamków hydraulicznych trzeba nabić ciśnienie, lecz gdy tylko nabije ciśnienie to odrazu ucieka i teraz pytanie czy to jest wina rozdzielacza w ciągniku czy może coś w prasie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZYLA    427

Mogą być silowniki nieszczelne w prasie. Możesz podnieść komorę i wypiąć przewody. Jak nie będzie opadać to szukaj przyczyny w ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Danioq202
      Witam ,

      W szkole posiadamy ursusa 5314 który nie chce podnosić pod obciążeniem , a jak już dźwignie coś lżejszego to tylko przy wysokich obrotach silnika , po ich zmniejszeniu podnośnik od razu opada ..

      Pompa jest nowa więc raczej wina leży gdzieś indziej tylko pytanie gdzie .
      Dzisiaj wyciągnęliśmy zawór który znajduje się pod fotelem wymieniliśmy oringi ale dalej nie podnosi ,
      znajomy podpowiedział ze trzeba mu dociągnąć śrubę regulacyjną od pompy ale nie wiem gdzie ona się znajduje , czy mógł by ktoś podesłać jakieś zdjęcie lub wytłumaczyć gdzie jej szukać ?
      A może jakieś inne propozycje co może być ?

      pozdrawiam
    • Przez matiUrsus4512
      Witam koledzy posiadam Ursusa 4512 gdy wracałem do domu po orce  pług mi opadał na niskich obrotach, musiałem pilować na wysokich obrotach by jakoś dojechać. Po wymianie rozdzielacze i zaworu podnośnik podnosi ale jak da się wysokie obroty nawet pod obciążeniem ramiona się unoszą i wyciąga pług z ziemi . Co to może oznaczać co wymienić bo ja nie mam już głowy do tego traktor.
    • Przez kris14
      Mam problem z TUZ'em w moim ursus'ie 4514. Po krótkim czasie pracy, gdy olej w skrzyni się rozgrzeje ciągnik ma problemy z podnoszeniem maszyn i wywrotem przeczep. Jaka może być tego przyczyna? Mechanik u którego byłem wymienił zawór rozdzielczy, przejrzał korpus i przewód między pompą a korpusem. Kiedyś sam chciałem to naprawić, wyciągnąłem kolejno korpus, wałki ze skrzyni aby móc się dostać po pompy. Przeczyściłem i uszczelniłem. Pomogła ale na krótko. Czy będę musiał kupić nową pompę, która jest ciężko dostępna i droga (ponad 2.5 tys. zł)!?
    • Przez dzikitadzik94
      Witam wziąłem się za remont mojego mf 255. Okazało się że stary oryginalny rozdzielacz nigdy nie był używany (zapiekł się), więc postanowiłem go wymienić na trójdrożny. Oglądałem trochę zdjęć podłączenia i każdy inaczej podłącza przewody hydrauliczne do zaworu rozdzielacza głównego 
      Moje pytanie jest takie czy pozycja zaznaczona 1 to wyście płyny, a 2 to wejście i czy tak mogę podłączyć. Dodam że mam taki sam rozdzielacz 3 drożny zamontowany już w tym samym miejscu. Drugą stronę zaworu rozdzielacza głównego zostawiam na tura

    • Przez rsiejka
      Szukalem na forum ale nie znalazlem tego co mnie by interesowalo, albo pomoglo wiec zakladam nowy.
      Chodzi o to, zs od roku posiadam mf 235. Problem polega na tym że wg. jest słaby podnośnik względem mf 255. Mając zaczepiony do ciągnika maszt od wózka widlowego o wadze okolo 200kg nie moge podniesc skrzyniopalety jabłek o wadze okolo 400 kg. Dokładniej podniesie to okolo 10-15cm i koniec. Jezeli pomoze sie mu recznie tzn. gaz opór, dzwinia od pozycyjnej do góry i podnoszac z nim podniesie, ale po ujeciu gazu opada znowu. Po dłuższej pracy ciągnikiem i rozgrzaniu się oleju to na maszcie nawet 250kg jest cieżko podnieść. Uprawiajac agregatem 2.1m z dwoma wałkami po okolo godzinie pracy trzeba robic przygazówke żeby go podnieść bo też idzie za nisko i nie można nawrócic. Nie wiem co może byc przyczyna bo znowu biorąc towar na maszt i chcąc podnieść sama hydraulika to dzwiga wszystko łącznie z przodem. Dla porównania mf 255 względem ktorego patrze na mojego mf 235 dzwiga to wszystko bez problemu. Skrzyniopalete jabłek na maszcie od wózka dzwiga przy okolo 500 obrotow bez zająknięcia, moze ciut obroty spadna, ale idzie. Domyslam sie że trzeba podciągnąc drógi stopień sprzegła bo wałek włącza się ze zgrzytem. Czy wymiana oleju cos zmieni na plus czy trzeba zaglądac do pompy hydraulicznej?
      Myśle ze zrozumiale napisałem i licze, że znajdzie się dla mnie jakies rozwiązanie.
      Ps. Jaki jest max udźwig podnośnika mojego mf 235 i ile można z niego wyciągnąć bo nie ukrywam że dużo pracy podnośnikiem przed nim.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.