Skocz do zawartości

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie zaczeło się od ursusa c-328 w wieku 6lat przewracałem siano;P Potem gospodarstwo zaczeło sie rozwijać i we wieku 12lat jak kupiliśmy Kombajn to zaras nim jeździłem.Ojciec nie jest do sprzętów woli w chlewni krowy doić...

Gość forterraturbo
Opublikowano

Najpierw c 330 ,MTZ 82 , Forterra 10641.

Opublikowano

Moją pierwszą jazdę na ciągniku, zaliczyłem w wieku 7 lat, na czerwonym ursusie c355, bez błotników i kabiny :) Było to na polu z burakami, podjeżdżałem z wózkiem, po woreczki :) Nie dosięgałem oczywiście do pedałów itp, więc miałem włożony bieg, ustawiony gaz i tylko kierowałem, ehh, tego się nie zapomina. Niestety ciągnik ten zastał sprzedany. Jako drugi, był ursus c330, żółty, bez kabiny, który jest u nas do dzisiaj, było to na drugi dzień po pierwszej jeździe, gdyż c355 odmówiła posłuszeństwa, zadanie było takie samo, wtedy zdziwienie złapało, gdy się ciężej kręciło :D Ciapkiem doskonaliłem techniki kierowania sporo czasu, aż w wieku 13 lat dosiadłem c4011 wizualnie przerobionym na c360. Czterdziestak jest u nas do dzisiaj, znam go na wylot, u nas miał robiony pierwszy remont od 71 roku (produkcji :D ) silnikowo przerobiony został na c360, z 4011 został mu tylko wał, blok, pompa i skrzynia biegów ze zwolnicami itp. Następnie po sprzedaży c385 (niestety nie zdążyłem nim polatać ;( ) przyszedł czas na nowo zakupionego renault 103.14 turbo. Po przesiadce z c360 poczułem się niczym po przesiadce z malucha do ferrari :D Następnie zaliczyłem bizona zo-56,koparko-ładowarkę belarusa jumza, teraz w szkole gdy robię prawko w szkole dosiadam zetora 5320, oraz ursusa 3512 (moim zdaniem ten ciągnik to jedno wielkie nieporozumienie, lecz o gustach się nie dyskutuje ). Tak wygląda moja przygoda z ciągnikami do dnia dzisiejszego. W międzyczasie robiliśmy remonty ciągników takich jak c328, c360, c330, mf 255, 3512, 4512, mtz 82, itp, jednak nie miałem okazji się nimi przejechać. Tak to wygląda w moim przypadku :)

Opublikowano

No u mnie się zaczęło że dziadek mnie brał w pole jako miałem 8 lat w 2006 r i tak jakoś się przyuczyłem i zacząłem jeździć rok później opanowałem już skrzynie mtz'ta trochę ciężko opanować te 9 biegów, a w 2008 już sam jeździłem po zborze byłem najmłodszym kierowcą z gminy 10 lat tylko miałem... :P

Opublikowano

Chyba był 1992r. WładymirecT25A1

jako 8 letnie dziecko jakimś wolnym biegiem jezdziłem z przyczepką jedno osiową,praca przy sianokosach,pamiętam jak pod górki unosiło przód ciągnika.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v