Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja mam n92 z końca 2011r, ma zrobione do tej pory 2900 godzin awarie były, ale niewielkie i szybko usunięte także wybierając ponownie ciągnik na pewno kupiłbym valtre. co prawda dealer tez ma tu znaczenie, dla mnie akurat ten od valtry jest i lepszy i bliżej. John też sprzęty dobre wiec wybór spośród tych dwóch na pewno nie łatwy. bo nie ma maszyn bezawaryjnych, jeśli ktoś szuka sprzętu który NIGDY się nie zepsuje to powinien się lepiej przestać śnić i się obudzić bo takich cudów nie ma. I wtedy dobra współpraca z dealerem się przydaje bo ciągnik przeważnie się popsuje podczas pracy, a nie gdy stoi nieużywany.

Opublikowano (edytowane)

nabudowanym? moja n92 (z turem) radziła z pługiem 4 obrotowe, a także uprawowo-siewnym kuhna na hydropaku, tyle ze miał 2,5m, a nie 3, ale brona wirnikowa+ maxi paker. Więc myśle ze da sobie rade, tym bardziej że ma przedni tuz - zapniesz kilo na przodek i git!

Edytowane przez marcin1701
Opublikowano

Nie sugerujcie się wagą napisaną w prospektach, john deere 6105m z ładowaczem jd h 310 i około 100litrami paliwa waży 6180kg, jakieś pół roku temu góra rok jeden z użytkowników valtry n 103.4 pisał że owa valtra ze zdjętym ładowaczem waży 6300kg(nie pamiętam dokładnie ale coś koło tego), czyli z ładowaczem pod 7ton, w jd mam wbite w dowód 6325kg.

Do jd skrzynia 24x24 będzie dobra, w polu wbije jeden bieg i tylko przyciskiem zmieniam półbiegi, gorzej jest w transporcie przy rozpędzaniu bo jednak trzeba więcej biegów zmienić aby się rozpędzić, ale do jazdy juz droga czy to asfalt czy polna spokojnie można jechać na grupie F lub E i tylko zmieniac półbiegi.

Opublikowano

nie no, nie wierze że valtra 103.4 bez ładowacza waży 7ton... tyle to ciągniki 6 cylindrowe ważą (więcej też)

 

moja N92 z turem i pełnym zbiornikiem paliwa (ok 200l) ważona na wadze - 5700kg

N103 jest większa na pewno ale że o prawie 2 tony tonie uwierze.

 

brulin18 - tak, w wersji HiTech 5 ,a podłokietnik ale nie ma wyświetlacza przy tym podłokietniku (wygląda tak jak wersja Active)

Opublikowano

Wiesz niewiem jakie niechce kłamać ale cała okolica sie śmiała jak nówka z beczka na drodze polnej stała i chłopaki w niej spali bo pech trafił na weekend , moim zdanie w każdej marce trafi sie coś wadliwego ale u mas moda na VALTRY 

Opublikowano

nowy ciągnik może unieruchomić wiele błahych awarii, np. padnie czujnik na siedzisku operatora i już ciągnikiem nigdzie nie pojedziesz, jeśli coś się znasz i sam potrafisz go znaleźć i co najwyżej go skutecznie ominąć to jesteś gość i pojedziesz dalej, a jeśli nie to czekasz na serwis :)

Opublikowano

spokojnie można podkręcić bo mają takie same silniki i układy zasilania CR. a spalanie w lżejszych pracach nie powinno wzrosnąć. wszystko zależy jak operator naciska na padał gazu w tych lżejszych pracach

Opublikowano (edytowane)

Dlaczego minus? Handlowiec uznal to za zalete bo ciagniki ma sie zbierac od samego dolu.

 

I na pewno tak jest, traktor będzie miał przy takim rozwiązaniu (z dwiema turbosprężarkami) dużą moc już przy niewielkich obrotach silnika.

Tym bardziej, że jedna z nich ma jeszcze zmienną geometrię łopatek albo bardziej poprawnie - zmienne położenie łopatek/kierownic spalin, czyli nie jest tak już bardzo zależna od obrotów silnika.

 

Tylko spory problem pojawi się jeżeli coś się popsuje, szczególnie turbosprężarka o zmiennym położeniu kierownic spalin, bo raz, że ciężko ich się regeneruje - problem z dostępem do markowych lub oryginalnych części, a dwa - to zwykle jest też problem z jej późniejszym ustawieniem, aby działała tak, jak po opuszczeniu fabryki (i widać to np. na przykładzie samochodów), a jak jest ona jeszcze połączona szeregowo (informacje z broszury JD) z drugą turbosprężarką bez zmiennej geometry łopatek, to jak turbo ze zmiennym położeniem łopatek będzie działać źle to i druga turbosprężarka nie będzie pracować jak należy.

Inna sprawa to jeszcze koszty regeneracji (jakaś tam mniej lub bardziej odległa przyszłość) - masz już dwie turbosprężarki, i jeszcze dodatkowo cena regeneracji jednej z nich jest znacznie większa od drugiej (podobnie też jest z ceną nowych urządzeń). A tak właściwie to przy usterce turbo ze zmiennym położeniem kierownic spalin, to najlepiej by było przy takim układzie wymienić ją na nową lub jak już regenerowaną, to fabrycznie przez producenta turbosprężarki lub JD. Takie jest moje zdanie.

 

Generalnie wiele też zależy od posiadanego kapitału... bo w stosunku do ceny nowego traktora, to te ewentualne koszty jeszcze jakieś ogromne raczej nie będą (ale właśnie w stosunku do ceny nowego, bo wiadomo - traktor po zakupie będzie już tylko tracił na wartości). Jak ma się też własne pieniądze na nowy traktor, to z pewnością znajdą się też na obsługę (a przynajmniej powinny się znaleźć). W przypadku takiego rozwiązania, które zastosowało JD trzeba po prostu liczyć się z tym, że koszty ewentualnej naprawy układu doładowania w przyszłości będą wyższe niż u konkurencji, która stosuje jedną turbosprężarkę.

 

 

Jak tam idą negocjacje?

Edytowane przez Kos_pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v