Skocz do zawartości
lutek

Co lepsze do siana ?

Polecane posty

lutek    1

Witam forumowiczow,

Chcialem zasiegnac porady nt pprzechowywania siana. A dokladniej planuje zakup maszyn do zbioru siana i zstanawiam sie czy lepsza do tego bedzie prasa zwijajaca (oczywiscie mniej pracy) czy zwykla prasa koskujaca. Czy siana w belach dobrze sie przechowuje ? Ktos ma jakies doswiadczenia ? Z gory dzieki za pomoc

 

pozdrawiam

Pawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas przechowuje się siano w kostkach co prawda w belach było by dużo mniej roboty ale ciekawe co byłoby jakby siano w belach nie było dobrze ususzone czy by się nie psuło słyszałem że w belach musi być dobrze wysuszone bo może się psuć niech się wypowie osoba która ma siano w belach

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drzewis98    8

zgodze się z przedmówcą że siano musi być na 100% suche żeby zwinąć w bele, czekaliśmy za prasą i dosyć długo suszyliśmy ale wiadomo że przy rowie i drzewach gdzie był cień to tak do końca nie wysuszyło sie i z tego rowu mieliśmy 3 belki to uwierz mi że sie zagotowały aż para znich leciała to zaraz je rozdaliśmy krowom, bele siana składujemy w stodole nie ma najmniejszego problemu, więc na twoim miejscu wolałbym kupić zwijke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

ja tez słyszałem że siano w beli musi być długie.znajomy gadał że małe siano belująca przepuszcza.i rzeczywiście w tym roku 2 pokosu to masę przepuszczała i te belki tez takie nie za bardzo były mimo że prasowane MTZ82.ale to może tez i wina prasy claasa.i tak jak przedmówcy wspominali siano musi być bardzo suche bo inaczej ci spleśnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Ja w tym roku malem taki przypadek ze na jednej lace bylo mokro nieukrywam i zbelowalem to w siano wszystko pieknie i ladnie ale zachodze po paru dniach do szopy i czuje ze cos pachnie jak kiszonka ja reke w bele a one jak herbata i dawaj wywalac na podworko i stawiac niech odparowuja i do karmy na szybko. Mialem fuksa bo jeszcze pare dni i z dymem poszlo by wszystko od tej pory juz otwy nie bede belowal w siano a w kiszonki.

 

A jak masz suche siano to polecam belarke mniej roboty to raz a po drugie widze u siebie ze bydlo chetniej je siano z beli niz z ciukow bo mam i w ciukach jeszcze troche z ubieglego roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lutek    1

Dzieki za info.

Tak sie sklaniam w strone belarki, prasa kostkujaca to juz jednak powoli chyba historia.

 

Jak sie jakies siano nie dosuszy (przy lesie czy rowie) to przeciez nie problem owinac i zakisic.

 

Ja w tym roku malem taki przypadek ze na jednej lace bylo mokro nieukrywam i zbelowalem to w siano wszystko pieknie i ladnie ale zachodze po paru dniach do szopy i czuje ze cos pachnie jak kiszonka ja reke w bele a one jak herbata i dawaj wywalac na podworko i stawiac niech odparowuja i do karmy na szybko. Mialem fuksa bo jeszcze pare dni i z dymem poszlo by wszystko od tej pory juz otwy nie bede belowal w siano a w kiszonki.

 

A jak masz suche siano to polecam belarke mniej roboty to raz a po drugie widze u siebie ze bydlo chetniej je siano z beli niz z ciukow bo mam i w ciukach jeszcze troche z ubieglego roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Ja miałem siano w kostkach a teraz robię w belach. Z moich obserwacji wynika, że jeśli masz siano niedosuszone to nie ma różnicy czy zwiniesz w bele czy zrobisz kostki-po prostu i tak się zepsuje. Osobiście wolę robić bele. Powód?? Siano w belach może robić nawet jedna osoba a do kostek od razu trzeba sztab ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

Jeśli masz małą hodowlę i mało miejsca na kulkę to prasuj kostkami są poręczne i łatwe w rozdzieleniu, problem to większy nakład pracy. do dużej obory ty tylko kulki. u nas siano z 4h dwa lub 3 pokosy wszystko w kostkę idzie ale w oborze jest mało miejsca i hodowla nie za wielka. jest wygodniej, a co do wilgotności prasowanego materiału to musi byc suchy bo czy kostka czy kulka zgotuje sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

ja mam wszystko w rolkę włozone do stodoły i na górkę. Czasem jak juz nie ma miejsca troche w stercie złozone ale to szybko go nie ma bo nie duzo w terte idzie i się odrazu skarmia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Od kilku lat jak prasuję siano w bele to po sprasowaniu zostają one jeszcze przez około tydzień na polu. Zawsze się trochę grzeją ale nie pleśnieją. Dodatkowo w bele można zebrać o dzień szybciej jak w kostkę i ewentualny deszcz na bele nie ma wpływy, zupełnie inaczej niż by deszcz popadał na kostki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

W tym roku jak bede belowal sianko to bede patrzyl zeby tak dobrac pogode zeby kulki polezaly z dzien na lace i odparowaly i wtedy bedzie OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
Od kilku lat jak prasuję siano w bele to po sprasowaniu zostają one jeszcze przez około tydzień na polu. Zawsze się trochę grzeją ale nie pleśnieją. Dodatkowo w bele można zebrać o dzień szybciej jak w kostkę i ewentualny deszcz na bele nie ma wpływy, zupełnie inaczej niż by deszcz popadał na kostki

a jaki wpływ ma deszcz na kostki?jeżeli przeleje wałki to jest źle bo trzeba rozwalać i od nowa suszyć a deszcz na siano w kostkach nic nie zrobi.parę lat temu była u mnie taka sytuacja.było mocno obniesione a mimo to sąsiad zwałkował i sprasował.jak skończył prasować to tak zlało że kostki całkowicie przelało.a sąsiad mówi że to nic się nie stało bo porządnie zesypał solą i żaden pęczek się nie zepsuł.ba i po czasie stwierdził że jest dobrze jak trochę kostka siana dostanie bo później siano lepiej zaparuje i bydło je z większym smakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
tak tylko ile tej soli dal :lol:

napewno sporo.pewnie krowy hektolitry wody po nim piły.ale sąsiad swój cel osiągnął bo siano uratował.

u mnie wiadomo pod drzewami nigdy dobrze nie uschnie to też posypie solą i siano się nie grzeje.a siana w beli zesypać się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Wiecie wy z ta sola jakies mity gadacie bo w koncu sol trzyma wilgoc, dla mnie tez gadali 5 lat temu jak w mojej okolicy zrobilem jako pierwszy sianokiszonke w belach ze ja jestm duren debil o surowe siano grabi i beluje ze wyrzuci a ja w folie i kiszonka jebudzki gnat byla. A ludziom mordy poopadaly. A odnosnie soli to bierzesz garsc i wsadzasz reke w srodek z nia i juz napewno powiesz albo posypywac bele i wigoc jak byla tak jest i bedzie.

Tak samo jak w tym roku poukladalem bele w szopie a nie stawialem i juz duren niebeda oddychac, ostatni rzadek bedzie plesniawy itp. jakos do tej pory nic sie nie stalo i nie bedzie. To juz co innego jak ktos nie ma calego dachu i mu w szopie tak jak na dworze sie leje. I taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3
a jaki wpływ ma deszcz na kostki?jeżeli przeleje wałki to jest źle bo trzeba rozwalać i od nowa suszyć a deszcz na siano w kostkach nic nie zrobi.parę lat temu była u mnie taka sytuacja.było mocno obniesione a mimo to sąsiad zwałkował i sprasował.jak skończył prasować to tak zlało że kostki całkowicie przelało.a sąsiad mówi że to nic się nie stało bo porządnie zesypał solą i żaden pęczek się nie zepsuł.ba i po czasie stwierdził że jest dobrze jak trochę kostka siana dostanie bo później siano lepiej zaparuje i bydło je z większym smakiem.

jak nic nie zrobi potem wrzuć takiego ciuka na przyczepę , kiedyś jak przywieźliśmy siano z rzeki i było takie mokrowate to potem tak się kurzyło w stodole jak by dym normalnie jakiś! najlepiej jak na siano deszcz nie pada!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Żeby sól konserwowała to trzeba jej trochę dać a potem krowa je takie sianko i tylko wodę pije Nadmiar soli szkodzi im tak jak ludziom. Zjedz takiego solonego śledzia prosto z beczki a będziesz wiedział co przeżywa taka krowa.

To jeszcze coś na wesoło: jak sąsiad robił zbiornik na gnojowicę to gospodyni mięsko zawsze tak posoliła że po jednym kotleciku budowlańcy zjadali a potem tylko kran się nie zamykał :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

słuchacie toć ja wiem że sól jest szkodliwa.i wiadomo że powinno się ja używać w nie dużych dawkach.podałem tylko taki przykład.a że sól jest higroskopijna to nadmiar wody wyciągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Belarusik    1

no właśnie radziłbym ci sianko robić w kostki a jak juz koniecznie chcesz w bele to mozesz kupic specjalne worki w króre wrzyca sie bele i zamyka tańsze jest to od normalnej folji do sinokiszonki i masz pewność chodz będzie za mokre to ci nie zgnije:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My robimy siano w bele. Siano musi być dobrze wysuszone.Prasa zwijającą troszkę gubi ale kostkującą chyba też troszkę gubi .

Przecież podbieraki się wiele nie różnią . Ja bym postawił na prasę zwijającą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

moim zdaniem niektóre rolki to nawet lepiej zbierają niż kostka bo mają mniejszą średnice podbieraka i krutki materiał lepie zbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×