Skocz do zawartości

Jaki ładowacz czołowy do Same Silver


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam jaki ładowacz polecacie do ciągnika Same Silver 90 01r , chodzi mi o jakiś nowy polski ładowacz żebym się zmieścił do 20 tysięcy i których firm unikać?Osobiście myślałem nad Pronarem lub Turem Ursusa ewentualnie Sonarol  .Ładowacz do 1650kg i 4 m wysokości 

Opublikowano

A czy nie lepszą opcją by było kupić typu quicke lub stoll ? W 20 tyś się zmieścisz a jakoś wykonania bez porównania do polskich. Pracowałem Hydramet'em oraz Sipmą zdecydowanie hydramet był lepszy i bardziej stabilny . Osobiście posiadam Quicke oczywiście bez porównania do obu . Jesli ma być koniecznie Polski to Hydramet , ale z tego co się orientowałem 20 tyś netto taki .

Opublikowano (edytowane)

Mój kuzyn ma przy swoim Silverze ładowacz Quicke i bardzo go sobie chwali. Na twoim miejscu kupiłbym zachodni.

Jakościowo są lepsze w porównaniu z polskimi turami tak jak to pisze cris10.

Chyba, że jesteś zmuszony kupić nowy "na dopłaty z eu" to też bym polecił Hydramet.

 

Edytowane przez paul7
Opublikowano

Wiem że zachodni był by o wiele lepszy ale nie mam aż tak dużo pracy dla ładowacza żeby kupować zachodni bo ceny między zachodnim a polskim są ogromne  , dlatego też patrze na jakiś polski sprzęt . Hydrametu kosztuje koło 17 tyś bez osprzętu oczywiście z  tego co patrzyłem. A Firmy tupu metal fach metal technik itd?

Opublikowano

Wystarczy cierpliwie szukać po ogłoszeniach,a na pewno znajdziesz coś dobrego nawet z osprzętem w tej cenie.

 

Wiem że zachodni był by o wiele lepszy ale nie mam aż tak dużo pracy dla ładowacza żeby kupować zachodni ....

 

Więc lepiej się męczyć gorszym bo nie ma dużo pracy?

Moim zdaniem lepiej sobie ułatwiać pracę poprzez sprzęt lepszej jakości niż kupować nowsze, ale gorszej jakości i potem narzekać.

Opublikowano

No tak tylko znaleźć zachodni ładowacz z mocowaniami itd to nie jest taka prosta sprawa , a tak naprawdę nikt nie wie ile on pracował i w jakich warunkach. Polski ma zawsze gwarancje i serwis na miejscu jeśli by się coś działo , poza tym nie będzie u mnie w ciężkich rzeczach pracował bardziej do przewożenia towaru itd. Użytkuje TUR 2 w c360 od 10 lat i nic się z nim nie dzieje złego.

Opublikowano

Jakieś wielkie mecyje chyba się nie popsują , bo tam po prostu nie za bardzo ma się co psuć . Mój znajomy ma przy Deutz'u Quicke'a Q55 od nowości ładowacz oraz ciągnik 7000 mth , ładowacz pracuje w ciężkich warunkach i po lasach , słoma , buraki i co tylko i żadnej awarii .  Nie wygląda za pięknie już ale robotę robi ;) 

Wiadomo ciężko znaleźć ładowacz z adaptacją do danego ciągnika ale jak komuś zależy to dobrze pogada z handlarzem i mu ściągnie . Widziałem na olx Quicke'a za 12.500 bez adaptacji i osprzętu ale adaptacja 2-3 tyś i do tego łyżka jakaś 2.2m w granicach 1500(nowa)  Razem wychodzi coś koło 17 tyś zostaje 3 na jakiegoś paleciaka lub czego potrzebujesz i masz sprzęt konkretny ;) Przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia . 

Wybór należy do Ciebie :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
    • Gość
      Przez Gość
      Czym się różnią te dwa typy mocowania osprzętu? Z tego, co się orientuję, to osprzęt do ramki sms ma haki dokładnie nad otworami pod sworznie zabezpieczające. Osprzęt do ramki euro ma szerzej rozstawione haki, czy może węziej rozstawione otwory pod sworznie?,a może jeszcze inne wymiary się nie zgadzają? jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia? który rodzaj mocowania jest lepszy?
    • Przez Arturo1610
      kupię ładowacz czołowy mx t10 lub t12 do ciągnika mccormick imc albo od case mx c. moze ktoś wie gdzie mógłbym coś takiego dostać bo na olx ani nigdzie indziej nie mogę znaleźć takie adaptacji pod ten ciągnik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v