Skocz do zawartości

Lemisze do Kverneland AB 100


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam maly problem. nie wymienilem na czas dlut i wytarly mi sie lemiesze. jest to plug ktory bierze 51 cm na korpus i ma te mniejsze lemiesze. tak sie zastanawiam czy na maksymalnym rozstawie nie zostawia calizny pomiedzy korpusami. bylem w sklepie obejrzec lemiesze i byly te mniejsze i wieksze. i mam takie pytanie czy mozna zalozyc te wieksze?

 

do posiadaczy plugow Kverneland AB 100: jakie wy macie lemiesze?

Opublikowano

Najlepiej jest zakupic takie lemiesz jekie przewiduje producent, oznacza sie ich rozmiary w calach, osobiscie do takiego pluga kupuje lemiesze 20 calowe, wymiana co rok, na uzytkownie jednego lemiesza zuzywamy dwa dłuta. Do tych plugów lemiesze nie sa ostro drogie, wiecwarto je wymienic w odpowienim czasie bo z gdy sie to zaniedba zacznie zdzierac podstawe pługa.

Opublikowano

heh. to jest juz troche smieszna historia bo po podczepieniu pluga i podniesieniu do gory lemiesze zludzaco przypimonaly te do 16 cali. ale jednak... sa to 20 calowe ;););) poprostu juz byly tak wytarte. jednej dziury od dluta juz nie bylo. cale szczescie ze jeszcze korpusa pluga nie naruszylo. teraz musze wymienic caly komplet. 4 lemiesze i 4 dluta. laczny koszt ok. 450-500 zl. @Viper a mam jedno pytanie. czy przy ostatnim korpusie powinna byc ta stopka na koncu bo u mnie nic takiego nie bylo. czy w ogole cos takiego jest w tych plugach?

Opublikowano

aha. a mam jeszcze jedno pytanie.czy w Twoim Kvernelandzie tez tak ciezko sie ustawia szerokisc orki?? czy masz moze silownik?? u mnie bardzo ciezko ustawia sie szerokosc :angry: ustawil bym na 2,1 m ale mam bardzo zruznicowana glebe i musze czesto przestawiac ;)

Opublikowano

Siłownik mam:P nie wyobrazam sobie zeby go nie bylo, radze wstawic u siebie silownik, wydatek moze nie tak maly, ale roznica w uzytkowaniu jest ogromna, ja caly czas orze na maksa, tylko przy miedzach uzywam, przy robieniu składu itp.. i do transportu zwezam zeby mi mniej zajmowal bo strasznie zachodzi na zakretach i mozna komus dach zdjac;d

 

By lzej chodzilo zwezanie, sprubuj posmarowac olejem wszystkie elementy ktore poruszaja sie w czasie krecenia sruby.

Opublikowano

heh. to masz naprawde super. taki silownik uzywany(chyba) widzialem w sklepie gdzie kupuje lemiesze do tego pluga i cos mi sie zdawalo ze kosztowal ok. 400 zl. moge sie mylic ale to i tak nie jest drogo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v