Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja też polecam murki bo mam złe doświadczenia z kratami świnie tam wsadzały głowy i nie mogły wyciągnąć

Opublikowano

Ja mam również kraty ale na głębokiej ściółce oddzielają podest żywieniowy od korytarza paszowego i ciągle świnie wywalają coś przez kraty i trzeba zamiatać także jak bym drugi raz planował chlewnie to bym się poważnie zastanowił nad murkami

Opublikowano
Ja mam również kraty ale na głębokiej ściółce oddzielają podest żywieniowy od korytarza paszowego i ciągle świnie wywalają coś przez kraty i trzeba zamiatać także jak bym drugi raz planował chlewnie to bym się poważnie zastanowił nad murkami

U mnie na szczęście niema takiego problemu dlatego że nie mam wszystkich kojców zajętych

Opublikowano

My mamy kraty ale gdybyśmy robili drugi raz to mieli byśmy murki dlatego że świnie przez kraty wywalają słomę na ganek paszowy i trzeba zamiatać.

Opublikowano

Generalnie Panowie nie ma to jak sciana lita i nie wazne czy murek czy jakies inne tworzywo .

Z kratkami zawsze problem , jak nie glowy wsadzaja to znowu boja sie wyjsc .

I jeszcze jedno z moich obserwacji ; tam gdzie sa scianki np. majac e-coli nie przechodzi na inne , a przy kratach zawsze zarazaja nastepne kojce .

Opublikowano

Najlepsze w tej sytuacji jest połączenie jednego z drugim czyli lita ściana do wysokości, na która sięgają zwierzęta (dzięki czemu miedzy kojcami będzie bariera epizootyczna i zwierzaki nie będę przenosić na siebie chorób drogą "buzi-buzi") a wyżej jakaś ażurowa ścianka jak choćby krata zabezpieczająca przed przeskakiwaniem zwierząt do sąsiednich kojców i jednocześnie zapewni to optymalny ruch powietrza w budynku i pozwoli uniknąć martwych stref w których nie zachodzi wymiana powietrza.

Opublikowano

u mnie część jest krat metalowych ale z gęsto przyspawanymi drutami, ale w niektórych jest szerzej i potrafią świnie głową ugrząść, w nowej części dobudowanej części takiej 5m na 7m mam też płot z desek i są ciasno przybijane i nie ma kłopotu a świnie wszystkie mają paszowniki

Opublikowano

według zasad Cross Compliance świnie muszą mieć zapewniony między sobą widoczność więc bez krat się nie obędzie.

ja u siebie od ganku gnojowego mam kraty a pozostałe przegrody pełne z desek dębowych

Opublikowano
Ja mam również kraty ale na głębokiej ściółce oddzielają podest żywieniowy od korytarza paszowego i ciągle świnie wywalają coś przez kraty i trzeba zamiatać także jak bym drugi raz planował chlewnie to bym się poważnie zastanowił nad murkami

U mnie jest to samo są kraty ale już chlewnia jest stara nie opłaca się jej remontować ma być nowa ciągle świnie wywalają po tygodniu cały korytarz jest w oborniku

Opublikowano

A jak dla mnie najlepsze deski dębowe, albo jakieś inne, przybije się w 2 cm odstępach i jest spoko,a jeden kojec w kracie mamy to obornik też na korytarzu leży=)

Opublikowano

Ja też proponuje murki, mam połowę krat a połowę murki i przy kratach ciągle jest nawalone (co niedługo się skończy bo w tym roku planuje przeróbkę z krat na murki i wreszcie będzie porządek w chlewni)

Opublikowano

Witam, ja osobiście mam murki i sobie je chwale, a raz na jakiś czas muszę dzielić jeden chlewik na pół i mam wstawioną kratę j jest mały problem do obornik się przeciska a gdzie mam murki to jest super nie są one zbyt wysokie bo około 1,5 m tak że nie mam problem i nie nisze wychodzić z chlewika i przechodzić tylko chops z jednego do drugiego i jest super ja jak bym stawiał nową chlewnie to nie mam mowy o kratach tylko murki

 

 

PZDR. Zetorek12

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez marian508
      Witam serdecznie czy ktoś może posiada namiary na firmę lub osobę która montuje silosy lejiwe z okolic powiatu Leszczyńskiego. Do ustawienia jest silos lejowy 70ton wraz z podajnikiem
    • Przez qkohe155
      Jakie poidła dla tuczników wam się lepiej sprawdzają? Smoczkowe czy miskowe, a jak miskowe to jakie - żeliwne, nierdzewne okrągłe, nierdzewne owalne, duże, małe? Mam na myśli wiadomo, żeby świnie umiały z tego pić, ale też żeby nie robiły powodzi.
      W tej chwili mam miskowe - część żeliwnych, część nierdzewnych okrągłych w 2 rozmiarach i często jest tak, że świnie albo pijąc z miski puszczają ciągle wodę, albo w ogóle puszczają dla zabawy. A niby się mówi, że to smoczkowe powodują większe straty.
      Jeszcze inna kwestia jakie dany smoczek ma otwory do regulacji - niektóre mają je tak duże, że nawet na najmniejszym leci za szybko i trzeba ustawiać np. w połowie, albo jeszcze zaworem skręcać.
       
      EDIT:
      Jestem ślepy - jak ktoś może to proszę przenieść tu: 
       
    • Przez Szymon122
      Witam,
      prowadzimy krótkie badanie wśród rolników i hodowców dotyczące poganiaczy typu grzechotka. Chcemy sprawdzić, które modele są najczęściej wybierane, jak długo wytrzymują oraz jakie cechy są dla Was najważniejsze przy zakupie.
      Ankieta jest anonimowa i zajmuje ok. 2–3 minuty. Wasze odpowiedzi pomogą nam lepiej dopasować produkt do realnych potrzeb gospodarstw.
      👉 Link do ankiety: Poganiacze grzechotka – wybór i użytkowanie
    • Przez adaskupodkarpacie
      witam posiadam stare budynki i chciłabym sie dowiedziec jak likwidujecie ubytki w posadzkach np w chlewniach czy wylewacie nowa czy stosujecie jakies srodki typu unigrunt bo wiadomo gnojowica robi swoje prosze o wasze sugestie PZDR
    • Przez qkohe155
      Macie jakieś sprawdzone sposoby, czym pomalować deski w zastawie do tuczarni na głębokiej ściółce, żeby świnie nie gryzły? 
      Poprzednia zastawa ze sosny wytrzymała 23 lata, z tym że świń nie było cały czas, a ostatnie kilka lat była co chwile łatana blachą. W innych kojcach trzymają się lepiej, ale ta była jakaś słabsza. Nowa zrobiona ze świerku wyciętego parę lat temu.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v