Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'uprawy'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 99 wyników

  1. Witam posiadam około 6 ha łąk, jest to łąka torfowa (Tak mi się wydaje ) kiedyś czyli około 20 lat temu było uprawiane zboża i z tego co pamiętam były nie złe zbiory. Krótko czy jest sens A jeśli tak to jak to najlepiej wykonać. P.S nie liczę na kokosy i nie mam 15 lat. Pozdrawiam
  2. Rzepak ozimy Phoenix CL Żniwa, żniwa i po żniwach. Czekaliśmy na nie cały sezon. Przyszły, pogoda dopisała. Zebraliśmy plon główny i nadszedł czas na podsumowanie sezonu 2017/2018. Nie był to łatwy Sezon ale o tym później. Zastanawiam się co było zrobione dobrze a co źle, tak aby wyciągnąć wnioski i za rok napisać podsumowanie z którego będę bardziej zadowolony. W sezonie 2017/8 rzepak uprawialiśmy w 3 kawałkach na powierzchni 11,85 ha co stanowi ok 38% powierzchni gospodarstwa. Przedplonem na wszystkich kawałkach była pszenica ozima. Nowości Nowością w tym sezonie była odmiana Phoenix CL i uprawa w technologii ClearField. Nie mamy jakichś większych problemów z samosiewami ale chciałem spróbować i się przekonać jak to działa. Pozostałe 2 odmiany to dobrze już znane w Polsce Atora F1 i Popular, mieliśmy je już wcześniej w gospodarstwie i cechowało je wysokie plonowanie. Obie grupy odmian odchwaszczaliśmy powschodowo, ponieważ sierpień i wrzesień były bardzo suchymi miesiącami uważam, że to rozwiązanie się sprawdziło, gdyż pola były czyste - nie wymagały żadnych wiosennych poprawek. Pogoda to chyba czynnik, który miał decydujący wpływ na cały sezon, na przebieg agrotechniki i co najważniejsze na plon. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Marzec jesień zima, zima przeciętna, marzec bardzo zimny. Później od razu przyszło lato, rekordy upałów i niestety stan upraw jak i plonu pozostawia wiele do życzenia. Sumarycznie w sezonie 2017/18 (wrzesień do sierpnia) spadło u mnie: 365l, rok temu 502l - różnica bagatela 137l czyli średnio miesięcznie 11,5l wody mniej Jeśli chodzi o temperaturę to widać jak na dłoni efekt ocieplenia klimatu. Miesiące zimowe - chłodniejsze o 1-2 stopnie. Miesiące letnie - cieplejsze, podobnie o 1-2 stopnie. Nawożenie W nawożeniu jedna zmiana względem lat poprzednich. Przedsiewnie NPK w postaci Dominatora - w dawce 350kg, co daje odpowiednio: Następnie: pod sam siewnik 100kg mocznika (46kg N), który zapewnił bardzo długi wigor jesienny. Na tle innych rzepaków w grudniu rośliny były jeszcze zielone, a pozostałe przejawiały już wszystkie kolory tęczy. W tym roku ten wariant powtórzymy. W pierwszych dniach marca - na zamarznięte pole - saletrosan - 400kg co daje 104kg N i troszkę opóźniona - ze względu na pogodę (28. marca) saletra w postaci Zaksanu - również 100kg w czystym składniku. Podsumowując: Jesienią: N - 66 P - 63 K - 120, Wiosną N: 200kg, S: 50kg Ochrona W kwesti ochrony fungicydowej można powiedzieć że było klasyczne rozwiązanie: Caryx 1l, Caryx 1l i Pictor 0.5l, W kwestii robali udało się nam bez jakichś karkołomnych rozwiązań - jesnienią jakoś nie było dużej presji i jeden zabieg starczył, wiosną najpierw Inazuma, później Mospilan i po sprawie. Pojawił się niestety problem szkodników łuszczynowych ale na szczeście w bardzo późnej fazie i tylko na obrzeżach pól, tak więc nie wpłynął znacząco na plon główny. Nowość i ciekawostka to ochrona herbicydowa. Połowa areału poszła klasycznymi odmianami (Popular F1 i Atora F1) i klasyczną ochroną powschodowa w postaci pakietu Butisan i Iguana. Połowę areału obsialiśmy technolgogią Clearfield. Rzepak Phoenix CL a do tego pakiet Cleravo i Iguana. Jesienią pięknie było widać jak rozwiązanie to pozwoliło zwalczyć samosiewy rzepaku, pomimo tego ze na polu rzepak był 3 lata temu, i pięknie było widać rzędy. Tam gdzie była klasyczna technologia rzepak był jednak dużo gęściejszy. Czy ta technologia miała wpływ na plon? Plony Najlepiej wypadła odmiana Phoenix CL - średni plon 41 dt/ha Następnie Atora F1 - 34 dt/ha Ogon zamknął Popular z plonem 32dt/ha Całość zamknęło pole tzw poligon - który każdy kazał mi orać ze względu na tragiczne wschody jesienią - z plonem 31 dt (tu była mieszanka odmian Popular i Atora F1). Podsumowując Pole nr2 z Popularem i Atorą zostało bardzo mocno stratowane przez dziki - ciężko mi oszacować uszczerbek na plonie ale wydaje mi się ze można mówić o 10-15% straty plony. Pole poligon też zaniża generalny wynik - całe szczęście to tylko 1,15ha ale zawsze to 10% powierzchni uprawy rzepaku. Czemu tak się stało? Generalne czynniki są dwa: 1. późny siew - było siane 2 tygodnie później jak pozostałe pola. 2. Pole bardzo słabo uprawione, gdyż jest bardzo kamieniste. Długie ciężkie wschody, późne pryskanie na chwasty i wiosną obsada w niektórych fragmentach pola to było 5 roślin a w innych 30. Nie mniej zostawiłem to na polu i 31dt udało sie wyjąć. Otwartym pozostaje pytanie o plon Phoenixa CL - jestem ciekaw czy przyczyniły się tutaj cechy odmianowe, czy to może jednak technologia CL sprawiła, że obsada była odpowiednia i przez to rzepak pokazał swoją moc. Średni uzyskany plon to 37 dt/ha. Bywało już lepiej, ale i tak jest zwyżka względem zeszłego roku o 2-3 dt. Biorąc pod uwagę jak trudny był to sezon jak również ile zbierali bliscy sąsiedzi uważam to za całkiem dobry wynik. Przy tym plonie i cenie 156 zł za dt, udało się wyciągnąć 5772 zł, po stronie kosztów mamy średnio 2251. Co jest wynikiem lepszym niż w roku ubiegłym. Zestawienie kosztów Podobnie jak w roku ubiegłym prym wiedzie nawóz (NPK i N) oraz fungicyd. Dla tych którzy mnie zawsze pytają czy warto dawać mikroelementy - czym jest 200 zł wobec prawie 6 tysięcy przychodu? Z drugiej strony 200 zł to raptem 130 kg plonu Zestawienie prac polowych w sezonie 2017/2018 04-05-2018 - Oprysk - Insektycyd - Mospilan 20 SP - 0,12 kg/ha - 49.88 zł - Fungicyd - Pictor 400 SC - 0,50 l/ha - 171.48 zł - 221,35zł/ha 04-05-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - 73,70zł/ha 09-04-2018 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - Insektycyd - Inazuma 130 WG - 0,30 kg/ha - 19.51 zł - 133,91zł/ha 09-04-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 80,10zł/ha 28-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Zaksan N-32% - 320,00 kg/ha - 265.6 zł - 265,60zł/ha 03-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Saletrosan® 26 makro - 400,00 kg/ha - 332 zł - 332,00zł/ha 13-10-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,50 l/ha - 197.26 zł - Chwastobójczy - Iguana - 0,20 l/ha - 26.23 zł - 223,50zł/ha 13-10-2017 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - 114,40zł/ha 13-10-2017 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 48,57zł/ha 18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,28zł/ha 18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha - Chwastobójczy, Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha, Iguana - 0,20 l/ha - 249,16zł/ha 18-09-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Cleravo 5L + Iguana Pack 1L + Dash 5L - 0,93 l/ha - 226,02zł/ha 18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,26zł/ha 26-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha 25-08-2017 - Orka 25-08-2017 - Uprawa przedsiewna 25-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha 24-08-2017 - Orka 24-08-2017 - Uprawa przedsiewna 24-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Pulgran mocznik w postaci pastylek 46%N - 100,00 kg/ha - 102 zł - 102,00zł/ha 23-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 300,00 kg/ha - 375 zł - 375,00zł/ha 14-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 345,00 kg/ha - 431.25 zł - 431,25zł/ha Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Szczególne podziękowania za pomoc w prowadzeniu doświadczeń dla firm: Basf, Intermag, Rapool i Sumi Agro Poland
  3. mrursusc330

    Pszenica jara arabella

    siew 9.04,przedsiewnie polifoska 8+saletra,pogłownie 3 dni temu dana saletra w ilosci 70kg/ha
  4. damiandg

    Uprawy z lotu ptaka

    Ozimina nie wygląda tak źle myślę że teraz po deszczu pójdzie do góry.
  5. John Deere Manure Sensing czujnik podczerwieni (NIR), używany w HarvestLab 3000 mierzy zawartość substancji odżywczych w aplikowanej gnojowicy. Ta zaawansowana technologia została nagrodzona specjalnym uznaniem przez „European Land and Soil Management Award Jury” pod patronatem Komisji Europejskiej (wspólnego centrum badawczego DG) przy współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Wiedniu (BOKU). Nagroda została przyznana 9 kwietnia 2019 podczas Forum Rolnictwa (FFA) organizowanego przez Europejską Organizację Posiadaczy Ziemskich (ELO) za „Przełom w technice uprawy gleby”. Jury podkreśliło wybitny wpływ technologii w zarządzanie uprawami i praktyczną redukcję zagrożeń dla gleby. HarvestLab 3000 zapewnia rolnikom oraz usługodawcom nową technologię do bardziej zrównoważonego zarządzania składem wartości odżywczych w glebie oraz udoskonalenie skuteczności używania nawozów naturalnych. Jego celem jest zapobieganie nadmiernej lub niewystarczającej dawki gnojowicy, dzięki stałemu pomiarowi jej zawartości składników odżywczych podczas aplikacji. „John Deere Manure Sensing” pozwala dozować azot, fosfor i potas precyzyjnie w oparciu o zadaną i/lub maksymalną dawkę kg/ha. Składniki oraz zaaplikowana objętość są dokumentowane w systemie, co pozwala utworzyć mapy aplikacyjne. Prestiżowa nagroda przyznana przez jury jest potwierdzeniem wysiłków rolników, uniwersytetów i prywatnych firm dbających o promowanie zwycięskiego projektu jako dobrej praktyki na poziomie UE. Zwiększa ona również świadomość potrzeby ochrony gleby w rolnictwie na szczeblu lokalnym, krajowym i europejskim, a także zachęca rolników do dalszego rozwijania swojej pracy, przyjmując tę ścieżkę. "W imieniu Komisji Europejskiej chciałbym pogratulować firmie John Deere tej niezwykłej technologii oraz osiągnięć", powiedział Daniel Calleja Crespo, dyrektor generalny środowiska w Komisji Europejskiej. "To jest właśnie ten rodzaj technologii, które Unia Europejska chce promować i tym samym inspirować naszą politykę dla bardziej zrównoważonego rolnictwa". Europejska Organizacja właścicieli gruntów (ELO) jest federacją stowarzyszeń krajowych z UE-28, reprezentujących interesy właścicieli gruntów na europejskim szczeblu politycznym. Jest zaangażowana w ochronę środowiska naturalnego, odnawialnych źródeł energii i odpowiedzialnego wykorzystywania zasobów naturalnych. https://www.europeanlandowners.org/ źródło: informacje prasowa, John Deere
  6. szwagier84

    Wał do uprawy posiewnej

    Szerokość 3.40 Waga 1250
  7. Witam, czy jest ktoś z województwa lub pogranicza tego województwa kto posiada zestaw do uprawy strip till Szewera i podzieli się swoją opinią i zgodzi się na oględziny maszyny na żywo?
  8. RafaKdziela

    Jęczmień

    Jęczmień jary odmiana Soldo .Sezon 2017 .
  9. Dawid381010

    Pszenica Holandia

    co powiecie o takim systemie ? siana w systemie 2 sieją jeden zamkniety
  10. Gość

    Pszenżyto – niewykorzystany potencjał

    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w ubiegłym roku powierzchnia uprawy pszenżyta w ogólnej powierzchni zbóż zajmowała 20%. Dla porównania, areał uprawy pszenicy – ponad 30%. Dzięki postępowi osiągniętemu w hodowli od kilku lat wysoko i stabilnie plonującym gatunkiem zbóż jest pszenżyto ozime, co potwierdzają badania COBORU, szczególnie na słabych glebach. Jednak plony pszenżyta charakteryzują się w warunkach produkcyjnych zróżnicowaniem w latach. Zbiory tego zboża cechują się dynamiką zmian. Potencjał tej uprawy nie jest dostatecznie wykorzystany, głównie przez zaniedbania agrotechniczne. Rolnicy na ogół posiadają wystarczającą wiedzę, by osiągnąć określone wyniki i rentowność produkcji. Jednak popełniają błędy agrotechniczne, przede wszystkim oszczędzają na materiale siewnym zapominając, iż rezygnacja z wymiany materiału siewnego na ogół przynosi odwrotny skutek do zamierzonego – zamiast oszczędności, generuje koszty związane z ochroną plantacji. Dzięki odnawianiu materiału siewnego plony mogą zwyżkować o kilkanaście procent, wyższa jest także i zdrowotność plantacji. Dostępne dziś na rynku odmiany pszenżyta ozimego łączą w sobie i wysoki potencjał plonowania i dobrą zdrowotność, a także i odporność na stresy biotyczne i abiotyczne. Dzięki wysokiej wartości pokarmowej oraz dużemu potencjałowi plonowania pszenżyto staje się coraz bardziej konkurencyjną w stosunku do innych uprawą. Jego ziarno charakteryzuje się wysoką zawartością białka o bardzo dobrej strawności i korzystnym składzie aminokwasów, co sprawia iż jego uprawa jest przede wszystkim popularna w regionach o wysokiej obsadzie trzody chlewnej i drobiu. W tuczu świń może stanowić nawet ¾ udziału w dawce pokarmowej, a u drobiu 30-40%. Producenci bydła także wykorzystują pszenżyto do przygotowania pasz treściwych. Mniejsza zawartość substancji antyżywieniowych niż w ziarnie żyta sprawia, iż składniki pokarmowe pszenżyta są łatwostrawne. Przy bilansowaniu dawek z udziałem pszenżyta należy jednak brać pod uwagę jego wciąż zmienny skład chemiczny. Bardzo intensywnie prowadzone są prace hodowlane, zmierzające do udoskonalenia pszenżyta pod względem jakościowym z przeznaczeniem na cele chlebowe. Pszenżyto z powodzeniem można też uprawiać na cele energetyczne, świetnie sprawdza się jako surowiec do produkcji bioetanolu. Niewątpliwymi atutami ziarna pszenżyta ozimego wykorzystywanego w żywieniu zwierząt jest stosunkowo niska kapitałochłonność produkcji oraz niskie wymagania siedliskowe i przedplonowe. Wymagania glebowe tego zboża są co prawda wyższe niż żyta, ale zdecydowanie niższe niż pszenicy i jęczmienia. Pszenżyto cechuje największa konkurencyjność w stosunku do innych zbóż. Z powodzeniem może być uprawiane na stosunkowo słabych glebach – kompleksach żytnich. Szczególnie jego uprawa polecana jest na glebach lekkich, na których pszenica i jęczmień się nie sprawdzają. Najkorzystniejszym przedplonem dla pszenżyta są rośliny strączkowe uprawiane na nasiona, wieloletnie motylkowe, rzepak, a także i ziemniaki. Niestety uprawa w monokulturze prowadzi do spadku wysokości i jakości plonów. Jednak pszenżyto siane po innych zbożach plonuje znacznie wyżej niż zboża jare wysiewane na tych samych stanowiskach. Po gorszych przedplonach uzyskanie satysfakcjonujących plonów możliwe jest dzięki stosowaniu intensywnej technologii produkcji. Przy wyborze odmian należy brać pod uwagę przedplon z uwagi na krótki okres pomiędzy zbiorem jednej, a siewem następnej rośliny. Warto także podkreślić, iż gatunek tego zboża cechuje się wyższą mrozoodpornością niż pszenica. Nawet po tak bezwzględnych dla ozimin zimach, jak tegoroczne i ta w 2012 roku, większość odmian pszenżyta, zwłaszcza te w typie żytnim, wiosną szybko odzyskały wigor i w dość dobrej kondycji przetrwały czas spoczynku. Według szacunków GUS w tym roku wymarznięciu uległo 22% jęczmienia, 12% pszenicy, 8% pszenżyta i 1% żyta. Przy wyborze konkretnej odmiany powinniśmy zwrócić uwagę na jej zimotrwałość. Przykładem takiej, która cechuje się wysoką mrozoodpornością połączoną z bardzo wysokim potencjałem plonotwórczym jest Tulus. Odmiana jest w typie żytnim i doskonale dostosowana jest do polskich warunków uprawy. Dodatkowymi jej atutami jest tolerancja na okresowe susze i wysoka zawartość skrobi, co pozwala na uprawę zarówno na cele paszowe, jak i energetyczne. Potencjalne możliwości plonowania pszenżyta są zdecydowanie większe niż pszenicy. W kłosie wytwarza się większa ilość kwiatów, niż u innych gatunków zbóż. O rentowności uprawy decydują dobre warunki pogodowe, glebowe i doskonała agrotechnika, w tym nawożenie. Na bardzo dobrych glebach, ze względu na cenę ziarna, bardziej opłacalna jest uprawa pszenicy. Na gorszych kompleksach zdecydowanie korzystniej jest uprawiać pszenżyto. Anna Rogowska Foto: tomek21894 Źrodło: materiały firmowe
  11. W czerwcu br. odbyła się XII edycja cyklu spotkań z rolnikami pod nazwą Dni Pola, organizowanych przez dystrybutora środków produkcji rolniczej Firmę PROCAM Polska. Jak informują organizatorzy, pogoda w tym roku znakomicie dopisała. Było bardzo słonecznie i ciepło, dzięki czemu w 7 miejscowościach, w których odbywały się Dni Pola, gościło wielu rolników. Na tych imprezach rolnicy mogli wysłuchać wykładów i prezentacji, a także zobaczyć jak, mimo trudnych warunków (bardzo niska temperatura bez okrywy śnieżnej), przezimowały uprawy pszenicy ozimej i rzepaku, dzięki rozwiązaniom proponowanym przez doradców PROCAM. ABAKUS, SHREKNOWOŚĆ, ALEXANDER, DK EXODUS to odmiany rzepaku ozimego, które najlepiej przetrwały okres wegetacyjny. Podobnie pszenice ozime NORIN, EMILIO, FAKIR czy ENNSIO po trudnej zimie bardzo dobrze zregenerowały się, co mogli rolnicy zobaczyć na poletkach doświadczalnych w każdej lokalizacji. Pokazy były zorganizowane z partnerami i dostawcami Procam, którzy swoją obecnością uświetniali spotkania i prezentowali swoje produkty. M.in. firma Bio-Gen prezentowała REWITAL PRO+, który niezawodnie regeneruje zdegradowaną różnymi czynnikami mikroflorę glebową, uzupełniając środowisko glebowe w pożyteczne mikroorganizmy. A Firma SDP prezentowała ISOTAK PRO+, który poprawia właściwości cieczy roboczej, stabilizuje roztwór i poprawia mieszalność agrochemikaliów. Można było także poznać nawozy doglebowe proponowane przez firmę FCA. Dniom Pola towarzyszył też Ekspert Kiszonkowy z firmy Limagrain, który badał próbki kiszonek, dzięki czemu rolnicy mogli dowiedzieć się o jakości przygotowanej przez nich paszy dla krów. W tym roku w imprezie uczestniczyli również pszczelarze, którzy częstowali miodem i informowali o pożytecznych owadach, a także udzielali porad, jak dbać o pszczoły. Na każdych Dniach Pola był też lekarz roślin Procam, który na swoim stoisku pomagał identyfikować problemy fitosanitarne, które zgłaszali uczestnicy Dni Pola. Nie zabrakło licznych konkursów na temat agrotechniki z atrakcyjnymi nagrodami. Źródło: materiały firmowe Procam Polska
  12. CLAAS EnterNet – nowa opcja w siatkach do belowania ROLLATEX – stabilna forma wiązania bel wymaga optymalnego rozłożenia siatki. EnterNet to nowa opcja w siatkach rolniczych, którą oferuje wiodący na rynku międzynarodowym producent techniki rolniczej CLAAS. Mały detal, a duży efekt: CLAAS EnterNet jest samoprzylepną etykietą, która zbiera początek siatki w wąski rękaw. Dzięki temu wprowadzenie siatki przez aparat wiążący do komory prasowania odbywa się sprawnie, co oszczędza czas i gwarantuje równomierne oraz bezproblemowe wprowadzenie siatki. Nowa opcja jest oferowana wyłącznie dla siatki rolniczej CLAAS i jest fabrycznie integralną częścią wszystkich siatek CLAAS ROLLATEX i ROLLATEX PRO. Siatki do belowania CLAAS z opcją EnterNet są już dostępne u autoryzowanych dealerów CLAAS. A tak to działa: Źródło: materiały firmowe
  13. Gość

    Top Farms Nasiona: jeszcze wyższa jakość

    W zbliżającym się sezonie siewnym firma nasienna Top Farms Agro, właściciel marki Top Farms Nasiona, zaoferuje rolnikom jeszcze wyższą jakość produkowanego kwalifikowanego materiału siewnego zbóż. – Mając na uwadze najwyższe standardy jakości potwierdzone znakiem jakości Top Farms Nasiona, nasza firma usprawniła technologię produkcji, inwestując w najnowszą zaprawiarkę porcjową Willy Niklas. Dzięki niej rolnik otrzyma jeszcze dokładniejsze pokrycie nasion, a to oznacza lepszą ochronę przez chorobami i możliwe ograniczenie wydatków na późniejsze zabiegi, a tym samym większe oszczędności – mówi Leszek Lipski, prezes Top Farms Agro. Firma Top Farms Agro dostarcza najwyższej jakości kwalifikowane nasiona pochodzące z własnych upraw na ponad 30 tys. ha w Polsce. Każde rozmnożenie jest ściśle kontrolowane i prowadzone pod kątem uzyskania najlepszych parametrów nasion. Rolnicy mają pewność, że wysiewane nasiona zostały dobrane od najlepszych polskich i zagranicznych hodowców i spełniają najwyższe wymagania jakościowe oraz stanowiskowe. – Dzięki dokładnej selekcji, popartej wieloletnim doświadczeniem polowym oraz badaniami, oferujemy rolnikom tylko najlepsze odmiany dopasowane do lokalnych warunków – podkreśla Sylwia Krupiak, dyrektor ds. nasiennictwa Top Farms Agro. – W tegorocznej ofercie polecamy szczególnie odmiany pszenic zimotrwałych: Nelson, Hondia, Ostroga, odmian o wysokim planowaniu, takich jak Kerubino i Euclide, żyto Dańskowskie Agat oraz pszenżyto Gringo. Top Farms Agro jest liderem polskiego rynku nasion kwalifikowanych zbóż. Działając od niespełna 10 lat, specjalizuje się w odmianach zbóż ozimych o różnych wymaganiach i na zróżnicowane warunki. Nasiona z logo Top Farms Nasiona są stosowane na polach tysięcy zadowolonych rolników w całej Polsce, Czechach czy na Słowacji. Źródło: materiały firmowe
  14. Gość

    Pszenica a choroby podsuszkowe

    W uprawie pszenicy w monokulturze producenci bardzo często zmagają się z chorobami podsuszkowymi; ryzyko ich wystąpienia wzrasta z udziałem zbóż w strukturze zasiewów. Są szczególnie groźne w uprawie zbóż po zbożach, zwłaszcza pszenicy po pszenicy. Ta grupa chorób to potencjalnie główna przyczyna spadku plonów i znacznego pogorszenia ich jakości. Zagrożenie jest zmienne w latach, zależy przede wszystkim od przebiegu warunków atmosferycznych oraz agrotechnicznych, a także wrażliwości odmianowej. Najprostszą metodą zapobiegania chorobom podsuszkowym jest przestrzeganie zasad płodozmianu, gdyż duża koncentracja zbóż sprzyja niebezpieczeństwu ich wystąpienia. Jednak udział pszenicy w zasiewach wzrasta. Wynika to z rentowności jej produkcji w porównaniu z innymi uprawami. Poza tym uprawa w monokulturze jest prostsza i bardziej opłacalna. Wybierając wąską specjalizację, rolnicy mogą liczyć na większe zyski, gdyż koszty produkcji są niższe, łatwiej jest też wynegocjować korzystniejsze ceny za surowiec oferowany przetwórstwu. Do chorób podsuszkowych zalicza się między innymi: fuzaryjną zgorzel podstawy źdźbła i korzeni, łamliwość źdźbła i zgorzel podstawy źdźbła. Wspólnymi symptomami są brunatne oraz czarne plamy, które występują na podstawie pędów, a także przedwczesne bielenie kłosów. Bardzo rzadko w warunkach polowych choroby występują pojedynczo, najczęściej mamy do czynienia z infekcjami mieszanymi. Fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła i korzeni atakuje dolne części pędów i korzenie. Powodują ją grzyby z gatunku Fusarium. Objawami są nekrozy występujące na pochwach liściowych i podstawie źdźbła. Pierwsze symptomy porażenia można zaobserwować jesienią, na pochwach liściowych siewek w postaci brunatnych i brązowych plam. Zainfekowane osłabione rośliny przedwcześnie dojrzewają (bielenie pojedynczych kłosów). Grzyby z gatunku Fusarium nie powodują czernienia korzeni. Łamliwość źdźbła zbóż i traw także nie poraża korzeni, jej symptomy występują tylko na podstawie źdźbła. Objawy tej choroby – wydłużone brązowe plamy na pochwach liściowych można zauważyć jesienią lub wczesną wiosną. Patogen wywołujący chorobę niszczy źdźbło pszenicy powodując jej wyleganie. Ponadto utrudnia to przewodzenie wody i składników pokarmowych, co jest przyczyną przedwczesnego bielenia kłosów oraz nieprawidłowego wykształcania się ziarniaków. Duże nasilenie tej choroby może powodować redukcję plonu nawet o 30%. Niewątpliwie najgroźniejszą z chorób podsuszkowych jest zgorzel podstawy źdźbła. Spadek plonu w warunkach wysokiej presji choroby może wynosić nawet połowę. Przy wysokiej presji w zasiewach pszenicy ozimej pierwsze objawy porażenia można zaobserwować już jesienią. Na plantacji pojawiają się ogniska słabszych siewek z żółknącymi liśćmi. Zainfekowane siewki są mniej tolerancyjne na mróz – przerzedzenie takich zasiewów po zimie jest na ogół znaczące. Wiosną pojawiają się bardziej rozległe ogniska chorobowe. Łan jest coraz rzadszy, rośliny mniejsze ze zwijającymi się liśćmi flagowymi. Źdźbła są kruche i podatne na złamania. Takie osłabione pszenice słabo wykształcą kłos. Łatwo jest je wyrwać z gleby, gdyż system korzeniowy ulega zniszczeniu na skutek inwazji patogenu. Cechą charakterystyczną zgorzeli podstawy źdźbła jest także czernienie korzeni. Szkodliwość choroby i znaczące obniżenie plonowania spowodowane jest przede wszystkim destrukcją systemu korzeniowego i ograniczeniem jego zdolności do zaopatrywania rośliny w wodę i składniki pokarmowe. Porażone rośliny są nieodżywione, niskie i słabo rozkrzewione. Wypełnienie ziarna jest słabe. Kłosy ulegają przedwczesnemu bieleniu. Oczywiście najprostszą metodą zapobiegania i ograniczania ryzyka pojawienia się chorób podsuszkowych na plantacji jest unikanie uprawy zbóż po sobie, zwłaszcza uprawy pszenicy w monokulturze. Jednak jeśli decydujemy się na uprawę pszenicy na stanowisku po pszenicy, bardzo ważnym zabiegiem agrotechnicznym, którego nie możemy pominąć jest odpowiednie zaprawienie ziarna. Wysiew kwalifikowanego, zaprawionego materiału siewnego może w znacznym stopniu ograniczyć rozwój tych chorób. Zaprawianie ziarna przeciwko chorobom podstawy źdźbła jest pewnego rodzaju ubezpieczeniem uprawy. Warto zatem rozważyć czy z ekonomicznego punktu widzenia lepiej ponieść koszt prewencyjnego zabiegu zaprawiania ziarna czy też narażać się na potencjalne straty, powstałe w wyniku porażenia plantacji tym groźnymi patogenami. Przy wyborze odpowiedniej zaprawy w walce ze zgorzelą podstawy źdźbła powinniśmy zwrócić uwagę czy zawiera ona siltiofam, jedyny związek który skutecznie przeciwdziała najgroźniejszej z chorób podsuszkowych. Tworzy on strefę ochronną wokół korzeni i zapewnia ich wysoką zdrowotność, a przez to znacznie zwiększa pobór składników odżywczych i wody. Tak więc dla wszystkich producentów, którzy decydują się na uprawę pszenicy w monokulturze zaprawianie nasion powinno być pierwszym, podstawowym zabiegiem agrotechnicznym. Autor: Anna Rogowska na podstawie poradnika „Pszenica po pszenicy” Foto: kamil14851
  15. W Polsce uprawia się około 900 tysięcy ha żyta; plantacje te zajmują czołową pozycję w strukturze upraw zbożowych, szczególnie na glebach lżejszych. Żyto jest typowym zbożem chlebowym, które jest głównym surowcem dla przemysłu piekarniczego. Dodatkowo stosuje się je do produkcji alkoholu etylowego. Jednak ziarno żyta to przede wszystkim wartościowy komponent do produkcji pasz treściwych. Niestety, hodowcy zwierząt nie w pełni wykorzystują możliwości zastosowania żyta hybrydowego w przygotowywaniu odpowiednio zbilansowanych mieszanek, a szkoda. Stanowi ono cenne uzupełnienie pasz treściwych w gospodarstwie. Postęp w hodowli żyta mieszańcowego znacznie zredukował zawartość substancji antyżywieniowych w ziarnie. Żyto hybrydowe to pełnowartościowa pasza dla zwierząt. Aby uzyskać dobre efekty produkcyjne warto prawidłowo bilansować dawkę żywieniową, uwzględniając w niej ten składnik. Jego użycie daje porównywalne efekty z zastosowaniem ziaren innych zbóż, a stosunkowo niskie koszty uprawy, wysoki potencjał plonotwórczy, odporność na suszę, powinny skłonić producentów zwierząt do uprawy tej rośliny i wykorzystania żyta hybrydowego zarówno do produkcji kiszonek, jak i pasz treściwych. Ziarno żyta posiada co prawda trochę mniejszą wartość pokarmową niż pszenica, jednak znacznie wyższą niż jęczmień. Niemieccy i duńscy producenci trzody chlewnej w dawkach żywieniowych przygotowywanych dla świń stosują nawet 50% żyta mieszańcowego, a hodowcy krów do mieszanek przygotowywanych dla bydła dodają do 20% tego ziarna do pasz. W paszowych mieszankach przemysłowych można także zastąpić żytem pszenicę. Jednak w przypadku tuczu cieląt, prosiąt i drobiu żyto nadaje się do skarmiania tylko w ograniczonych ilościach. Jednak w naszym kraju dodaje się niewiele żyta do paszy, o wiele mniej, niż jest to zalecane. Jest to spowodowane tym, iż wokół żywienia zwierząt żytem przez lata narosło wiele mitów. Warto je obalić, gdyż komponent ten jest pełnowartościowy, a zważywszy na jego atrakcyjną cenę, w porównaniu na przykład do cen pszenicy, jego zastosowanie znacznie obniża koszty produkcji. Żyto hybrydowe posiada znaczny, niewykorzystywany w pełni przez polskich hodowców potencjał. Ziarno żyta rzadko wykorzystywano w żywieniu zwierząt, przede wszystkim bydła, z uwagi na niską smakowitość i zawartość substancji antyżywieniowych, głównie polisacharydów nieskrobiowych. Jednak w odmianach żyta mieszańcowego zawartość tych substancji jest o wiele niższa, co sprawia, iż jego wartość pokarmowa jest zdecydowanie większa. Ziarno pszenicy i jęczmienia cechuje się wyższą zawartością białka, jednak w życie hybrydowym jest go więcej niż w ziarnie kukurydzy. Skład aminokwasowy tego komponentu jest podobny jak pszenicy poza nieco niższą zawartością aminokwasów siarkowych. Jeśli chodzi o udział białka włókna i energii, to żyto świetnie bilansuje się w dawkach dla tuczników z jęczmieniem lub owsem. Jednak należy pamiętać, aby w ostatnim etapie tuczu nie komponować mieszanek żyta z kukurydzą z uwagi na nieodpowiedni skład aminokwasowy i niską zawartość białka, gdyż może to negatywnie wpłynąć na mięsność. Według standardów naszych zachodnich sąsiadów maksymalne udziały żyta w mieszankach dla trzody chlewnej wynoszą: prosięta do 28%, tuczniki o wadze do 60 kg do 40%, a powyżej 60 kg do 50%, lochy prośne i karmiące do 25%. Z kolei duńscy hodowcy żyto hybrydowe jako dodatek do pasz treściwych dla tuczników stosują w dawkach do 40%. Żyto bardzo dobrze bilansuje się w mieszankach paszowych. Głównie stosowane jest w paszach typu grower i finiszer. Spośród wszystkich gatunków zbóż, żyto mieszańcowe charakteryzuje się najwyższym plonem energii z jednostki powierzchni i jest najmniej podatne na porażenie fuzariozami. Niższy poziom białka uzupełnia się dodatkami wysokobiałkowymi, na przykład śrutą sojową. Odmiany żyta mieszańcowego średnio o kilkanaście procent wyżej plonują od wzorcowych odmian liniowych. Jest to wynikiem wykorzystania efektu heterozji, czyli podwyższenia siły fizjologicznej roślin. Hybrydy znoszą bardziej skrajne warunki glebowe i klimatyczne oraz zdecydowanie efektywniej wykorzystują składniki pokarmowe, a także charakteryzują się wysoką tolerancją na odczyn gleby, mieszańce świetnie sobie radzą nawet na stanowiskach o pH równym 5. Wszystkie te właściwości predestynują je do uprawy na lekkich glebach o niekorzystnym odczynie. Cechują się także wysoką mrozoodpornością. Przykładem takiej wysokoplennej odmiany, która posiada wysoką wartość odżywczą jako pasza dla zwierząt oraz stosunkowo wysoką zawartość białka jest SU Performer F1. Ziarno tego mieszańca z powodzeniem wykorzystywane jest przez niemieckich producentów trzody chlewnej i bydła jako komponent do sporządzania pełnowartościowych pasz treściwych. Aktualnie jest ona dostępna na naszym rynku. Warto, by polscy hodowcy skorzystali z doświadczeń swoich zachodnich sąsiadów i uwzględnili ziarno żyta mieszańcowego w komponowaniu mieszanek paszowych. To pełnowartościowy składnik, a jego stosowanie jest też korzystne z ekonomicznego punktu widzenia. Anna Rogowska Foto: michal1014
  16. Uprawa rzepaku ozimego to wysokie koszty związane z zakupem materiału siewnego, nawożeniem oraz ochroną plantacji przed chwastami, chorobami i szkodnikami. Ostatnie lata sprzyjały producentom rzepaku. Łagodne zimy z niewielkimi spadkami temperatur generalnie nie powodowały strat związanych ze złym przezimowaniem. Rośliny rozpoczynały wiosenną wegetację w bardzo dobrej kondycji. Taka sytuacja uśpiła czujność plantatorów. Jednak po tegorocznej zimie, a właściwie po krótkim styczniowym spadku temperatur do około -20°C bez okrywy śnieżnej coraz więcej rolników zadaje sobie pytanie na co zwrócić szczególną uwagę w doborze odmian pod nowe zasiewy. Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna. Najważniejszym parametrem, jaki powinno się uwzględnić jest zdolność odmiany rzepaku do przetrwania zimy. Obejmuje to wytworzenie wewnętrznej odporności na panujące w naszym klimacie zimowe warunki pogodowe. Zaliczamy do nich: okresy silnych mrozów i odwilży, występowanie lub brak okrywy śnieżnej, zamarzanie gleby, a także pojawiające się w okresie wiosennym przymrozki. Tylko bardzo dobrze przygotowane rośliny są w stanie sprostać radykalnie zmieniającym się warunkom. Potwierdzeniem wysokiej zimotrwałości jest cykl doświadczeń ścisłych prowadzonych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych. Ich serie zlokalizowane są w stacjach rozmieszczonych na terenie całego kraju. Po zestawieniu wyników otrzymujemy odpowiedź na pytanie: które odmiany są najbardziej odporne – dostosowane do uprawy w klimacie Polski? W publikacji dotyczącej wyników przezimowania, jaka ukazała się na stronie internetowej COBORU zestawiono ze sobą dwa sezony wegetacyjne 2011/2012 oraz 2015/2016. Są to okresy, w których panujące warunki pogodowe bardzo niekorzystnie wpłynęły na kondycję ozimin. W rankingu TOP 15 znalazły się odmiany rzepaku ozimego: Minerva, Kuga, Arango, Popular, Garou, Abakus, Mercedes, Rohan, Anderson, DK Exqusite, Atora, Mentor, Alexander, ES Cesario i Visby. Większość odmian pochodzi z hodowli reprezentowanych przez firmę Rapool. Wśród nich zawracają na siebie uwagę te, które w czasie pamiętnej zimy 2012 roku były w badaniach rejestrowych i potwierdziły swoją wybitną zimotrwałość. Odmiana POPULAR F1 wprowadzona na rynek w ubiegłym roku, została ona posiana na kilku tysiącach hektarów i zyskuje wielu zwolenników, szczególnie na obszarach najbardziej dotkniętych uszkodzeniami mrozowymi. Odmiana bardzo stabilna w plonowaniu niezależnie od panujących warunków pogodowych. MERCEDES F1 odmiana o bardzo wysokim zaolejeniu oraz plonie i ponad przeciętnej odporności na choroby. Z nowych odmian zwraca na siebie uwagę ATORA F1 od sierpnia ubiegłego roku jest to nowy wzorzec w badaniach ścisłych COBORU. Po tegorocznej zimie potwierdził swoją ponad przeciętną zimotrwałość. Zajmuje czołowe lokaty w zestawieniach osiągając plon na poziomie 120% wzorca (średnia 2013–2015). W segmencie odmian o specjalnym przeznaczeniu wybitnie wyróżnia się odmian odporna na kiłę kapustnych MENTOR F1. Jej wyjątkowa zimotrwałość stawia ją na pierwszym miejscu w tym segmencie. Pogoda potrafi płatać figle, nie dajmy się zaskoczyć i wybierajmy odmiany sprawdzone, które przeszły pozytywnie proces kwalifikacji prowadzonej przez COBORU i zostały wpisane do Krajowego Rejestru Odmian. www_przezimowanie.pdf Artur Kozera Źródło: materiały firmowe
  17. Gość

    Zareaguj na przymrozki

    FROSTEX przeznaczony jest do ograniczania uszkodzeń kwiatów, drzew i krzewów owocowych oraz innych roślin uprawnych w czasie wiosennych przymrozków. Unikalna forma i kompozycja składników zwiększa odporność roślin na przymrozki: FROSTEX to preparat dolistny, którego unikalna formulacja i kompozycja składników – m.in. aminokwasy i witaminy – zwiększa odporność roślin na spadki temperatury w okresie kwitnienia. FROSTEX istotnie zmniejsza uszkodzenia kwiatów przez wiosenne przymrozki. FROSTEX zmniejsza ryzyko utraty części lub nawet całości plonu i pogorszenia się jakości owoców. Źródło: materiały firmowe
  18. Gość

    5 pytań o ubezpieczenie upraw na wiosnę

    Na rolnikach ciąży obowiązek ubezpieczenia upraw. Doświadczenia ostatnich lat wskazują, że nie można tego zaniechać nie tylko ze względu na potencjalne kary. Co trzeba wiedzieć, żeby zabezpieczyć uprawy skutecznie i nie przepłacić? Współczesne gospodarstwo rolne w niewielkim stopniu przypomina to sprzed lat, jednak niezmiennie narażone jest na działanie gradu, przymrozków czy ulewnego deszczu. Nikt rozsądny nie może sobie pozwolić na pozostawienie wszystkiego przychylnej aurze, dlatego rolnicy coraz chętniej korzystają z ubezpieczeń. Warto wiedzieć jak to zrobić dobrze. Jakie dopłaty z budżetu państwa w tym roku? Z pomocą rolnikom idzie państwo, zwiększając dopłaty do składek. W tym roku dopłaty sięgają aż 65 proc. Z dopłat skorzystają teraz również duże przedsiębiorstwa z sektora agro. Wszystko za sprawą znowelizowanej Ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Podobnie jak w latach poprzednich tylko trzy firmy mają z ministerstwem podpisaną umowę na sprzedaż ubezpieczeń z dopłatami budżetowymi. Jedną z nich jest Concordia Ubezpieczenia. Wprowadzenie w życie pierwszej ustawy o dofinansowaniu ochrony upraw kilkanaście lat temu spowodowało spore zainteresowanie takimi ubezpieczeniami. Obecnie chronionych jest ok. 3 mln ha, przed wprowadzeniem systemu dopłat było to ok. 0,8 mln ha. pól uprawnych. Co można ubezpieczyć? Ubezpieczeniem mogą zostać objęte tradycyjne rośliny rolnicze: zboża, buraki cukrowe, ziemniaki, kukurydza, rzepak i inne. Specjalnie przygotowane pakiety oraz indywidualne ubezpieczenie od gradu – pozwolą solidnie chronić niemal całą produkcję prowadzoną „pod chmurką”. W tym sezonie niektórzy ubezpieczyciele (np. Concordia) proponują również ochronę wybranych upraw specjalnych – tj. warzyw i owoców od ryzyka gradu. Przed czym chroni ubezpieczenie? Największym niebezpieczeństwem dla plonów, obejmowanych ochroną w sezonie wiosennym są gradobicia, przymrozki wiosenne, deszcze nawalne oraz huragany. Nie sposób przewidzieć gdzie wystąpią. Nie można się też przed nimi uchronić. Deszcze nawalne występują głównie w maju i czerwcu, a grad może się pojawiać od maja do sierpnia. Innym, cyklicznie pojawiającym się zjawiskiem są wiosenne przymrozki, które najczęściej przypadają na przełom kwietnia i maja oraz połowę maja (zimni ogrodnicy i zimna Zośka). Mogą powodować nieodwracalne zniszczenia w plonach, sięgające nawet kilkudziesięciu procent. – Największe szkody wyrządziły w latach 2007, 2011 oraz 2014. Spadki temperatur dochodzące nawet do -11°C doprowadzały do przemarzania kwitnącego rzepaku, uszkodzeń masy liści w ziemniakach, burakach i kukurydzy – mówi Andrzej Janc, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia. Na co zwrócić uwagę, aby wybrać najskuteczniejszy wariant ubezpieczenia? Warto na pewno pamiętać o sprawdzeniu czy na polisie jest mowa o udziale własnym. Korzystniej jest wybierać oferty gdzie takiego zapisu nie ma. Trzeba też zweryfikować czy suma ubezpieczenia jest stała przez cały rok – to gwarantuje odszkodowanie w ustalonej z góry wysokości, nawet jeśli ceny określonych plonów spadły w trakcie sezonu. Tak było np. dwa lata temu w odniesieniu do rzepaku. Ponadto, co oczywiste, należy sprawdzić: jaka jest wysokość składki za ubezpieczenie, czy umowa może zostać zawarta bez oględzin na polu, jak również jakie są warunki wypłaty środków, po zajściu niechcianego zdarzenia. – W Concordii wypłacamy odszkodowania do 95% sumy ubezpieczenia w wybranych ryzykach. W określonych przypadkach, ponosimy także odpowiedzialności już od 8% ubytku w plonie. Mamy też stałą sumę ubezpieczenia niezależnie od cen plonów w skupie. Za zniszczenia powstałe w poprzednim sezonie Concordia wypłaciła ponad 56 mln zł* odszkodowań (z tego najwięcej za szkody gradowe). W 2014 r. było to aż 88 mln zł. Za każdą pojedynczą cyfrą kryje się nieszczęście właściciela uprawy – mówi Andrzej Janc. Czy za brak polis grożą kary? Zgodnie z ustawą, każdy rolnik, który pobiera dopłaty bezpośrednie ma obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia. Ten, kto nie spełni obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw musi liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty za niedostosowanie się do tego wymogu. Wysokość opłaty obowiązującej w każdym roku kalendarzowym stanowi równowartość w złotych 2 Euro od 1 ha. Brak umowy ochrony upraw rolnych nie ma wpływu na ubieganie się o płatności bezpośrednie. W przypadku braku takiego ubezpieczenia rolnik traci podwójnie – w przypadku zniszczenia upraw przez grad czy przymrozki ponosi ogromne straty, naraża się dodatkowo na kary. Bez polisy znacznemu obniżeniu ulega też pomoc ARiMR w przypadku kredytów klęskowych. Aby tego uniknąć wystarczy wykupić polisę od np. od ryzyka gradu Pomimo coraz powszechniejszego zastosowania w rolnictwie nowoczesnych technologii, które mają na celu ochronę plonów, a także wprowadzenia odmian roślin odpornych na choroby, sukces lub porażka rolnika nadal w dużej mierze zależą od czynników atmosferycznych. W ostatnich latach zdarzenia pogodowe o charakterze katastroficznym występują w Polsce coraz częściej. Spowodowane przez nie straty w bezpośredni sposób wpływają na sytuację finansową gospodarstwa. Dlatego więc z roku na rok rośnie zarówno powierzchnia zabezpieczonych upraw jak i liczba ubezpieczonych rolników. W 2015 r. ubezpieczyło się 139 tys. rolników, 40% z nich za pośrednictwem Concordii, która tym samym ochroną obejmuje 1,2 mln hektarów. Jaki będzie ten rok? Odpowiedzi nie zna nikt. *Dane Concordii Ubezpieczenia Foto: WitekRolnik Źródło: materiały firmowe
  19. Gość

    PROCAM – nowe lokalizacje w 2016 roku

    Luty i marzec 2016 roku to miesiące, w których firma PROCAM Polska otworzyła 5 nowych placówek handlowych, w tym Oddziały w: Jędrzejowie w województwie świętokrzyskim, Wietlinie w województwie podkarpackim, Ratyczowie w województwie lubelskim, Sokołowie Podlaskim w województwie mazowieckim oraz Sklep Ogrodniczy w Białej Rawskiej w województwie łódzkim. Oficjalnym otwarciom nowych jednostek handlowych towarzyszyło zwiedzanie budynków biurowych i magazynowych oraz konferencje przybliżające funkcjonowanie i ofertę doradczą i handlową PROCAM Polska Sp. z o.o. Obecnie firma posiada 24 oddziały oraz sieć sklepów ogrodniczych w rejonie działania Oddziału Łowicz oraz Oddziału Sandomierz. PROCAM to ogólnopolska firma z siedzibą w Tczewie oferująca środki ochrony roślin, nawozy i materiał siewny wraz z kompleksowym doradztwem agrotechnicznym. Od 2013 roku centralne biuro firmy mieści się w Gdańsku. Firma aktywnie funkcjonuje w Polsce od 2004 roku jako spółka w oparciu o model angielskiej firmy Pro Cam UK Limited działającej w sektorze dystrybucji środków ochrony roślin oraz doradztwa agronomicznego w Wielkiej Brytanii. Aktywność PROCAM obejmuje doradztwo z zakresu uprawy i ochrony roślin rolniczych i ogrodniczych oraz sprzedaż/dystrybucję: – środków ochrony roślin – nawozów i biostymulatorów – materiału siewnego roślin uprawnych – wymianę barterową oraz skup płodów rolnych (zboża, rzepak, kukurydza). Jędrzejów Dnia 16.02.2016 roku miało miejsce oficjalne otwarcie Oddziału PROCAM w Jędrzejowie w województwie świętokrzyskim. W Konferencji otwarcia wzięło udział około 130 klientów, którzy zanim spotkali się na konferencji mieli okazję poznać budynki nowego oddziału. Podczas Konferencji miało miejsce uroczyste przecięcie wstęgi przez Kierownika Oddziału Michała Marca. Dyrektor Regionalny Przemysław Konaszczuk przedstawił rozwój firmy. Następnie Doradcy Mirosław Koczyński i Marek Ciećkiewicz w interesujący sposób przedstawili ofertę firmy PROCAM na 2016 rok. Po przerwie obiadowej firmy współuczestniczące w otwarciu przedstawiły swoje propozycje programów ochrony roślin. Konferencja była okazją do zapoznania się z wystawami okazów i tematycznymi prezentacjami - wzbudzały one duże zainteresowanie co potwierdziło wiele ciekawych dyskusji. Wietlin W dniu 18.02.2016 roku miało miejsce ważne wydarzenie dla firmy PROCAM i jej klientów w rejonie Podkarpacia. W miejscowości Wietlin Trzeci odbyła się Konferencja Otwarcia nowego Oddziału w Wietlinie z powierzchnią magazynową 1000 m2. Uczestnicy Konferencji odwiedzili oddział, obejrzeli imponujący magazyn, po czym udali się na Konferencję. Podczas Konferencji odbyło się uroczyste przecięcie wstęgi przez Marka Pytelewskiego – Dyrektora Operacyjnego i Rozwoju PROCAM, który w kilku zdaniach podsumował działalność firmy PROCAM. Natomiast Dyrektor Regionalny Przemysław Konaszczuk przedstawił rozwój firmy, jak również wskazał główne założenia PROCAM, podkreślił ważną rolę Doradcy w pracy z klientem, z akcentem na Doradcę właściwie przygotowanego posiadającego za sobą fachowe wsparcie i zaplecze. Doradcy Mirosław Koczyński i Marek Ciećkiewicz w sposób wyczerpujący przedstawili propozycje rozwiązań z zakresu ochrony roślin i nawożenia firmy PROCAM na wiosnę 2016. W dalszej części spotkania firmy współuczestniczące przedstawiły swoje propozycje na rok 2016. Spotkanie zakończyło się dyskusjami przy stanowiskach tematycznych. Biała Rawska 23.02.2016 roku w Białej Rawskiej odbyło się oficjalne otwarcie Sklepu PROCAM w Białej Rawskiej w województwie łódzkim. Jest to kolejny z sieci sklepów z ofertą środków ochrony roślin i nawozów przygotowaną specjalnie dla sadowników i ogrodników. W części konferencyjnej wystąpił dr inż. Dariusz Wyczling prezentując informacje na temat firmy oraz jej możliwości współpracy z sadownikami. Ratyczów 4 marca 2016 roku odbyła się kolejna Konferencja w regionie Południowo-wschodnim. Była to konferencja poświęcona Otwarciu Oddziału PROCAM w Ratyczowie. Jest to drugi Oddział PROCAM na Lubelszczyźnie, a dokładniej mówiąc w południowo wschodniej części tego regionu. W Konferencji wzięło udział około 100 gospodarstw z regionu, głównie z regionu Zamojszczyzny - Tomaszowa Lubelskiego i Hrubieszowa. Otwarcia i przecięcia wstęgi dokonała kierownik oddziału Joanna Antoszek. Po tym symbolicznym elemencie konferencji Dyrektor Regionalny Przemysław Konaszczuk przedstawił kierunki rozwoju firmy, podkreślił rolę Doradców oraz zasady cykli ich szkoleń wskazując jak ważna jest świadoma edukacja, by docierać do klienta z tym najbardziej właściwym zasobem wiedzy. Głównym wykładowcą Konferencji był Mirosław Koczyński z PROCAM, który przedstawił ofertę firmy na wiosnę 2016 roku z uwzględnieniem warunków występujących na zasiewach w tym dużych uszkodzeń po krótkiej aczkolwiek dotkliwej zimie. Przy stoiskach tematycznych którymi zajmowali się Doradcy z Oddziału Ratyczów, odbywały się liczne dyskusje, miała miejsce burzliwa wymiana poglądów odnośnie uszkodzonych roślin po zimie. Po przerwie zaproszeni goście z firm współuczestniczących zaprezentowali swoje propozycje rozwiązań w uprawach. Zakończenie spotkania miało miejsce przy obiedzie, gdzie również wiele dyskutowano, wśród klientów duże zainteresowanie wzbudzało funkcjonowanie oddziału, możliwości szybkich zakupów, jak również zasięgnięcie doradztwa na miejscu. Sokołów Podlaski W dniu 16.03.2016 roku miała miejsce Konferencja otwierająca Oddział PROCAM w Sokołowie Podlaskim. W konferencji wzięło udział ponad 130 przedstawicieli gospodarstw rolnych. Głównym tematem oprócz przedstawienia firmy było PODEJŚCIE do OCHRONY ZBÓŻ i RZEPAKÓW w sezonie 2016 jak również KUKURYDZY. Konferencję otworzył Dyrektor Regionalny Przemysław Konaszczuk, który przedstawił rozwój firmy w ostatnich 10 latach, jak również omówił najważniejsze aspekty w ochronie herbicydowej i fungicydowej w uprawie zbóż i rzepaku. W spotkaniu uczestniczyły firmy współpracujące z PROCAM: SDP, EURALIS i LG. Michał Grześkowiak Dyrektor Marketingu Działu Nasion bardzo szczegółowo omówił agrotechnikę uprawy kukurydzy, z uwzględnieniem trudnego sezonu 2015. Wskazał czym się kierować we właściwym doborze odmian kiszonkowych, uwzględniając przebieg pogody podczas zimy. Źródło: materiały firmowe
  20. Prowadzenie księgi pola to obowiązek każdego rolnika ubiegającego się o dopłaty unijne. Wiąże się ono jednak ze skrupulatną dokumentacją wszystkich wykonywanych zabiegów. To zadanie uciążliwe, ale niezbędne, by z sukcesem przebrnąć przez biurokratyczną machinę. Spełnienie skomplikowanych wymogów formalnych może jednak okazać się o wiele prostsze, jeśli skorzystamy ze specjalnie przygotowanych narzędzi, takich jak właśnie VitalFields. VitalFields to narzędzie stworzone dla wszystkich rolników, którzy korzystają z dopłat obszarowych. Pomaga w prosty i dokładny sposób zarządzać gospodarstwem rolnym. Za pomocą kilku kliknięć jesteśmy w stanie precyzyjnie zlokalizować i oznaczyć własne pola na mapach, prowadzić ewidencję upraw, wykonanych zabiegów, użytych nawozów i środków ochrony roślin, a także kontrolować stan magazynowy, który aktualizowany jest automatycznie po każdym przeprowadzonym zabiegu. Wychodząc naprzeciw wymaganiom prawnym, system VitalFields generuje zindywidualizowane księgi pola dla każdej wybranej działki. Dostęp na wyciągnięcie ręki Narzędzie dostępne jest z poziomu dowolnej przeglądarki i nie wymaga instalowania żadnego dodatkowego oprogramowania. Oczywiście producent zadbał także o użytkowników mobilnych i aplikacja VitalFields dostępna jest na najpopularniejsze platformy, takie jak Android czy iOS. Wszystkie dane zbierane są na serwerze zewnętrznym, czyli w tzw. chmurze, co oznacza, że mamy do nich dostęp niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy. Niewymagane jest przy tym połączenie sieciowe, jeśli więc nie będziemy mieć dostępu do Internetu podczas uzupełniania danych na smartfonie, np. przebywając w kabinie ciągnika, wszystkie dane zsynchronizują się automatycznie, kiedy już znajdziemy się w zasięgu. W ten łatwy i przyjemny sposób nasza księga pola może być uzupełniana na bieżąco już w chwili wykonywania poszczególnych zabiegów. Dodatkowo z narzędzia może jednocześnie korzystać wielu użytkowników, co gwarantuje, że wszystkie informacje niezbędne do realizacji zadań są zawsze dostępne dla zarządcy gospodarstwa, kierowcy ciągnika czy wybranych pracowników. Przyjazne finanse i spersonalizowana prognoza pogody VitalFields to jednak więcej niż tylko księga pola. Dzięki odrębnym arkuszom na dotacje czy koszta, jakie ponosimy w związku ze swoją działalnością, narzędzie pozwala trzymać rękę na pulsie także w sprawach finansowych. System na bieżąco dostarcza również spersonalizowanych informacji o warunkach atmosferycznych (temperaturze, opadach, wilgotności względnej czy prędkości i kierunku wiatru) dla każdego z naszych pól. Jednocześnie istnieje możliwość sprawdzania prognoz długoterminowych, co znacznie ułatwia planowanie poszczególnych prac polowych. Światowa marka – jasne zasady Narzędzie zostało stworzone przez programistów z Estonii, ale zdobywa uznanie na całym świecie, w szczególności zaś w Europie, gdzie liczba użytkowników stale rośnie. Wpływ ma na to ma nie tylko połączenie prostoty i funkcjonalności, ale także klarowny system opłat. Dla gospodarstw do 40 hektarów VitalFields jest całkowicie bezpłatny. Gospodarstwa większe płacą stałą stawkę, wynoszącą zaledwie 5 zł na rok za każdy hektar. Oczywiście istnieje także możliwość bezpłatnego przetestowania systemu oraz wypróbowania VitalFields na przygotowanym gospodarstwie demonstracyjnym. Więcej informacji na temat narzędzia VitalFields znajduje się na stronie internetowej https://www.vitalfields.com/pl/ Źródło: materiały prasowe
  21. Gość

    Weź udział w webinarium!

    Firma K+S Polska zaprasza na webinar z cyklu KALI AKADEMIA, którego tematem będzie „Magnez i siarka jako kluczowe elementy bilansu nawożenia”! Na webinar, który w sobotę 11 lutego o godz. 12.00 poprowadzi dr Witold Szczepaniak, można zarejestrować się na stronie www.jedynyniezastapiony.pl, podając imię, nazwisko i adres mailowy. Zapraszamy na spotkanie online z nami! Zespół K+S Polska
  22. Przedstawiciele Sumi Agro Poland zaprezentowali środki ochrony upraw przygotowane na sezon 2017/2018; oprócz nowego insektycydu do uprawy rzepaku, wprowadzono również zmiany w środkach dobrze znanych rolnikom: Mospilan oraz Toledo. Nowy produkt na szkodniki rzepaku Najważniejszą nowością przygotowana na nadchodzący sezon jest insektycyd przeznaczony głównie do wczesnowiosennej ochrony rzepaku – INAZUMA 130 WG. Środek posiada rejestrację do zwalczania szkodników gryzących i ssących w uprawach rzepaku oraz pszenicy ozimej. INAZUMA to dwie substancje czynne: acetamipryd oraz lambda-cychalotryna. Preparat można stosować wiosną w uprawach rzepaku – do zwalczania słodyszka oraz chowaczy łodygowych i łuszczynowych. Jesienią natomiast można zastosować go do zwalczania pchełki rzepakowej i tantnisia krzyżowiaczka. INAZUMA 130 WG posiada również rejestrację do jesiennego zwalczania mszyc w pszenicy ozimej. – W przypadku rzepaku zakres stosowania INAZUMA 130 WG obejmuje pełne okno zabiegowe wiosenne, czyli zarówno szkodniki łodygowe, jak i słodyszek oraz szkodniki łuszczynowe – mówi o nowym insektycydzie Paweł Banach, dyrektor Działu Rejestracji i Rozwoju Produktów Sumi Agro Poland Sp. z o.o. – Oprócz tego INAZUMA ma w swoim zakresie stosowania również zwalczanie szkodników jesiennych w rzepaku ozimym, co jest szczególnie istotne w obecnym czasie, kiedy produkty z grupy zapraw insektycydowych zostały znacznie ograniczone decyzjami Unii Europejskiej – dodaje. Zmiany w fungicydach Nowej, odświeżonej odsłony doczekał się fungicyd Toledo – Sumi Agro Poland zaprezentowało Toledo Extra 430 SC. Jest to dobrze znany środek do ochrony rzepaku, oparty o tebukonazol, jednak w nowej – bardziej skoncentrowanej, wygodniejszej i bezpieczniejszej formulacji SC. Fungicyd jest przeznaczony do zwalczania suchej zgnilizny kapustnych, czerni krzyżowych i szarej pleśni, jesienne zastosowanie poprawia również zimotrwałość roślin poprzez pobudzenie wzrostu systemu korzeniowego oraz zahamowanie wzrostu części nadziemnej. Toledo Extra 430 SC posiada ponadto rejestrację w pszenicy ozimej oraz jęczmienia jarego – do zwalczania mączniaka prawdziwego zbóż, brunatnej plamistości liści, septoriozy paskowanej liści, rdzy (brunatnej, jęczmienia) i innych chorób. Mospilan jeszcze wygodniejszy w stosowaniu Kolejną kluczową zmianą na sezon 2017/2018 jest wprowadzenie do obrotu insektycydu Mospilan 20 SP w wygodniejszej formie użytkowej – woreczkach wodnorozpuszczalnych. Jest to innowacyjne rozwiązanie ułatwiające dozowanie Mospilanu oraz poprawiające w znacznym stopniu bezpieczeństwo użytkowania tego insektycydu. Nowa forma Mospilanu jest dostępna w opakowaniach 20-, 40-, 80-, 125-, 200-, i 600-gromowych. Przygotowano również specjalną ofertę przeznaczoną dla producentów rzepaku: opakowania zawierające 9 lub 12 sztuk woreczków po 200 g każdy oraz żółte naczynie do monitorowania obecności insektów. Co więcej, Mospilan 20 SP uzyskał nową rejestrację: do stosowania w roślinach motylkowych, takich jak łubin, soja oraz groch.
  23. Gość

    Co nowego w Bayer w 2017?

    W 2017 roku Bayer wprowadza nowy koncept fungicydowy do ochrony zbóż ozimych Fusaro® Xpro – bazuje on na dwóch najnowszych fungicydach z grupy karboksyamidów i strobiluryn. Środek polecany jest w szczególności w uproszczonych systemach uprawy, gdzie spodziewane jest wysokie zagrożenie fuzariozami i chorobami podstawy źdźbła. Fusaro® Xpro, stosowany w pełnych dawkach, ochrona i uprawy przez cały okres wegetacji przed wszystkimi groźnymi chorobami. Jest doskonałym wyborem w zwalczaniu brunatnej plamistości liści. W pierwszym zabiegu T1 za ochronę podstawy źdźbła i liści odpowiada Delaro® 325 EC w dawce 1,0 l/ha. Ten nowy fungicyd strobilurynowy składa się ze 175 g protiokonazolu i 150 g trifloksystroniny. Do drugiego zabiegu stosuje się kolejną nowość Variano® Xpro 190 EC w dawce 1,5 l/ha. Jest to najnowsze połączenie karboksamidu i strobiluryny, zawiera trzy substancje czynne: biksafen 40 g/l, protiokonazol 100g/l i fluoksastrobinę 50 g/l, co czyni go niezwykle skutecznym w zwalczaniu szerokiego spektrum chorób liści i kłosa. Fusaro® Xpro charakteryzuje się wysoką elastycznością dawkowania, dlatego jest niezwykle przydatny przy tworzeniu programów trzyzabiegowych. Bayer w programie trzyzabiegowym poleca do pierwszego zabiegu w terminie strzelania w źdźbło Input 460 EC w dawce 0,75 l/ha, następnie do ochrony liścia podflagowego i flagowego Delaro w dawce 0,8 l/ha i w trzecim zabiegu chroniącym kłos i liście Variano Xpro w dawce 1,2 l/ha. Ten nowy koncept zwalcza bardzo szerokie spektrum chorób. W połączeniu z efektywnym wsparciem procesów fizjologicznych na każdym etapie, przyczynia się do osiągania wysokich jakościowo plonów. Ziemniak w pełni chroniony dzięki Monceren® Pro 258 FS Kolejna nowością w sezonie 2017 jest specjalistyczna zaprawa grzybobójcza o działaniu kontaktowym i układowym (systemicznym), która ochroni ziemniaki przed parchem srebrzystym i rizoktoniozą, a także ogranicza grzyby z rodzaju Fusarium i Phoma. Monceren®Pro 258 FS działa kompleksowo dzięki połączniu dwóch substancji pencykuronu i priotikonazolu w formę płynnego koncentratu FS. Zaprawa polecana jest do mokrego zaprawiania bulw sadzeniaków ziemniaka przed lub w trakcie sadzenia, ze szczególnym wskazaniem na ograniczanie porażenia bulw parchem srebrzystym, który zaczyna się rozwijać w glebie, po wysadzeniu zainfekowanych sadzeniaków. Oprysk sadzeniaków, na krótko przed lub w trakcie sadzenia, pozwala na pełną ochronę przyszłych plonów. Środek ten, to ponad 90% skuteczność w zwalczaniu rizoktoniozy ziemniaka, dzięki niszczeniu przetrwalników (skleroty) i grzybni. Dodatkowo wykazuje działanie hamujące rozwój grzybów z rodzaju Fusarium i Phoma , odpowiedzialnych za choroby przechowalnicze ziemniaka. Należy podkreślić, że zaprawianie sadzeniaków na „mokro” stało się podstawowym zabiegiem profesjonalnej i intensywnej produkcji. Jednak bezpieczeństwo i prawidłowa technika tego zabiegu jest możliwa wyłącznie wówczas, gdy plantatorzy stosują profesjonalne zaprawiarki i urządzenia do tego celu przeznaczone. Bayer od wielu lat oferuje szeroką pomoc w tym zakresie, umożliwiając korzystanie z takich urządzeń. Uprawy ogrodnicze zabezpieczone – Serenade® ASO i Emulpar’® 940 EC 1. Serenade® ASO Firma Bayer uzyskała nowe zezwolenie (MRiRW nr R-535/2016) rozszerzające zakres stosowania produktu biologicznego Serenade ASO. Serenade® ASO, to mikrobiologiczny grzybobójczy i bakteriobójczy środek o działaniu kontaktowym. Występuje w postaci stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą (SC). Zawiera szczep QST 713 bakterii Bacillus subtilis. Obecnie, dzięki Serenade® ASO mogą być chronione różne uprawy ogrodnicze, m.in. drzewa owocowe, rośliny jagodowe oraz warzywa. Bacillus subtilis QST 713 jest bakterią występującą naturalnie w przyrodzie, wykazującą działanie grzybobójcze oraz fungistatyczne i bakteriostatyczne. W wyniku kontaktu z patogenem na powierzchni roślin, wytwarza substancje, które zakłócają funkcjonowanie błon komórkowych patogenów. Bacillus subtilis QST 713 konkuruje także z patogenami o przestrzeń życiową i składniki odżywcze oraz indukuje systemiczną odporność rośliny. Serenade® ASO jest więc bardzo skutecznym środkiem w zwalczaniu, m.in. szarej pleśni, alternariozy, mączniaka prawdziwego, brunatnej zgnilizny drzew pestkowych, zgnilizny twardzikowej, fuzariozy, ryzoktoniozy oraz chorób bakteryjnych na różnych gatunkach upraw ogrodniczych. Stosowanie Serenade® ASO spełnia także wymogi rolnictwa ekologicznego, jest środkiem bezpiecznym dla konsumenta i środowiska. 2. Emulpar’® 940 EC Emulpar’® 940 EC, to środek pochodzenia naturalnego na bazie oleju rydzowego z lnianki (Camelina sativa) oraz emulgatorów do mechanicznego zwalczania szkodników. Działa, m.in. na mszyce, przędziorki, miodówki, mączliki. Spektrum zastosowania produktu jest bardzo szerokie: wszystkie gatunki owoców, warzyw i roślin ozdobnych. Nie powoduje fitotoksyczności na roślinach, może być stosowany wczesną wiosną lub po kwitnieniu pojedynczo lub z innymi produktami. Zaletą jest także brak okresu karencji i pozostałości w plonach. Produkt Emulpar’® 940 EC, zgodnie z interpretacją Ministerstwa Rolnictwa, nie jest formalnie środkiem ochrony roślin lecz produktem o działaniu mechanicznym. Grunt To Bezpieczeństwo: „Bioróżnorodność: woda źródłem wszelkiego życia” – trzecia odsłona kampanii społecznej Jak w każdej edycji w kampanii „Grunt to Bezpieczeństwo” firma Bayer zwraca uwagę na ochronę bioróżnorodności, tym razem koncentrując się na ochronie czystości wód w gospodarstwie. Bezpieczne użytkowanie środków ochrony roślin chroni życie biologiczne w wodach powierzchniowych, a tym samym pozwala na samooczyszczanie się wód przez biodegradację niewielkich stężeń substancji chemicznych. Ma to znaczenie dla czystości wód gruntowych, dla ptaków czy owadów pożytecznych, korzystających z dostępu do wody Istotne jest również dla naturalnych wrogów owadów uciążliwych dla człowieka, np. muchówek. Czystość wód ma również wymiar polityczny i ekonomiczny. Zaniechania w kwestii ochrony wód mogą skutkować restrykcjami w stosowaniu poszczególnych substancji czynnych. easyFlow® – system zamkniętego transferu Rok 2017, jest kolejnym, w którym Bayer promuje bezpieczne sposoby użytkowania środków chemicznych w gospodarstwie, m.in. poprzez wprowadzanie rozwiązań technicznych. Nowość to system zamkniętego transferu – easyFlow®, umożliwiający odmierzenie i przelanie środka ochrony roślin do opryskiwacza bez kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym. Źródło: materiały firmowe
  24. Magnez i siarka to bazowe składniki niezbędne w produkcji wysokiej jakości plonów! Podczas wyjazdu prasowego z firmą K+S Polska mieliśmy wyjątkową okazję odwiedzić Institute of Applied Plant Nutrition (IAPN) założony przez K+S GmbH i Uniwersytet Georga Augusta w Getyndze, w którym prowadzone są badania nad rolą składników odżywczych, takich jak potas, magnez i siarka mających wpływ na tolerancję roślin na suszę i efektywne wykorzystanie wody przez rośliny uprawne. Poznaliśmy też nawóz siarczanowy ESTA Kieserit® w 25proc. składający się z MgO tlenku magnezu i 50proc. SO3 trójtlenku siarki. Magnez i siarka w postaci siarczanowej mają tę właściwość, że są całkowicie rozpuszczalne w wodzie i natychmiast przyswajalne przez rośliny. Ten granulowany nawóz jest skuteczny niezależnie od pH gleby i może być stosowany na wszystkich stanowiskach. ESTA Kieserit charakteryzuje się jednolitymi wymiarami, twardością i sypkością i jest idealny do mieszanek mechanicznych. Niezwykłą atrakcją wyjazdu była wizyta w fabryce K+S KALI GmbH w Neuhof, gdzie obserwowaliśmy kolejne etapy produkcji tegoż granulatu. Zespół K+S Polska ESTA Kieserit® – jedyny niezastąpiony Składnikiem nawozu ESTA Kieserit jest naturalny minerał kizeryt – jedyny i niezastąpiony oryginalny siarczan magnezu, gwarantujący pełną rozpuszczalność i przyswajalność dla roślin zawartych w nim składników. Unikalne połączenie magnezu i siarki w nawozie wpływa na wzrost odporności roślin narażonych na czynniki stresowe i zmienne warunki klimatyczne. Opatentowana przez K+S KALI GmbH przyjazna dla środowiska metoda ESTA® tzw. „metoda separacji elektrostatycznej” gwarantuje, że ESTA Kieserit to wyjątkowy nawóz dla roślin uprawnych – poinformował Dominik Młodecki, Dyrektor Zarządzający, członek Zarządu K+S Polska. Elastyczny w każdym czasie ESTA Kieserit jest wysoce skoncentrowany, całkowicie rozpuszczalny w wodzie nawozem magnezowo-siarkowym. Jest nie tylko niezwykle skuteczny, ale również bardzo elastyczny w stosowaniu, nawet wczesną wiosną gdy występują przygruntowe przymrozki. Strażnik upraw ESTA Kieserit chroni uprawy przed skutkami naprzemiennego zamarzania i rozmarzania oraz przymrozków, a także przed stresem cieplnym i oparzeniami słonecznymi, zwiększając w ten sposób stabilność plonów. Supersilny dzięki unikalnemu połączeniu składników ESTA Kieserit to jedyne połączenie magnezu i siarki, pochodzących z naturalnego źródła surowców jakim jest kizeryt. Magnez odpowiada za wzrost i funkcjonowanie systemu korzeniowego w zakresie pobierania wody i składników mineralnych z gleby oraz tolerancji na krótkoterminowe susze oraz na działanie niskich temperatur. Siarka zawarta w ESTA Kiesericie ma bezpośredni wpływ na wzrost plonu poprzez efektywne wykorzystanie azotu. Wpływa też na większą odporność roślin na stresy abiotyczne i choroby. Idealne połączenie magnezu i siarki w nawozie ESTA Kieserit pozwala osiągać wysokie plony. Źródło: materiały firmowe
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj