Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich , chce kupić ciągnik za ok 40 tyś zł powyżej 90 KM i ma to być główny ciągnik w gospodarstwie co byście polecili ? Dzięki za szczere odpowiedzi

Opublikowano

MFa nie polecam bo mają skrzynie jakieś wadliwe i wcale tak mało nie palą, jednym słowem to złom!;) Jak używany "zachodni" ciągnik to poszukaj jakiegoś JD lub DF. A dobrym wyborem byłby Ursus 1014 lub Zetor 10145 za taką kase to kupisz młodego i w dobrym stanie, części tanie i dostępne dosłownie wszędzie i samemu da się zrobić :P

Opublikowano

Kolego "bodzio" "MFa nie polecam bo mają skrzynie jakieś wadliwe i wcale tak mało nie palą, jednym słowem to złom!;)" nie zgodzę się z tobą skoro według ciebie marka MF ma wadliwe skrzynie to powiedz co konkretnie się psuje w tej wadliwej skrzyni miałeś do czynienie z tymi ciągnikami a co do spalania to bez komentarza niech inni się wypowiedzą.

Opublikowano

Niestety nie wszystkich stać na nowe ciagniki i czasem trzeba kupic taki "złom" który po odpowiednich oględzinach może okazać się całkiem dobrą maszyną która będzie pracowala bez awaryjnie przez wiele lat

Opublikowano
@Avendrion może jakieś argumenty? :angry: A na jaki areał ma być ten ciągnik? :P

Przepraszam ale czy on prosił o jakieś argumenty?;>

 

A może MF 6140 90km

MF 6150 95km

MF 6160 100km

MF 6170 110km

MF 6180 120km

MF 6190 130km :)

Tego ciągnika to raczej za 40tys zł nie dostanie ;)

 

MFa nie polecam bo mają skrzynie jakieś wadliwe i wcale tak mało nie palą, jednym słowem to złom!:) Jak używany "zachodni" ciągnik to poszukaj jakiegoś JD lub DF. A dobrym wyborem byłby Ursus 1014 lub Zetor 10145 za taką kase to kupisz młodego i w dobrym stanie, części tanie i dostępne dosłownie wszędzie i samemu da się zrobić :)

MF to złom ta jasne... to ty sobie jeżdżaj swoimi ursusami ale od MF się odwal bo to są dobre maszyny... a to nie moja wina że Ci co nie umieją użytkować rozwalą sobie ... Nie chcesz MF to nie kupuj ale nie pier%$l że to złom

Opublikowano
MFa nie polecam bo mają skrzynie jakieś wadliwe i wcale tak mało nie palą, jednym słowem to złom!;) Jak używany "zachodni" ciągnik to poszukaj jakiegoś JD lub DF. A dobrym wyborem byłby Ursus 1014 lub Zetor 10145 za taką kase to kupisz młodego i w dobrym stanie, części tanie i dostępne dosłownie wszędzie i samemu da się zrobić :)

 

Kto ci nagadał że MF dużo palą masz takiego ? z kąd wiesz że skrzynie siadają ? :angry: Jakieś konkretne argumenty.A jeśli chłopak nie chce tracic zdrowia na Ursusie bądź zetorze niech kupi MF NH lub JD ja innych marek nie polecam bo nie miałem z nimi styczności :P

Opublikowano

Akurat miałem do czynienia! Miałem MFa 3065 i po tygodniu zaczął sie zapowietrzać, także niebyło dnia żebym sie ze dwa razy na dzień pomiędzy maske a tura nie wciskał z kluczami :) A po niecałych dwóch miesiącach padło sprzęgło, niby miała być to pompka sprzęgła ale po wymianie na nową było tak samo! Po jakimś czasie gościu od którego go kupiliśmy zabrał go i oddał kase. Potem go wlepił jakiemuś typowi z okolic wrocławia, jak z nim gadałem na gg to mówił że jakieś trybiki w skrzyni sie wykruszyły czy coś i naprawa kosztowała ok.7tyś. W lekkiej robocie np.tur palił mi 8-9l na mth a w pługu z 13l nie schodziło :angry: , także niewiem czy takie to są oszczędne te MFy ;)

Taty znajomy od którego kiedyś braliśmy dodatki paszowe ma MFa 3060 i po trzech tygodniach od zakupu też coś mu w skrzyni nawaliło i wydał na naprawe coś ok. 5tyś :P

Jakieś 10Km ode mnie gościu kupił MFa niewiem jaki model ale był chyba 99'r i 120KM. Pojechał w pole orać i ciągnik nagle stanął i już nie ruszył, ani go scholować bo jakaś blokada na skrzyni czy coś, zadzwonił po jakiś mechaników i po jakimś tygodniu przyjechali(ciągnik cały czas na polu oddalonym jakieś 2km od domu) coś pokombinowali, ciągnik chodzi ale wydatek 15tyś niebył mały :) Co było przyczyną to niewiem :)

ps. Mój był 94'r "orginalny przebieg niby 5500mth" ale po oponach można było wywnioskować że realny ten przebieg bo opony orginały od nowości na to wskazywały. We wrześniu 2006 kosztował 50tyś.

Opublikowano

No to nie pisz od razu że MF to złom ... po prostu pech albo jakiś felerny ten MF twój był.

Ja tak samo mogę powiedzieć o zetorze. Cały czas się psuje i tylko go trzeba naprawiać... ale czy ja kiedyś napisałem że to złom? po prostu ma już swoje lata.

Opublikowano

A może opłaciło by się dołożyć trochę kasy i właśnie kupić traktor z nowszej serii 61xx za 55tyś inna kabina(lepsza widoczność).Akurat w mojej okolicy ciągniki marki MF mają dobrą opinie w okolicy jest ich naprawdę dużo bo za 40tyś masz ciągnik ze skrzynią 32/23 o dużej mocy z EHR wysokim komfortem więc czego chcieć zobaczcie ile kosztuje Fendt używany z tych lat z takim wyposażeniem a co do wadliwych skrzyń wszystko zależy jak ciągnik był użytkowany(wymiana olejów filtrów ilość mtg)

Opublikowano
No to nie pisz od razu że MF to złom ... po prostu pech albo jakiś felerny ten MF twój był.

Ja tak samo mogę powiedzieć o zetorze. Cały czas się psuje i tylko go trzeba naprawiać... ale czy ja kiedyś napisałem że to złom? po prostu ma już swoje lata.

Dobrze, masz racje niepowinienem pisać że to złom :) Ale trzy MFy kupione prawie w tym samym czasie od innych handlarzy, każdy sprowadzony z innego kraju, zróżnicowane przebiegi mth i inne lata produkcji ;) Także niewiem czy można powiedzieć że mój jakiś felerny lub pechowy :P

Opublikowano

Napisałem to co wiem i to co miałem ;) Niechce sie z nikim kłócić czy są dobre czy nie, ja swoje wiem. Niech wam chodzą jak najdłużej i sie nie psują :P

Pozdro dla wszystkich którzy są zadowoleni i nie zadowoleni z MFa :)

Opublikowano

Tylko jakie te ciagniki były w czasie kupna? Jak to mówia widziały gały co brały.

 

Jak ktos oleje miesza w skrzyni i filtrów nie wymienia to co sie dziwić ze siadają...

 

Łatwo powiedzieć ze dołóz te 15 tys i bedzie nowsza seria tylko skad wziąsc ty 15tys zł?

Opublikowano
Tylko jakie te ciagniki były w czasie kupna? Jak to mówia widziały gały co brały.

 

Jak ktos oleje miesza w skrzyni i filtrów nie wymienia to co sie dziwić ze siadają...

 

Łatwo powiedzieć ze dołóz te 15 tys i bedzie nowsza seria tylko skad wziąsc ty 15tys zł?

 

A co to ja mam rentgena żeby prześwietlić go i zobaczyć co tam jest w skrzyni i że za parę tygodni sie popsuje? Oglondany był bardzo szczegółowo (nie pierwszy, bo jeździliśmy za ciągnikiem prawie pół roku). Chodził jak pocisk,biegi się lekko włanczało, nie wyskakiwały, EHR też w porządku, palił bez problemu, "nie ulany", tylko chłodnica była dziurawa i po paru dniach przywiózł nam nową, ale ogólnie był w miarę zadbany jak na dwanaście lat i cena była nie wygórowana także czemu by nie kupić? No ale był przyprowadzony do nas w poniedziałek a w niedziele już się pierwszy raz zapowietrzył, no troche nas to zdziwiło ale odpowietrzony i spokój, ale tylko do wtorku, pojechaliśmy "przymierzyć sie do pługa" który stał u gościa który handluje nowymi maszynami niedaleko nas i tam jak zaczepiałem to znowu sie zapowietrzył(wstyd jak cholera) i od tamtego czasu dosłownie codziennie to samo. Telefon do gościa od którego go kupiliśmy i mówimy o tym a on na to że jutro do was wyśle mechanika, niestety mechanik prędko nie dojechał. :P Mijały dni, tygodnie, niecałe dwa miesiące i popsuła sie skrzynia. Znowu telefon do gościa mówimy że tak i tak on na to "jutro jestem z mechanikiem, i robimy go" . Po tygodniu przyjechał sam i przywiózł pompke sprzęgła, wymieniliśmy i nadal to samo. Znowu telefon i o dziwo na drugi dzień przyjechał z mechanikiem, obczaił, obcykał i powiedział że to coś w skrzyni i naprawa będzie bolesna dla portfela. No i ten handlarz na to że on nam nie będzie go remontował tylko go weźmie i odda kase. No to jak tak to dobra powiedział ojciec. Kupiony był na koniec września 2006, ten cyrk ze sprzęgłem dział się w listopadzie a zabrał go dopiero w maju 2007.

Ps.Olej w skrzyni był pomiędzy kreskami i niebył dolewany, a olej w silniku i wszystkie filtry były wymieniane jak wymieniali w nim chłodnice, czyli po jakiś dwóch tygodniach ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Tak jak w tytule - od zakupu(4 lata) mam problem z odpaleniem gdy jest zimno. Jak jest ciepło to bez żadnego problemu, dlatego w sezonie się tym nie przejmuję, chyba że jakaś zimowa orka się przeciąga. Jesienią jakoś wspomagam się prostownikiem. Jednak jak już te parę razy w roku trzeba go odpalić zimą to robi się wielki problem.
      Niby akumulatory przychodzą na 1 myśl, ale latem nie ma żadnych problemów, w dodatku czasem poczyszczenie niektórych kabli daje mniejszy, lub większy efekt. Tylko, że napięcie zimą potrafi spaść przy kręceniu do okolić 7V. Czy mierząc multimetrem bezpośrednio na biegunach akumulatorów jestem w stanie tym sposobem wykluczyć kable? I teraz nie wiem czy wymieniać od razu dla pewności i akumulatory i wszystkie kable idące do rozrusznika? A dlatego taki wywód na ten temat, ponieważ tam jest takie spaghetti jak na zdjęciu(2 kable na 1 planie to akurat od prostownika).

      2 akumulatory, w dodatku zwróćcie uwagę, że mają odwrotnie bieguny niż wszystkie co mieli w sklepach, 3 osobne plusy i bezpieczniki po drodze. Masa idzie na hebel i rozdziela się na 2, ale dla pewności hebel zdążyłem ominąć.
      Może ktoś mający tą serię wysłać zdjęcie jak to wygląda u niego?
      Najchętniej to bym wpakował 1 duży akumulator tak jak kiedyś zrobiłem w 6180 i by było po problemie, ale w tą skrzynkę się wystarczający raczej nie zmieści.

    • Przez Rolnik8888
      Witam mam problem z podnośnikiem mianowicie świeca się dwie diody jak na zdjęciu podnośnik nie reaguje ani na podnoszenie ani na opuszczanie od czego zacząć ciągnik MF 5455

    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze światłami awaryjnymi w MF255 i kontrolkami. Wymienione włącznik, przerywacz, cała instalacja. Wszystkie styki i masy wyczyszczone, kontrolki i bezpieczniki nowe. Najbardziej irytuje mnie fakt, że przez chwile już wszystko grało. Przykręciłem osłony i znowu jest problem. Kilka razy już wszystko rozbierałem i czyściłem i nadal nie mam rozwiązania.
    • Przez Clark
      Szukam patentu na przełożenie przewodów w błotnikach w MF255. Układam nowa instalację i mam problem z przełożeniem przewodów w tunelach błotników. Ma ktoś jakiś patent? Przepchnięcie raczej w grę nie w chodzi bo skutecznie uniemożliwi to łuk na błotniku i brud w samym tunelu. Myślałem żeby włożyć przewody w peszel i przymocować do błotnika od wewnętrznej strony. Plus tego rozwiązania byłby taki, że będzie łatwy dostęp i brak brudu ale nie wiem sam czy warto odchodzić od oryginału. 
    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze zdjęciem ramion z wielowypustu przekładni. Ściągacz się rozgina, uderzyć się tego nie da, WD, podgrzewanie itp nie działa. Macie jakieś patenty jak to ściągnąć? 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v