Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'uprawy'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Kategorie


Znaleziono 82 wyników

  1. Witam Interesuje mnie zakup nowej brony talerzowej, firmę którą wybrałem po przeczytaniu wielu postów i wysłuchaniu wielu opinii użytkowników tychże maszyn jest Akpil - dosyć wysoka jakość za w miarę przystępna cenę. Teraz z kolei mam inny problem... Szukam brony która sprawdzi się na glebach lekkich(głownie 4b-5,czasami 6 klasa) w znacznej mierze kamienistych. Brona ta ma być również z wałem doprawiającym - strunowy, rurowy , strunowo-rurowy? Nie zdecydowałem się również w tej kwestii ... Innym aspektem jest ułożenie talerzy, czy lepiej patrząc na maszynę z góry wybrać tą, która ma ułożenie w kształcie litery X czy może ta która ma ułożenie talerzy w kształcie litery V? Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli tak to jakie? Jeszcze inną sprawą jest nacisk na talerz, brony zawieszane nacisk ten mają dosyć niski, a brony ciągnione są o wiele droższe i do tego w większości wypadków moc ciągnika którym dysponuję(105KM) nie pozwoli raczej na owocną współpracę brony talerzowej z tymże ciągnikiem. Podaje link do strony maszyn marki akpil aby każdy mógł zobaczyć o czym ja właściwie piszę http://www.akpil.pl/pl/kategoria/42
  2. Pszenżyto Borowik

    Stan 20.04.2017
  3. Większe zyski dzięki dodatniemu bilansowi próchnicy

    Na dużej części polskich gleb zaczyna uwidaczniać się drastyczny spadek poziomu próchnicy – badania wykazują, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom próchnicy spadł nawet o 30%. Deficyt nawozów naturalnych oraz uproszczone zmianowanie systematycznie pogłębia ten problem. Każdy rolnik, który myśli o maksymalizacji zysków, a jednocześnie jest świadomy tego, co dzieje się z jego glebą, powinien pomyśleć, w jaki sposób może odbudować próchnicę w glebie, a przynajmniej zmienić bilans próchniczny w glebie na dodatni. Poziom próchnicy w glebie ma bowiem bardzo istotny wpływ na jej strukturę, zasobność w wodę oraz główne składniki pokarmowe. Przy obecnych zmianach klimatycznych oraz rozłożeniu opadów na obszarze naszego kraju regularnie mamy do czynienia z niedoborem wody w kluczowych okresach dla wzrostu roślin. Krótkookresowe susze jesienne i wiosenne stają się regułą przez co niemożliwe staje się wykorzystanie potencjału plonotwórczego poszczególnych gatunków i odmian roślin uprawnych. Poniżej tabela, która obrazuje jak zawartość materii organicznej wpływa na magazynowanie wody w wierzchniej warstwie gleby (do 30 cm). Warto wiedzieć, że jedna jednostka próchnicy posiada kilkaset razy większe możliwości sorpcyjne aniżeli taka sama jednostka materii mineralnej. Humus ma również istotny wpływ na powstawanie i utrzymanie struktury agregatowej gleb. Próchnica jest również głównym magazynem azotu organicznego. Poniżej tabela, z której możemy odczytać, jak poziom Humusu wpływa na możliwość zatrzymywania azotu w glebie. Warto wiedzieć, że kwasy humusowe są bardzo dobrym źródłem trwałej aktywnej próchnicy. W połączeniu ze składnikami mineralnymi tworzą kompleksy organiczno-mineralne pozwalające na efektywniejsze wykorzystanie składników pokarmowych i wyższe plonowanie roślin, co pokazują poniższe wyniki doświadczeń przeprowadzone w uprawie kukurydzy. Warto wiedzieć, że nawozy organiczno-mineralne poza składnikami mineralnymi posiadają w swoim składzie materię organiczną oraz wysoką zawartość mikroelementów dzięki czemu ich działanie jest kompleksowe i wysoce efektywne. Doświadczenia wynikające ze stosowania nawozów organiczno-mineralnych takich jak Plonar Active są obiecujące i ekonomicznie uzasadnione dlatego polecam zastosowanie nawozu Plonar Active w uprawie zbóż i kukurydzy, jako alternatywy dla tradycyjnego nawożenia wapniowo-fosforowo-potasowego. Autor: mgr inż. Damian Gawroński Więcej czytaj na: http://ekodarpol.pl/ Źródło: materiały firmowe Foto: maciek
  4. Weź udział w webinarium!

    Firma K+S Polska zaprasza na webinar z cyklu KALI AKADEMIA, którego tematem będzie „Magnez i siarka jako kluczowe elementy bilansu nawożenia”! Na webinar, który w sobotę 11 lutego o godz. 12.00 poprowadzi dr Witold Szczepaniak, można zarejestrować się na stronie www.jedynyniezastapiony.pl, podając imię, nazwisko i adres mailowy. Zapraszamy na spotkanie online z nami! Zespół K+S Polska
  5. Przedstawiciele Sumi Agro Poland zaprezentowali środki ochrony upraw przygotowane na sezon 2017/2018; oprócz nowego insektycydu do uprawy rzepaku, wprowadzono również zmiany w środkach dobrze znanych rolnikom: Mospilan oraz Toledo. Nowy produkt na szkodniki rzepaku Najważniejszą nowością przygotowana na nadchodzący sezon jest insektycyd przeznaczony głównie do wczesnowiosennej ochrony rzepaku – INAZUMA 130 WG. Środek posiada rejestrację do zwalczania szkodników gryzących i ssących w uprawach rzepaku oraz pszenicy ozimej. INAZUMA to dwie substancje czynne: acetamipryd oraz lambda-cychalotryna. Preparat można stosować wiosną w uprawach rzepaku – do zwalczania słodyszka oraz chowaczy łodygowych i łuszczynowych. Jesienią natomiast można zastosować go do zwalczania pchełki rzepakowej i tantnisia krzyżowiaczka. INAZUMA 130 WG posiada również rejestrację do jesiennego zwalczania mszyc w pszenicy ozimej. – W przypadku rzepaku zakres stosowania INAZUMA 130 WG obejmuje pełne okno zabiegowe wiosenne, czyli zarówno szkodniki łodygowe, jak i słodyszek oraz szkodniki łuszczynowe – mówi o nowym insektycydzie Paweł Banach, dyrektor Działu Rejestracji i Rozwoju Produktów Sumi Agro Poland Sp. z o.o. – Oprócz tego INAZUMA ma w swoim zakresie stosowania również zwalczanie szkodników jesiennych w rzepaku ozimym, co jest szczególnie istotne w obecnym czasie, kiedy produkty z grupy zapraw insektycydowych zostały znacznie ograniczone decyzjami Unii Europejskiej – dodaje. Zmiany w fungicydach Nowej, odświeżonej odsłony doczekał się fungicyd Toledo – Sumi Agro Poland zaprezentowało Toledo Extra 430 SC. Jest to dobrze znany środek do ochrony rzepaku, oparty o tebukonazol, jednak w nowej – bardziej skoncentrowanej, wygodniejszej i bezpieczniejszej formulacji SC. Fungicyd jest przeznaczony do zwalczania suchej zgnilizny kapustnych, czerni krzyżowych i szarej pleśni, jesienne zastosowanie poprawia również zimotrwałość roślin poprzez pobudzenie wzrostu systemu korzeniowego oraz zahamowanie wzrostu części nadziemnej. Toledo Extra 430 SC posiada ponadto rejestrację w pszenicy ozimej oraz jęczmienia jarego – do zwalczania mączniaka prawdziwego zbóż, brunatnej plamistości liści, septoriozy paskowanej liści, rdzy (brunatnej, jęczmienia) i innych chorób. Mospilan jeszcze wygodniejszy w stosowaniu Kolejną kluczową zmianą na sezon 2017/2018 jest wprowadzenie do obrotu insektycydu Mospilan 20 SP w wygodniejszej formie użytkowej – woreczkach wodnorozpuszczalnych. Jest to innowacyjne rozwiązanie ułatwiające dozowanie Mospilanu oraz poprawiające w znacznym stopniu bezpieczeństwo użytkowania tego insektycydu. Nowa forma Mospilanu jest dostępna w opakowaniach 20-, 40-, 80-, 125-, 200-, i 600-gromowych. Przygotowano również specjalną ofertę przeznaczoną dla producentów rzepaku: opakowania zawierające 9 lub 12 sztuk woreczków po 200 g każdy oraz żółte naczynie do monitorowania obecności insektów. Co więcej, Mospilan 20 SP uzyskał nową rejestrację: do stosowania w roślinach motylkowych, takich jak łubin, soja oraz groch.
  6. W styczniu 2017 w Warszawie firma PROCAM zorganizowała konferencję dla dostawców środków ochrony roślin. Tematem spotkania była prezentacja wyników PROCAM za 2016 rok oraz przedstawienie planów i strategii na najbliższe lata. Podczas konferencji, w której udział wzięło kilkunastu kluczowych producentów środków ochrony roślin, dyrekcja firmy PROCAM przeprowadziła analizę osiągniętych wyników i dokonała podsumowania roku ubiegłego, jednocześnie prezentując przyszłe możliwości i kierunki rozwoju w ochronie i uprawie roślin. Rozpoczynając spotkanie Michał Ciszak, prezes PROCAM, przedstawił wyniki finansowe firmy za poprzedni rok. Relacjonował: – Nasza droga rozpoczęła się ponad dekadę temu osiągając w 2016 roku obroty przewyższające 650 mln PLN. W tym czasie, mimo otwierania nowych placówek handlowych i realizacji wielu inwestycji w całym kraju, udało nam się uniknąć nadmiernego zadłużenia, które mogłoby w przyszłości destabilizować nasz dalszy rozwój. Dziś PROCAM to oddziały w całej Polsce, 122 doradców terenowych, 297 zatrudnionych lokalnie pracowników. Michał Ciszak Piotr Żmijewski, Dyrektor Działu Zakupów, omawiając kwestię środków ochrony roślin w PROCAM zaznaczył, że polski rynek ochrony roślin w roku 2016 zmalał pomiędzy 4% a 8% w zależności od źródła danych. Wpływ na to miały przede wszystkim warunki pogodowe oraz dewaluacja cen. Jednak mimo spadku rynku firma PROCAM zanotowała w ubiegłym roku wzrost sprzedaży we wszystkich kategoriach. Dynamika wzrostu sprzedaży środków ochrony roślin wyniosła 11%. Głównymi dostawcami PROCAM w ubiegłym roku byli: BASF, SYNGENTA, ADAMA oraz inne firmy z branży. Piotr Żmijewski O agronomii według PROCAM opowiadał dr inż. Dariusz Wyczling, Dyrektor Działu Sprzedaży i Agronomii. Podkreślił interesujący fakt, iż ponad 80% sprzedaży PROCAM jest prowadzona bezpośrednio do ostatecznego odbiorcy czyli farm i to oni w tym trudnym roku docenili profesjonalne doradztwo: – Dla naszych Klientów, wiodących przedsiębiorców rolnych w Polsce, PROCAM jest doradcą pierwszego wyboru – dostarcza nie tylko środki ochrony roślin, nawozy, nasiona i pozostałe środki do produkcji rolnej, ale także niezbędną wiedzę, możliwość kontaktu z nowościami i prognozami. Co ważne, naszym atutem jest bezpośredni kontakt z doradcą oraz natychmiastowa dostępność szerokiej gamy środków ochrony roślin, nasion i nawozów. Dariusz Wyczling Wyczling wspominał również o tym, że PROCAM jest członkiem POLSOR (Polskiego Stowarzyszenia Obsługi Rolnictwa), które swoje cele realizuje za pomocą promocji nowoczesnych technologii, poszanowania środowiska i w zgodzie z regulacjami prawnymi oraz członkiem założycielem ASAP (Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa), które jest promotorem idei zrównoważonego systemu gospodarowania. Ostatnim elementem konferencji było wystąpienie prezesa PROCAM, Michała Ciszaka, który przedstawił zebranym plany i strategie firmy, jakie ta wyznaczyła sobie do realizacji w perspektywie wieloletniej, tj. do roku 2021. Kończąc swoją wypowiedź Michał Ciszak dodał: – Cieszą nas nie tylko imponujące wskaźniki sprzedaży, ale równie ważna jest satysfakcja Klientów, a ta, jak wskazują dane z badania atrakcyjności dystrybucji firmy Kynetec z końca 2016 roku pokazuje, że PROCAM ma najwyższy wskaźnik poziomu lojalności Klienta i pozwala nam domniemywać, iż postrzegani jesteśmy jako rzetelny partner, któremu można ufać w kwestii rozwoju swojego gospodarstwa. Autor: Tomasz Kajzer Źródło: materiały firmowe
  7. Syngenta z nowościami na 2017 rok!

    Podczas konferencji prasowej 30 stycznia 2017 roku firma Syngenta podsumowała rynek środków ochrony roślin oraz zaprezentowała nowości produktowe i plany na nadchodzące lata. Miniony rok był trudny dla rolników, a więc również dla całej branży agro. W 2016 roku odnotowano spadek cen płodów rolnych (wliczając w to wieprzowinę i mleko), opóźnienia opłat oraz wymarznięcia, które spowodowały spadek dochodu w gospodarstwach. Miało to swoje odzwierciedlenie w sytuacji na rynku środków ochrony roślin, którego wartość spadła w porównaniu do 2015 roku o 6,3% (dane za 3 kwartały 2016). Najbardziej ucierpiał rynek fungicydów, gdzie zanotowano 12% spadek. Jak mówi prezes Syngenta Polska, Marek Łuczak, rok 2017 będzie rokiem konsolidacji, przygotowaniem do odświeżenia portfolio w 2018 roku. Oficjalnie odniesiono się również do transakcji sprzedaży Syngenta firmie ChemChina – zostanie ona sfinalizowana do połowy roku, jednak Syngenta nie zmieni swojej nazwy ani siedziby. Nowe produkty od Syngenty Na zbliżający się sezon Syngenta przygotowała rozwiązanie do ochrony herbicydowej zbóż, nowy fungicyd do stosowania w uprawie ziemniaka oraz fungicyd do buraka cukrowego, co jest zupełnie nowym segmentem w portfolio producenta środków ochrony roślin. Producent przygotował gotowe rozwiązanie herbicydowe o nazwie Axial Komplett Pak, składające się z produktów Axial Komplett oraz Pike w opakowaniu przygotowanym na 2 ha zbóż. Rozwiązanie to zwalcza chwasty jednoliścienne, jak np. miotłę zbożową i owies głuchy, oraz dwuliścienne, jak przytulia czepna, chaber, mak czy fiołek. Axial Komplett Pak można stosować w pszenicy i pszenżycie ozimym oraz w pszenicy i jęczmieniu jarym. Dla plantatorów ziemniaka przygotowano nowy fungicyd Carial Flex, który jest oparty o 2 substancje aktywne – mandipropamid i cymoksanil. Produkt cechuje najwyższa skuteczność przeciwko zarazie ziemniaka – 4,4 według Euroblight. Skuteczność jest więc wyższa niż w przypadku preparatów systemicznych. Carial Flex ma działanie wgłębne i powierzchniowe, działa zapobiegawczo, interwencyjnie oraz leczniczo przeciwko zarazie ziemniaka. Producent zaleca stosowanie naprzemienne z fungicydem Carial Star. Nowością w portfolio Syngenta jest również fungicyd do uprawy buraka cukrowego – Spyrale 475 EC przeznaczony do zwalczania chwościka buraka. Preparat składa się z 2 substancji aktywnych – fenpropidyny oraz difenokonazolu. Zastosowanie tych substancji ma dwie główne zalety: po pierwsze okres karencji który trwa tylko 28 dni, po drugie brak odporności na Spyrale w Polsce. W kolejnych latach Syngenta ma w planach wprowadzenie herbicydu opartego o nową substancję aktywną – Solatenol. Substancja wykazuje największą skuteczność w grupie karboksyamidów na wszystkie najważniejsze choroby: septoriozę, rdzę, plamistość siatkową i rychosporiozę.
  8. Co uprawiać na piaszczystej glebie?

    Witam, posiadam około 1 ha ziemi piaszczystej, mocno piaszczystej. I oto moje pytanie. Co mogę uprawiać na takiej glebie, aby dawało to dobre plony? Oczywiście bez nawadniania się nie obejdzie na takiej glebie, więc nawadnianie na 100% by było.   Czy truskawki nadawały by się na typowo piaszczystą glebę?
  9. Co nowego w Bayer w 2017?

    W 2017 roku Bayer wprowadza nowy koncept fungicydowy do ochrony zbóż ozimych Fusaro® Xpro – bazuje on na dwóch najnowszych fungicydach z grupy karboksyamidów i strobiluryn. Środek polecany jest w szczególności w uproszczonych systemach uprawy, gdzie spodziewane jest wysokie zagrożenie fuzariozami i chorobami podstawy źdźbła. Fusaro® Xpro, stosowany w pełnych dawkach, ochrona i uprawy przez cały okres wegetacji przed wszystkimi groźnymi chorobami. Jest doskonałym wyborem w zwalczaniu brunatnej plamistości liści. W pierwszym zabiegu T1 za ochronę podstawy źdźbła i liści odpowiada Delaro® 325 EC w dawce 1,0 l/ha. Ten nowy fungicyd strobilurynowy składa się ze 175 g protiokonazolu i 150 g trifloksystroniny. Do drugiego zabiegu stosuje się kolejną nowość Variano® Xpro 190 EC w dawce 1,5 l/ha. Jest to najnowsze połączenie karboksamidu i strobiluryny, zawiera trzy substancje czynne: biksafen 40 g/l, protiokonazol 100g/l i fluoksastrobinę 50 g/l, co czyni go niezwykle skutecznym w zwalczaniu szerokiego spektrum chorób liści i kłosa. Fusaro® Xpro charakteryzuje się wysoką elastycznością dawkowania, dlatego jest niezwykle przydatny przy tworzeniu programów trzyzabiegowych. Bayer w programie trzyzabiegowym poleca do pierwszego zabiegu w terminie strzelania w źdźbło Input 460 EC w dawce 0,75 l/ha, następnie do ochrony liścia podflagowego i flagowego Delaro w dawce 0,8 l/ha i w trzecim zabiegu chroniącym kłos i liście Variano Xpro w dawce 1,2 l/ha. Ten nowy koncept zwalcza bardzo szerokie spektrum chorób. W połączeniu z efektywnym wsparciem procesów fizjologicznych na każdym etapie, przyczynia się do osiągania wysokich jakościowo plonów. Ziemniak w pełni chroniony dzięki Monceren® Pro 258 FS Kolejna nowością w sezonie 2017 jest specjalistyczna zaprawa grzybobójcza o działaniu kontaktowym i układowym (systemicznym), która ochroni ziemniaki przed parchem srebrzystym i rizoktoniozą, a także ogranicza grzyby z rodzaju Fusarium i Phoma. Monceren®Pro 258 FS działa kompleksowo dzięki połączniu dwóch substancji pencykuronu i priotikonazolu w formę płynnego koncentratu FS. Zaprawa polecana jest do mokrego zaprawiania bulw sadzeniaków ziemniaka przed lub w trakcie sadzenia, ze szczególnym wskazaniem na ograniczanie porażenia bulw parchem srebrzystym, który zaczyna się rozwijać w glebie, po wysadzeniu zainfekowanych sadzeniaków. Oprysk sadzeniaków, na krótko przed lub w trakcie sadzenia, pozwala na pełną ochronę przyszłych plonów. Środek ten, to ponad 90% skuteczność w zwalczaniu rizoktoniozy ziemniaka, dzięki niszczeniu przetrwalników (skleroty) i grzybni. Dodatkowo wykazuje działanie hamujące rozwój grzybów z rodzaju Fusarium i Phoma , odpowiedzialnych za choroby przechowalnicze ziemniaka. Należy podkreślić, że zaprawianie sadzeniaków na „mokro” stało się podstawowym zabiegiem profesjonalnej i intensywnej produkcji. Jednak bezpieczeństwo i prawidłowa technika tego zabiegu jest możliwa wyłącznie wówczas, gdy plantatorzy stosują profesjonalne zaprawiarki i urządzenia do tego celu przeznaczone. Bayer od wielu lat oferuje szeroką pomoc w tym zakresie, umożliwiając korzystanie z takich urządzeń. Uprawy ogrodnicze zabezpieczone – Serenade® ASO i Emulpar’® 940 EC 1. Serenade® ASO Firma Bayer uzyskała nowe zezwolenie (MRiRW nr R-535/2016) rozszerzające zakres stosowania produktu biologicznego Serenade ASO. Serenade® ASO, to mikrobiologiczny grzybobójczy i bakteriobójczy środek o działaniu kontaktowym. Występuje w postaci stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą (SC). Zawiera szczep QST 713 bakterii Bacillus subtilis. Obecnie, dzięki Serenade® ASO mogą być chronione różne uprawy ogrodnicze, m.in. drzewa owocowe, rośliny jagodowe oraz warzywa. Bacillus subtilis QST 713 jest bakterią występującą naturalnie w przyrodzie, wykazującą działanie grzybobójcze oraz fungistatyczne i bakteriostatyczne. W wyniku kontaktu z patogenem na powierzchni roślin, wytwarza substancje, które zakłócają funkcjonowanie błon komórkowych patogenów. Bacillus subtilis QST 713 konkuruje także z patogenami o przestrzeń życiową i składniki odżywcze oraz indukuje systemiczną odporność rośliny. Serenade® ASO jest więc bardzo skutecznym środkiem w zwalczaniu, m.in. szarej pleśni, alternariozy, mączniaka prawdziwego, brunatnej zgnilizny drzew pestkowych, zgnilizny twardzikowej, fuzariozy, ryzoktoniozy oraz chorób bakteryjnych na różnych gatunkach upraw ogrodniczych. Stosowanie Serenade® ASO spełnia także wymogi rolnictwa ekologicznego, jest środkiem bezpiecznym dla konsumenta i środowiska. 2. Emulpar’® 940 EC Emulpar’® 940 EC, to środek pochodzenia naturalnego na bazie oleju rydzowego z lnianki (Camelina sativa) oraz emulgatorów do mechanicznego zwalczania szkodników. Działa, m.in. na mszyce, przędziorki, miodówki, mączliki. Spektrum zastosowania produktu jest bardzo szerokie: wszystkie gatunki owoców, warzyw i roślin ozdobnych. Nie powoduje fitotoksyczności na roślinach, może być stosowany wczesną wiosną lub po kwitnieniu pojedynczo lub z innymi produktami. Zaletą jest także brak okresu karencji i pozostałości w plonach. Produkt Emulpar’® 940 EC, zgodnie z interpretacją Ministerstwa Rolnictwa, nie jest formalnie środkiem ochrony roślin lecz produktem o działaniu mechanicznym. Grunt To Bezpieczeństwo: „Bioróżnorodność: woda źródłem wszelkiego życia” – trzecia odsłona kampanii społecznej Jak w każdej edycji w kampanii „Grunt to Bezpieczeństwo” firma Bayer zwraca uwagę na ochronę bioróżnorodności, tym razem koncentrując się na ochronie czystości wód w gospodarstwie. Bezpieczne użytkowanie środków ochrony roślin chroni życie biologiczne w wodach powierzchniowych, a tym samym pozwala na samooczyszczanie się wód przez biodegradację niewielkich stężeń substancji chemicznych. Ma to znaczenie dla czystości wód gruntowych, dla ptaków czy owadów pożytecznych, korzystających z dostępu do wody Istotne jest również dla naturalnych wrogów owadów uciążliwych dla człowieka, np. muchówek. Czystość wód ma również wymiar polityczny i ekonomiczny. Zaniechania w kwestii ochrony wód mogą skutkować restrykcjami w stosowaniu poszczególnych substancji czynnych. easyFlow® – system zamkniętego transferu Rok 2017, jest kolejnym, w którym Bayer promuje bezpieczne sposoby użytkowania środków chemicznych w gospodarstwie, m.in. poprzez wprowadzanie rozwiązań technicznych. Nowość to system zamkniętego transferu – easyFlow®, umożliwiający odmierzenie i przelanie środka ochrony roślin do opryskiwacza bez kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym. Źródło: materiały firmowe
  10. Pola

    uprawy na polu
  11. Pola

    widok na odlegle pola
  12. Łąka

    pachnoce sianko
  13. Magnez i siarka to bazowe składniki niezbędne w produkcji wysokiej jakości plonów! Podczas wyjazdu prasowego z firmą K+S Polska mieliśmy wyjątkową okazję odwiedzić Institute of Applied Plant Nutrition (IAPN) założony przez K+S GmbH i Uniwersytet Georga Augusta w Getyndze, w którym prowadzone są badania nad rolą składników odżywczych, takich jak potas, magnez i siarka mających wpływ na tolerancję roślin na suszę i efektywne wykorzystanie wody przez rośliny uprawne. Poznaliśmy też nawóz siarczanowy ESTA Kieserit® w 25proc. składający się z MgO tlenku magnezu i 50proc. SO3 trójtlenku siarki. Magnez i siarka w postaci siarczanowej mają tę właściwość, że są całkowicie rozpuszczalne w wodzie i natychmiast przyswajalne przez rośliny. Ten granulowany nawóz jest skuteczny niezależnie od pH gleby i może być stosowany na wszystkich stanowiskach. ESTA Kieserit charakteryzuje się jednolitymi wymiarami, twardością i sypkością i jest idealny do mieszanek mechanicznych. Niezwykłą atrakcją wyjazdu była wizyta w fabryce K+S KALI GmbH w Neuhof, gdzie obserwowaliśmy kolejne etapy produkcji tegoż granulatu. Zespół K+S Polska ESTA Kieserit® – jedyny niezastąpiony Składnikiem nawozu ESTA Kieserit jest naturalny minerał kizeryt – jedyny i niezastąpiony oryginalny siarczan magnezu, gwarantujący pełną rozpuszczalność i przyswajalność dla roślin zawartych w nim składników. Unikalne połączenie magnezu i siarki w nawozie wpływa na wzrost odporności roślin narażonych na czynniki stresowe i zmienne warunki klimatyczne. Opatentowana przez K+S KALI GmbH przyjazna dla środowiska metoda ESTA® tzw. „metoda separacji elektrostatycznej” gwarantuje, że ESTA Kieserit to wyjątkowy nawóz dla roślin uprawnych – poinformował Dominik Młodecki, Dyrektor Zarządzający, członek Zarządu K+S Polska. Elastyczny w każdym czasie ESTA Kieserit jest wysoce skoncentrowany, całkowicie rozpuszczalny w wodzie nawozem magnezowo-siarkowym. Jest nie tylko niezwykle skuteczny, ale również bardzo elastyczny w stosowaniu, nawet wczesną wiosną gdy występują przygruntowe przymrozki. Strażnik upraw ESTA Kieserit chroni uprawy przed skutkami naprzemiennego zamarzania i rozmarzania oraz przymrozków, a także przed stresem cieplnym i oparzeniami słonecznymi, zwiększając w ten sposób stabilność plonów. Supersilny dzięki unikalnemu połączeniu składników ESTA Kieserit to jedyne połączenie magnezu i siarki, pochodzących z naturalnego źródła surowców jakim jest kizeryt. Magnez odpowiada za wzrost i funkcjonowanie systemu korzeniowego w zakresie pobierania wody i składników mineralnych z gleby oraz tolerancji na krótkoterminowe susze oraz na działanie niskich temperatur. Siarka zawarta w ESTA Kiesericie ma bezpośredni wpływ na wzrost plonu poprzez efektywne wykorzystanie azotu. Wpływa też na większą odporność roślin na stresy abiotyczne i choroby. Idealne połączenie magnezu i siarki w nawozie ESTA Kieserit pozwala osiągać wysokie plony. Źródło: materiały firmowe
  14. Podsumowanie sezonu kukurydzianego

    Rok 2016 można zaliczyć do sprzyjających dla rolników uprawiających kukurydzę w Polsce, ponieważ w każdej grupie wczesności osiągali oni zdecydowanie wyższe plony niż w roku ubiegłym, zarówno w uprawie kukurydzy na ziarno, jak i na kiszonkę. Decydujący wpływ miały na to przede wszystkim korzystniejsze niż przed rokiem warunki pogodowe. Kwiecień 2016 roku, w zależności od regionu, był od 0,5 do 1,5°C cieplejszy niż zazwyczaj. Przyspieszyło to przeprowadzenie wiosennych prac polowych oraz umożliwiło rozpoczęcie siewu kukurydzy o około tydzień wcześniej niż w roku ubiegłym. Za wczesnymi siewami kukurydzy przemawia przede wszystkim chęć jak najlepszego wykorzystania wilgoci w glebie po zimie, szczególnie w obliczu często nastających w ostatnich latach susz w maju i czerwcu. Dlatego też wielu rolników zdecydowało się rozpocząć siew kukurydzy względnie wcześnie. Na początku drugiej połowy kwietnia nastąpiło jednak znaczące obniżenie temperatury powietrza, które wstrzymało siewy. Sytuacja taka trwała przez kilka do miejscami kilkunastu dni, aby w końcu miesiąca ulec poprawie i umożliwić tym samym kontynuowanie zasiewów. Maj tego roku również okazał się miesiącem cieplejszym niż w wieloleciu przy jednocześnie niższym poziomie opadów atmosferycznych niż zazwyczaj. W wielu regionach Polski można było wówczas zaobserwować ciekawą sytuację – rośliny kukurydzy wysiane w połowie kwietnia, czyli przed wystąpieniem ochłodzenia, nie różniły się istotnie od tych wysianych w końcu tego samego miesiąca lub nawet na początku maja. Spowodowane to było faktem, iż okres chłodów kwietniowych znacząco spowolnił lub nawet zahamował kiełkowanie i wschody młodych roślin do tego stopnia, iż siewki rozwijające się z nasion wysianych kilkanaście dni później w znacznie korzystniejszych warunkach termicznych szybko „nadrobiły zaległości” i znajdowały się w podobnej fazie rozwojowej. W związku z tą sytuacją większego niż zwykle znaczenia nabiera również kwestia różnic pomiędzy odmianami kukurydzy o ziarnie typu flint i dent. Odmiany o ziarnie typu flint z racji lepszej tolerancji na niskie temperatury i dobrego wigoru wiosennego, pomimo wcześniejszego siewu w większości przypadków dobrze poradziły sobie w niesprzyjających warunkach i rozwijały się prawidłowo lub nieznacznie wolniej niż zazwyczaj. Natomiast odmiany o ziarnie typu dent, które charakteryzują się większymi wymaganiami cieplnymi i słabszą tolerancją na niskie temperatury w czasie kiełkowania i wschodów, pomimo nieco późniejszych siewów mocniej zareagowały na niskie temperatury, co przełożyło się na wolniejszy rozwój początkowy. Dało to odmianom o ziarnie typu flint przewagę już na starcie nad odmianami o ziarnie typu dent. Lato nie było tak upalne jak w roku 2015, a w lipcu odnotowano nawet większe niż zazwyczaj opady, tak potrzebnego w tym czasie deszczu. Sprawiło to, iż rośliny kukurydzy w przeważającej części kraju były w dobrej formie, wytworzyły wysoką biomasę i miały dobrze zapylone kolby, co z kolei pozwalało liczyć na wysokie plony, zarówno ziarna, jak i kiszonki. W końcu września średnia temperatura powietrza uległa obniżeniu i nastała trwająca kilka tygodni pogoda obfita w opady deszczu, które w październiku wyniosły lokalnie nawet 350% normy z wielolecia. Sprawiło to rolnikom liczne problemy ze zbiorem kukurydzy i wpłynęło na opóźnienie i wydłużenie zbiorów, szczególnie na wschodzie kraju, gdzie opady deszczu były najbardziej obfite. Rekompensatą były natomiast wysokie do bardzo wysokich plonów ziarna i kiszonki, które były znacząco wyższe od tych z jakże trudnego roku 2015 i kształtowały się mniej lub bardziej na poziomie plonów z korzystnego roku 2014. Bardzo dobre wyniki odnotowały odmiany o ziarnie typu flint należące do grup wczesnej i średniowczesnej. Z jednej strony sprzyjały im lub nie zaszkodziły im w takim stopniu jak, odmianom o ziarnie typu dent, warunki termiczne panujące w okresie siewów, z drugiej natomiast pomogły przebieg pogody latem oraz obfite opady deszczu na jesieni. Przykładem takiej odmiany jest DKC3350, która w wielu rejonach Polski osiągała plony ziarna rzędu 13-15 t/ha w przeliczeniu na wilgotność 15% i wyższe oraz zwyciężyła w tegorocznych Doświadczeniach Rozpoznawczych COBORU kukurydzy na kiszonkę ze średnim plonem ogólnym świeżej masy wynoszącym 65 t/ha, co stanowi 107% wzorca. Należy jednak zaznaczyć, iż odmiany kukurydzy o ziarnie typu dent, pomimo początkowych trudności, również osiągały bardzo wysokie plony. Jedną z nich jest na przykład DKC3623, która co roku potwierdza swój wysoki poziom plonowania, a w roku obecnym w Doświadczeniach PDO COBORU w grupie średniopóźnej kukurydzy na ziarno osiągnęła wynik 105% wzorca, czyli 13,8 t/ha przy wilgotności 14% (średnia wilgotność ziarna w czasie zbioru wynosiła 24,9%). W sytuacji kiedy większość odmian kukurydzy plonuje na wysokim i często zbliżonym poziomie nie zawsze łatwo jest wskazać te najlepsze. Wysoki potencjał plonowania nie zawsze idzie w parze z jakże ważną stabilnością, dlatego też wybierając odmianę do uprawy należy przeanalizować jej wyniki na przestrzeni możliwie kilku lat. Autor: Marcin Liszewski Foto: benek1224
  15. Bayer podsumowuje sezon 2016

    Bayer Crop Science podsumowuje rok 2016 i działalność Centrów Doradztwa Technicznego – jednym z ważniejszych działań było skupienie firmy Bayer na działalności w obszarze Life Science. Firma Bayer niezmiennie kieruje się w swoich działaniach misją Science For A Better Life, skupiając swój biznes w obszarze Life Science. Innowacyjne produkty z zakresu ochrony zdrowia i rolnictwa pozwalają odpowiadać na najbardziej palące wyzwania stojące przed społeczeństwem – stale rosnąca liczba ludności jednocześnie starzeje się, potrzebuje leków i odpowiedniej podaży żywności. Joerg Rehbein, Head of Region EMEA3 Crop Science, podsumował ostatnie wydarzenia w Crop Science związane z przejęciem firmy Monsanto: – Realizacja wspólnej wizji zintegrowanej oferty dla rolnictwa, dostarczanie udoskonalonych rozwiązań plantatorom i utworzenie wiodącej platformy innowacji dla rolnictwa – to główne korzyści płynące z połączenia firm. Liczba ludności na świecie w roku 2050 szacowana jest na 10 miliardów. Mając na uwadze zmniejszający się odsetek gruntów rolnych, a także zmiany klimatyczne, zapewnienie dostaw pożywienia dla społeczeństwa możliwe będzie wyłącznie dzięki wzrostowi wydajności produkcji żywności. Bayer i Monsanto wspólnie stworzą nowe podejście do rolnictwa, które w zrównoważony sposób przyczyni się do zapewnienia bezpieczeństwa dostaw żywności. Joerg Rehbein, Head of Region EMEA3 Crop Science Najciekawsze doniesienia z Centrów Doradztwa Technicznego firmy Bayer w roku 2016 Nasi klienci gospodarują w zróżnicowanych warunkach klimatycznych. Aby służyć informacjami i fachowym poradnictwem nasze Centra Doradztwa Technicznego rozlokowaliśmy w różnych częściach Polski. Cztery z nich: CDT Pordenowo (Pomorze), CDT Gaj Mały (Wielkopolska) CDT Strzeżkowice (Lubelskie) oraz CDT Chechło (Śląsk) Wraz z rozpoczęciem siewów zeszłorocznych ozimin rozpoczęły kolejny sezon doświadczalny. Założono w sumie około 5000 poletek doświadczalnych, z których zostały zebrane plony, aby jeszcze lepiej poznać produkty i technologie ochrony, a w przyszłości jeszcze lepiej doradzić klientowi końcowemu, jakim jest rolnik. Wśród wszystkich doświadczeń największą powierzchnię rokrocznie zajmują kombinacje fungicydowe, zakładane przede wszystkim na pszenicy ozimej. Nie inaczej było i w tym roku. Ilość opadów dla dwóch lokalizacji (Chechło oraz Pordenowo) była bardzo zbliżona (około 540 mm w ciągu roku), jednak w sezonie rozkładała się bardzo różnie. Opady miały zasadniczy wpływ na poziom porażenia przez poszczególne choroby, a przede wszystkim łamliwość podstawy źdźbła, rdzę, septoriozę paskowaną liści pszenicy i oczywiście mączniaka prawdziwego. W CDT Pordenowo nie odnotowano aż tak wysokiego stopnia porażenia. Podstawowym programem fungicydowym firmy Bayer stosowanym w pszenicy ozimej jest Univo Xpro, składający się z dwóch produktów: Boogie Xpro 400 EC oraz Fandango 200 EC. Na polach doświadczalnych został zastosowany w kilku doświadczeniach i potwierdził swoją skuteczność, zwalczając już występujące patogeny, jak również zabezpieczając uprawy przed możliwością ponownego porażenia roślin. Należy nadmienić, że plony uzyskane z poletek chronionych właśnie tą technologią należały do najwyższych spośród prezentowanych kombinacji. Iwona Krych-Stec, Dyrektor Marketingu Bayer Miniony sezon w uprawie rzepaku ozimego wyróżniały dwa zjawiska: uszkodzenia pomrozowe oraz duże nasilenie zgnilizny twardzikowej. W przypadku pierwszego zagrożenia, rolnik nie ma bezpośredniego wpływu na przezimowanie roślin. Może jedynie wykonać wszystkie uprawki i zabiegi z należytą starannością i terminowością. Wysokie porażenie zgnilizną twardzikową, może zostać skutecznie wyeliminowane przez zabieg wykonany w odpowiedniej fazie rozwojowej rośliny. Plantacje rzepaku ozimego kwitły w tym roku dłużej niż zwykle (średnio o około 1 tydzień), co było spowodowane panującymi wtedy niskimi temperaturami. Przełożyło się to wraz z odpowiednią ilością opadów w kwietniu (np. w CDT Chechło – 58 mm) na wysoki stopień porażenia przez zgniliznę twardzikową. W doświadczeniach założonych w Centrach Doradztwa Technicznego pod kątem zwalczania tej i innych chorób okresu kwitnienia rzepaku, wyraźnie przoduje produkt Propulse 250 SE (dawka 1,0 l/ha), który jako integralna cześć „Złotej technologii ochrony rzepaku” firmy Bayer gwarantuje zabezpieczenie plantacji na najwyższym poziomie. Świadczą o tym plony uzyskane w tegorocznych doświadczeniach ścisłych (CDT Chechło) – na poziomie 6,6 ton z hektara nasion o wilgotności 9%. Ochrona plantacji buraka cukrowego przed zachwaszczeniem W naszych Centrach Doradztwa Technicznego prezentowaliśmy rolnikom różne technologie zwalczania chwastów w burakach cukrowych. Dzięki zastosowaniu herbicydów w tzw. systemie dawek dzielonych i wykonaniu kilku zabiegów zwalczających chwasty skutecznie ochroniliśmy plony przed zachwaszczeniem. Najlepszym systemem w tym przypadku okazała się mieszanina dwóch herbicydów – Betanalu maxx Pro z Metronem 700 S.C. zastosowanych w dawkach odpowiednio: 1,25 l + 1,0 l/ha w 3 zabiegach. Można je stosować niezależnie od fazy rozwojowej buraka przez cały sezon wegetacyjny. Herbicydy zawarte w preparatach zwalczają większość uciążliwych gatunków chwastów na plantacjach buraków, takich jak: samosiewy rzepaku, komosę białą, rdesty, rumiany, szarłat szorstki czy przytulię czepną. Sezon 2016 w Sadowniczej Stacji Badawczej Bayer w Kozietułach Nowych Fachowe poradnictwo w zakresie sadownictwa możliwe jest dzięki Sadowniczej Stacji Badawczej Bayer zlokalizowanej w Kozietułach Nowych (Mazowieckie). Oprócz prowadzenia badań środków ochrony roślin, Stacja współorganizuje również różnego typu spotkania branżowe, takie jak: Forum Doradców Sadowniczych, szkolenia dla Klubu Sadowniczego „Piękne Owoce”, zimowe spotkania ze studentami, a w ramach akcji „Grunt to Bezpieczeństwo” – spotkania ze szkołami. W zakresie Systemu Wspomagania Decyzji Vademecum (http://vademecum.cropscience.bayer.com.pl/) w Kozietułach Nowych opracowywane są komunikaty zarówno sadownicze, jak i jagodowe. W sezonie 2016 wspomniany system objął sieć ponad stu stacji pogodowych z danymi na temat poziomu zagrożenia ze strony najgroźniejszych patogenów jabłoni, gruszy, drzew pestkowych i upraw jagodowych. Sezon wegetacyjny 2016 dla większości sadowników był zróżnicowany. W pierwszej części sezonu wegetacyjnego parch jabłoni nie stanowił większego problemu. Zdarzały się infekcje, ale miały one głównie charakter infekcji słabych. Z uwagi na zwiększoną ilość opadów w drugiej części sezonu, w okresie przedzbiorczym w wielu sadach można było zaobserwować silne porażenie parchem. Więcej kłopotu sprawił jednak mączniak jabłoni. Był to kolejny rok, w którym dominowała ta choroba. Przeprowadzone doświadczenia, w kilku lokalizacjach w Polsce potwierdziły wysoką skuteczność produktu Luna Experience 400 SC w ochronie zarówno przed parchem, jak również mączniakiem jabłoni. W bieżącym sezonie największym problemem były jednak szkodniki. W sadach jabłoniowych dominowały pordzewiacze, mszyce i w okresie przedzbiorczym zwójkówki. W sadach śliwowych – owocówka śliwkóweczka, natomiast w sadach gruszowych miodówki. Doświadczenia przeprowadzone w Kozietułach Nowych wykazały bardzo wysoką skuteczność Movento 100 SC w zwalczaniu mszyc oraz miodówek. Preparat najwyższą skuteczność osiągał po około 9 dniach od zastosowania i zabezpieczał jabłonie i grusze przed wspomnianymi szkodnikami na stosunkowo długi okres, ponad 30 dni. Źródło: materiały firmowe
  16. 4 nowości od BASF

    Konferencja w Centrum Nauki Kopernik, zorganizowana przez dział środków ochrony roślin firmy BASF, była wprowadzeniem 4 nowości produktowych do portfolio firmy. Co zaprezentowano? Pierwsza część spotkania była podsumowaniem mijającego 2016 r. Znów nie był to rok łaskawy dla rolników – wymarznięcia oraz suche okresy wpłynęły na ilość oraz jakość plonów. Niemniej jednak niektóre gałęzie odnotowały wzrost – jak chociażby uprawy sadownicze oraz warzywnicze – szczególnie ziemniaki. Zdaniem Jacka Brola, Marketing Managera działu ŚOR BASF, nadchodzący rok będzie dla rolników łagodniejszy: – Niezwykle rzadko zdarzało się, żeby wymarznięcia występowały rok po roku – uzasadniał Jacek Brol. Preparaty przeznaczone dla branży agro, które proponuje BASF, ciągle się zmieniają, producent przyzwyczaił nas do nowości produktowych, szczególnie w dziale fungicydów. Nie inaczej jest w tym roku – wśród nowości przedstawionych na konferencji znalazł się fungicyd do zbóż Priaxor, który zawiera innowacyjną substancję czynną Xemium. Jest to substancja z grupy karboksyamidów (SDHI) o wyjątkowej mobilności. – Xemium potrafi zmieniać swoją strukturę chemiczną w zależności od środowiska, w którym się znajduje. Dzięki temu Priaxor działa tam, gdzie powinien – wyjaśnia Jarosław Nadziak, Crop Manager BASF. Priaxor jest fungicydem przeznaczonym do zwalczania takich chorób jak plamistość siatkowa, rynchosporioza oraz rdze. Zdjęcie grupowe pracowników działu środków ochrony roślin BASF Polska Kolejny produkt zaprezentowany na konferencji pozornie nie jest nowością, jest to bowiem ulepszony regulator wzrostu zbóż – Medax Max, który zastąpi Medax Top, który zostanie wycofany z rynku. Nowy regulator łączy w sobie proheksadion oraz trineksapak etylu. – Substancje te są doskonale znane na rynku, ale nigdy jeszcze nie zostały zastosowane w jednym produkcie. Obie substancje mają pewne niedoskonałości, jednak razem doskonale się uzupełniają – wyjaśnia Tomasz Cichocki, product manager BASF. Połączenie dwóch najmocniejszych substancji czynnych oraz dodatek siarczanu amonu mają zapewniać największy na rynku profil elastyczności zarówno pod względem zakresu temperatur, jak i długości działania. Tomasz Cichocki, product manager BASF Następna nowość zaprezentowana przez BASF na rok 2017 była skierowana do upraw sadowniczych – Delan Pro, będący następcą produktu Delan 700WG, jest preparatem stosowanym do zwalczania parcha jabłoni. Substancje zastosowane w nowym fungicydzie to ditianon oraz kwas fosforynowy. Takie połączenie zapewnia skuteczność wyższą średnio o 7% od preparatu Delan 700WG. Zmiany w preparacie dotyczą również jego formulacji – Delan Pro będzie oferowany w formie koncentratu zawiesinowego, co ma zapewniać lepsze rozprowadzenie oraz stabilizację substancji w roztworze roboczym, nawet przy wykorzystaniu wody o niekorzystnym odczynie pH. Jedną z pierwszych innowacji, za jaką odpowiedzialna jest firma BASF, było stosowanie azotu w rolnictwie. Kolejnym krokiem niemieckiego giganta chemicznego jest efektywne wykorzystanie azotu, które można osiągnąć przy stosowaniu stabilizatorów – Vizura, którą przedstawiono na konferencji, jest takim właśnie środkiem, przeznaczonym do stosowania z gnojowicą i pofermencie z biogazowni. Dzięki zastosowaniu środka Vizura, azot zawarty w gnojowicy i pofermencie dłużej przekształca się do formy azotanów. Dla uprawy oznacza to dłuższą dostępność azotu w formie przyswajalnej przez roślinę. Zastosowanie Vizury może więc zwiększyć plony i ograniczyć używanie dodatkowych nawozów mineralnych. Ograniczenie ilości stosowanych nawozów azotowych – czy to w formie organicznej czy mineralnej – jest również dużym krokiem naprzód w zakresie ochrony środowiska.
  17. Owies w płodozmianie

    Owies jest niedocenianym gatunkiem zboża, a warto zainteresować się jego uprawą – nie tylko z uwagi na wszechstronne możliwości wykorzystania ziarna w przemyśle, ale przede wszystkim z uwagi na jego właściwości fitosanitatne. Uprawa owsa może znacznie poprawić rentowność produkcji, zwłaszcza w płodozmianach zdominowanych przez pszenicę. W ostatnim czasie obserwujemy ogólny trend – upraszczanie płodozmianów – krótkie rotacje upraw charakteryzujące się wysokim udziałem zbóż ozimych. Takie postępowanie powoduje częste występowanie problemów z odpornością, szczególnie na chwasty i choroby, nie prowadzi do spodziewanego wzrostu plonów, a koszty produkcji z roku na rok rosną. Włączenie owsa do płodozmianu ułatwia uprawę bezorkową, obniża nakłady na ochronę i nawożenie – zwiększa wydajność finansową pełnej rotacji i stanowi korzystny „element antyzmęczeniowy” przeciwdziałający kompensacji patogenów oraz poprawiający jakość stanowiska. W uprawie zbóż w monokulturze producenci bardzo często zmagają się z chorobami podsuszkowymi. Ryzyko ich wystąpienia wzrasta z udziałem zbóż w strukturze zasiewów. Są szczególnie groźne w uprawie zbóż po zbożach, zwłaszcza pszenicy po pszenicy. Ta grupa chorób to potencjalnie główna przyczyna spadku plonów i znacznego pogorszenia ich jakości. Najprostszą metodą zapobiegania chorobom podsuszkowym jest przestrzeganie zasad płodozmianu, gdyż duża koncentracja zbóż ozimych sprzyja niebezpieczeństwu ich wystąpienia. A to prowadzić może do redukcji plonów nawet o połowę. Należy pamiętać, iż upraszczanie płodozmianów jest przyczyną nie tylko spadku plonów, ale także i negatywnych zmian środowiskowych. Prowadzi do nagromadzenia się w glebie substancji o działaniu fitotoksycznym, naruszenia równowagi jonowej w glebie, zaburzenia jej struktury, a także zwiększenia inwazji patogenów. Owies jako roślina fitosanitarna Korzenie owsa wytwarzają skopolatynę. Jest to alkaloid, który przeciwdziała rozwojowi chorób wywołujących uszkodzenia podstawy źdźbła zbóż. Owies odporny jest na choroby podsuszkowe. Z tego względu jest bardzo dobrym przedplonem dla innych gatunków zbóż, zwłaszcza dla pszenicy ozimej. Uprawa zbóż w monokulturze, jak już wspomniano, powoduje spadek plonu. Włączenie owsa w rotację upraw w znaczny sposób hamuje rozwój patogenów chorobotwórczych w uprawach następczych. Ponadto owies charakteryzuje się niską podatnością na zachwaszczanie. Jego uprawa nie tylko ogranicza występowanie chwastów na plantacji w sezonie wegetacyjnym, ale także i podczas uprawy rośliny następczej. Ma zatem bardzo pozytywny wpływ na kondycję, wysokość plonów uprawy następczej, a co się z tym bezpośrednio wiąże na rentowność całej produkcji. Poza tym ten gatunek zboża cechuje się bardzo niską wrażliwością na dobór przedplonów. Spośród wszystkich gatunków zbóż jest najbardziej odporny na uprawę w monokulturze. Jednak nie należy go uprawiać zbyt często po sobie, gdyż to prowadzi do istotnego wyczerpania z gleby składników pokarmowych oraz zużywania dużych ilości wody, co nie jest korzystne dla upraw następczych. Ponadto uprawa owsa w monokulturze może prowadzić do nagromadzenia się w glebie nicieni z rodziny węgorkowatych. Owies powinien być stosowany jako uprawa rozdzielająca następujące po sobie zboża ozime, gdyż jest cennym elementem zmianowania. Stale rosnący popyt na ziarno owsa – znajduje ono wszechstronne zastosowanie jako wartościowa pasza oraz surowiec do produkcji płatków oraz fitosanitarne właściwości tej rośliny powinny zachęcić producentów zbóż do większego zainteresowania się jego uprawą. Koszty jego produkcji są niższe niż na przykład pszenicy ozimej, gdyż rolnicy uprawiający owies mniej wydają na ochronę łanu i nawożenie. Dzięki cechom fitosanitarnym owies zostawia po sobie bardzo dobre stanowisko, co ma szczególnie istotne znaczenie w przypadku bardzo uproszczonych płodozmianów stosowanych obecnie w wielu gospodarstwach. Uprawa owsa może w znacznym stopniu poprawić rentowność produkcji pełnej rotacji, zwłaszcza w płodozmianach zdominowanych przez zboża ozime, głównie pszenicę. Przykładem bardzo uniwersalnej odmiany, która nadaje się właściwie na każde stanowisko jest Poseidon. Toleruje on okresowe braki wody, nawet w przypadku wystąpienia wiosennych susz zapewnia uzyskanie wysokiego i jakościowego plonu. Odporny jest na wyleganie, cechuje się bardzo dobrym wyrównaniem. Uprawa owsa w naszym kraju jest wciąż niedoceniana. Przez wielu producentów zbóż traktowany jest jako zupełnie zbędny gatunek . Mimo, iż ziarno owsa ma bardzo wysoką wartość odżywczą, co sprawia, iż jest niezastąpionym składnikiem żywieniowym zarówno w naszej diecie, jak i w żywieniu zwierząt, jest rośliną posiadającą właściwości fitosanitarne, to jednak producenci niechętnie zajmują się jego uprawą. Może nadszedł czas, by zmienić to nastawienie? Autor: Anna Rogowska Foto: Dzientki
  18. [szparag] Opłacalność uprawy

    Witam! Ostatnio zainteresowała mnie uprawa szparag. Bo głębszym przeszukiwaniu nic niestety nie mogłam znaleźć konkretnego. Interesuje mnie opłacalność i zbyt. Najlepiej skupy lub przedsiębiorstwa skupujące szparagi.
  19. Z powodu dzików już nie mogę spać po nocach w tym roku niszczą nawet pszenżyto ozime i żyto .   Z kołem łowieckim dogadać się nie mogę na moje prośby nie reagują szacowanie przeprowadzają z wielkiej łaski gdy ich wezwę na piśmie z zwrotnym potwierdzeniem odbioru (w innym wypadku się wypierają).  Odszkodowanie zwykle wynosi niewiele więcej niż znaczek na wezwaniu.   Szukam więc alternatywnych rozwiązań by chronić swoje dochody.   Jednym z sposobów jaki znalazłem  jest wykupienie ubezpieczenia ochrony prawnej wtedy nie ja ale prawnik by z myśliwymi rozmawiał. To rozwiązanie nie gwarantuje jednak że odszkodowania w końcu będą godziwe i ich uzyskanie może się przeciągnąć w czasie.   Najbardziej by mi pasowało ubezpieczenie upraw od szkód łowieckich. Wiem że firmy ubezpieczeniowe przygotowały takie rozwiązania dla kół łowieckich  ale czy któraś ma w ofercie ubezpieczenie upraw od zwierzyny dla rolników?? Takie ubezpieczenie mogło by nawet być częścią jakiegoś większego pakietu bo planuje ubezpieczyć od suszy, gradu itp.   Orientuje się ktoś może w tym temacie ??
  20. Witam, Jak co roku planuję ubezpieczenie upraw. Jednak w tym roku spotkałem się z dodatkowymi warunkami przy zawieraniu ubezpieczenia. Mniej więcej takie: Przy ubezpieczeniu rzepaku należy ubezpieczyć inne uprawy ozimin w takiej samej ilości co rzepaku. Jęczmień ozimy nie jest zaliczony do tych upraw (znaczy się do sumy łącznej upraw). Przy jęczmieniu podobna sytuacja. Należy ubezpieczyć tyle samo upraw ozimin z wyłączeniem rzepaku. Ubezpieczenie rzepaku wymaga podania % porażenia śmietką kapuścianą. Czy spotkaliście się również z takimi warunkami przy zawieraniu ubezpieczenia. W moim wypadku nie jestem w stanie spełnić tego wymagania. Struktura upraw w gospodarstwie to rzepak, jęczmień ozimy i jary, ziemniaki, kukurydza oraz soja (czasami cebula).   Czekam co będzie wiosną. Ile kukurydzy tyle ziemniaka? Mi to pasuje. Nie wiem jak innym.
  21. Pług UNII GROUP znowu na podium

    43 Mistrzostwa Czech w Orce (zakończone 17 września) miały polski akcent: drugie miejsce zajął w nich zawodnik startujący z pługiem UNII GROUP. Był to Dalibor Kahánek reprezentujący czeską firmę Pol-Agro Trading ZT, która jest oficjalnym dilerem maszyn grupy kapitałowej UNIA w Czechach. Konkurs podzielony był na etapy. Oczywiście tylko najlepsi kwalifikowali się dalej. Przykładowo jedna z konkurencji polegała na wykonywaniu orki tylko jedną skibą. Zawody zostały przeprowadzone z dużym rozmachem. Wzięło w nich udział kilkudziesięciu zawodników, których dopingowało kilka tysięcy osób. To już kolejne podium w Mistrzostwach Czech w Orce dla Dalibora Kahánka. W 42 edycji tych zawodów również zajął miejsce drugie. Za każdym razem orkę wykonywał pługiem marki UNIA GROUP IBIS LH 3+1, czyli 4-korpusowym z zabezpieczeniem hydraulicznym. Według przysłowia – do 3 razy sztuka – liczymy na zwycięstwo w 44 edycji Mistrzostw Czech w Orce. Wersje pługów serii IBIS L: – wersja STANDARD: prześwit pod ramą 75 cm, rozstaw korpusów 90 cm, korpus MX – wersja PLUS: prześwit pod ramą 80 cm, rozstaw korpusów 100 cm, korpus MX – wersja PREMIUM: prześwit pod ramą 80 cm, rozstaw korpusów 90 cm, korpus LONG Podstawowe dane techniczne pługów IBIS L: – liczba korpusów: 3–4 – rama: 120×120×8 mm – szerokość orki na korpus: 35, 40 lub 45 cm – śrubowa regulacja ustawienia pierwszej skiby – rodzaje zabezpieczeń korpusów: śrubowe, resorowe (S) lub hydrauliczne (H) – zapotrzebowanie mocy od 80 do 120 KM Źródło: materiały firmowe
  22. Osadkowski SA: Wieczorne manewry w kukurydzy

    13 września w Malerzowicach Małych na Opolszczyźnie firma Osadkowski SA zorganizowała „Wieczorne manewry w kukurydzy”, w trakcie których okoliczni rolnicy mogli nie tylko przyjrzeć się różnym odmianom roślin uprawnych, ale także dowiedzieć się więcej o nowoczesnych technologiach produkcji kiszonki. Wszystko omówiono od A do Z: od wysiewu aż do zamknięcia pryzmy. Na początku zaprezentowano 3 odmiany kukurydzy wysianej z przeznaczeniem na kiszonkę, które następnie skoszono oraz poddano analizie. Poza ważeniem zielonej masy, pobrane zostały próbki do szczegółowej analizy jakościowej, której wyniki zostaną podane pod koniec roku na stronie internetowej firmy Osadkowski SA. Jak prezentowały się poszczególne odmiany kukurydzy? 1. ES CARMEN (hodowla: Euralis): – FAO: 250, – powierzchnia zbioru: 1,22 ha, – plon świeżej masy: 59,49 t/ha; 2. SY BRATISLA (hodowla: Syngenta): – FAO: 250, – powierzchnia zbioru: 1,20 ha, – plon świeżej masy: 57,33 t/ha; 3. ARTURO (hodowla: Saatbau): – FAO: 240, – powierzchnia zbioru: 1,17 t/ha; – plon świeżej masy: 57,05 t/ha. – Wszystkie odmiany prezentowały się wyjątkowo okazale w porównaniu do okolicznych plantacji kukurydzy. Osiągnęły ok. 3 m wzrostu, miały bardzo dobrze zawiązane i wypełnione kolby, jednak jak pokazała analiza suchej masy, termin zbioru był ok. 5 dni opóźniony w stosunku do terminu optymalnego – komentuje Joanna Miężał-Basińska, menedżer ds. PR Osadkowski SA. – Po prezentacji odmian kukurydza została skoszona, a następnie zważono jej zieloną masę oraz pobrano próbki z poszczególnych odmian. Zostaną one poddane analizie jakościowej kiszonki, a wyniki badań przedstawimy pod koniec roku na stronie internetowej naszej firmy. Podczas zbioru kukurydzy przez specjalny aplikator umieszczony w sieczkarni do zielonej masy został podany inokulant Silomax – mikrobiologiczny preparat do zakiszania, który ma za zadanie polepszyć jakość kiszonki oraz jej właściwości smakowe, dzięki czemu kiszonka będzie smaczniejsza i chętniej pobierana przez krowy. Na kolejnym etapie przygotowywania kiszonki zgromadzeni na terenie Przedsiębiorstwa Rolno-Usługowego KŁOS (gdzie odbywały się pokazy) rolnicy mogli obejrzeć pakowanie kukurydzy do bardzo wytrzymałego, odpornego na rozerwanie i przebicie foliowego rękawa Rani Bag. Zwieńczeniem części merytorycznej była prezentacja przeprowadzona przez eksperta kiszonkowego z firmy Limagrain, który podpowiedział rolnikom, w jakim czasie najlepiej kosić kukurydzę na kiszonkę, zwrócił uwagę, jak istotna jest odpowiednia wysokość cięcia roślin, jakie powinno być optymalne rozdrobnienie kiszonki i jakich błędów nie popełnić przy formowaniu pryzmy. Zapraszamy również do obejrzenia krótkiej relacji filmowej z wydarzenia: Kolejne „Wieczorne manewry” już za rok!
  23. Bayer i Monsanto poinformowały dziś o podpisaniu ostatecznego porozumienia w sprawie fuzji, w ramach którego Bayer dokona przejęcia Monsanto, płacąc 128 USD za akcję w transakcji gotówkowej. Zarząd Monsanto, a także Zarząd i Rada Nadzorcza spółki Bayer jednogłośnie zatwierdziły porozumienie. W odniesieniu do ceny zamknięcia akcji Monsanto z 9 maja 2016, a więc z dnia poprzedzającego przedłożenie Monsanto pierwszej pisemnej oferty przez firmę Bayer, propozycja zawiera premię w wysokości 44 proc. – Z przyjemnością informujemy o połączeniu naszych dwóch wielkich organizacji. Stanowi to znaczący krok naprzód dla naszej jednostki Crop Science i umacnia wiodącą pozycję firmy Bayer jako globalnego innowatora w dziedzinie Life Science, zajmującego czołowe miejsce w głównych segmentach swojej działalności. Niesie także za sobą znaczne korzyści dla naszych akcjonariuszy, klientów, pracowników i społeczeństwa – podkreślił Werner Baumann, prezes Bayer AG. – Dzisiejszy komunikat jest poświadczeniem wszystkich naszych osiągnięć oraz wartości, jaką stworzyliśmy dla naszych akcjonariuszy w Monsanto. Wierzymy, że połączenie ze spółką Bayer stanowi najbardziej przekonującą korzyść dla naszych udziałowców, bez wątpienia ze względu na gotówkowy charakter transakcji – powiedział Hugh Grant, prezes i dyrektor wykonawczy Monsanto. Udoskonalone rozwiązania dla rolników Transakcja łączy ze sobą dwie różne, lecz w znacznym stopniu uzupełniające się firmy. Połączone spółki skorzystają z wiodącej pozycji, jaką Monsanto zajmuje w segmentach nasion i cech genetycznych, a także z platformy Climate Corporation oraz bogatej oferty Bayer w zakresie środków ochrony roślin przeznaczonych do kompleksowych zastosowań i upraw we wszystkich kluczowych regionach geograficznych. W efekcie rolnicy zyskają do dyspozycji szeroką gamę rozwiązań zaspokajających ich bieżące i przyszłe potrzeby, w tym udoskonalonych rozwiązań w dziedzinie nasion i cech genetycznych, rolnictwa cyfrowego i ochrony upraw. Połączeniu ulegnie również potencjał innowacyjności obu wiodących spółek i platformy technologii badawczo-rozwojowych, których roczny budżet pro forma wynosi w przybliżeniu 2,5 mld EUR. W średnim i długim okresie połączone spółki będą w stanie przyspieszyć innowacje i zapewnić klientom udoskonalone rozwiązania oraz zoptymalizowaną paletę produktów w oparciu o wnioski z analiz agronomicznych, wsparte przez zastosowanie „cyfrowego rolnictwa” (Digital Farming). Wskutek tego rolnicy mogą oczekiwać znaczących i trwałych korzyści: od poprawy poziomu zaopatrzenia i wygody po wyższe plony, lepszą ochronę środowiska i zrównoważony rozwój. – Rolnictwo jest źródłem jednego z największych współczesnych wyzwań: jak w sposób bezpieczny dla środowiska wykarmić dodatkowe 3 miliardy ludzi, którzy do 2050 roku pojawią się na świecie. Obydwie spółki wierzą, że to wyzwanie wymaga nowego podejścia, systematycznie łączącego wiedzę w dziedzinie nasion, cech genetycznych i środków ochrony roślin(także biologicznych), z głębokim zaangażowaniem w innowacje i zrównoważone praktyki rolnicze – powiedział Liam Condon, członek zarządu Bayer AG i dyrektor działu Crop Science. – Wkraczamy w nową erę rolnictwa – która niesie za sobą wielkie wyzwania, domagające się nowych, zrównoważonych rozwiązań i technologii, umożliwiających rolnikom zwiększenie produkcji przy ograniczeniu nakładów. Dokładnie temu ma służyć połączenie ze spółką Bayer – zapewnieniu platformy innowacji, która powiąże asortyment produktów ochrony roślin Bayer z naszej światowej klasy nasionami i cechami genetycznymi oraz narzędziami z dziedziny cyfrowego rolnictwa, by pomóc plantatorom w przezwyciężeniu przeszkód w przyszłości. Wspólnie Monsanto i Bayer będą czerpać ze swojej dumnej tradycji i godnej szacunku historii innowacji w rolnictwie, zapewniając rolnikom jeszcze bardziej wszechstronną i bogatą paletę rozwiązań – zaakcentował Hugh Grant. Tworzenie wartości Wartość sprzedaży pro forma obydwu firm sięgnęła w 2015 roku 23 mld EUR. Utworzona po ich połączeniu spółka zdobędzie pozycję umożliwiającą jej udział w branży rolnej charakteryzującej się potencjałem znacznego długoterminowego wzrostu. Bayer spodziewa się, że - poza atrakcyjnym potencjałem długookresowego tworzenia wartości – transakcja zapewni udziałowcom wzrost zysku na akcję (EPS) w pierwszym pełnym roku po zrealizowaniu transakcji oraz średni dwucyfrowy wzrost EPS po trzech latach. Firma Bayer potwierdziła założenia dotyczące synergii w zakresie sprzedaży i kosztów, poczynione w analizie due diligence i oczekuje, że po trzecim roku łączne oszczędności z tytułu synergii zwiększą roczny EBITDA o blisko 1,5 mld USD, plus dodatkowe korzyści płynące z integracji oferty w kolejnych latach. Finansowanie i warunki zamknięcia Bayer planuje sfinansować transakcję zadłużeniem i nowym kapitałem. Kapitał o wartości w przybliżeniu 19 mld USD zostanie pozyskany z emisji obligacji zamiennych na akcje oraz praw poboru. Finansowanie pomostowe o wartości 57 mld USD zostanie zapewnione przez BofA Merrill Lynch, Credit Suisse, Goldman Sachs, HSBC i JP Morgan. Firma Bayer posiada udokumentowaną zdolność do zdyscyplinowanego eliminowania dźwigni finansowej po dużych przejęciach i jest przekonana, że istotne przepływy finansowe wygenerowane przez połączone spółki przyczynią się do poprawy jej profilu finansowego. Celem firmy Bayer jest uzyskanie po transakcji oceny kredytowej na poziomie inwestycyjnym i osiągnięcie ratingu kredytowego na poziomie pojedynczego „A” w długim okresie. Przejęcie podlega zwyczajowym warunkom zamknięcia, które obejmują m.in. uzyskanie zgody udziałowców Monsanto na porozumienie w sprawie połączenia, a także wszystkich wymaganych zatwierdzeń odpowiednich władz. Zamknięcia transakcji należy oczekiwać do końca 2017 roku. Spółki będą skrupulatnie współpracować z władzami w celu zapewnienia udanej realizacji transakcji. Firma Bayer zobowiązała się do poniesienia opłaty w wysokości 2 mld USD na wypadek niedopełnienia przepisów antymonopolowych, potwierdzając tym samym swoją niezachwianą wiarę w uzyskanie niezbędnych zatwierdzeń. Centrala i pracownicy Globalne centrum działalności w segmencie nasion i cech genetycznych oraz centrala na obszar Ameryki Północnej dla połączonych spółek będą się mieścić w St. Louis w stanie Missouri. Globalna siedziba działu ochrony roślin i działu Crop Science znajdzie się w Monheim w Niemczech. Firma będzie obecna również w Durham w Karolinie Północnej oraz wielu innych lokalizacjach w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Dział rolnictwa cyfrowego dla połączonych spółek ulokuje swoją centralę w San Francisco w Kalifornii. – Połączenie stanowi wielką szansę dla pracowników, którzy znajdą się na czele innowacji w naszym sektorze. Transakcja wzmacnia również silne przywiązanie firmy Bayer do rynku amerykańskiego, wynikające ze 150 lat naszej historii. Działamy na terenie 25 stanów, zatrudniając ponad 12 tysięcy ludzi w całym kraju. Jestem przekonany, że Monsanto rozkwitnie jako część jednej z najbardziej szanowanych i darzonych zaufaniem spółek na świecie – powiedział Baumann. Firma Bayer ma bogate doświadczenie w dziedzinie udanej integracji przejęć pod względem biznesowym, geograficznym i kulturowym, pozostaje też przywiązana do swojej silnej kultury innowacyjności, zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności społecznej. Doradztwo w sprawie transakcji BofA Merrill Lynch i Credit Suisse działają w charakterze głównych doradców finansowych firmy Bayer i banków strukturyzujących, a także zapewniają finansowanie transakcji; Rothschild zachował pozycję dodatkowego doradcy finansowego firmy Bayer. Doradztwo prawne firmie Bayer zapewniają Sullivan & Cromwell LLP (fuzje i przejęcia) oraz Allen & Overy LLP (finansowanie). Morgan Stanley & Co. i Ducera Partners występują w charakterze doradców finansowych. Wachtell, Lipton, Rosen & Katz występują w charakterze doradców prawnych spółki Monsanto. Źródło: materiały firmowe
  24. Porażenie przez chwościka burakowego

    W dalszym ciągu w postępie geometrycznym postępują infekcje grzybów z kompleksu plamistości liści na burakach cukrowych, w tym aktualnie najgroźniejsze porażenie przez chwościka burakowego. Oprócz tego identyfikujemy już duże porażenie przez mączniaka prawdziwego oraz rdzę buraka. Czas jeszcze na zabiegi fungicydowe. Tam gdzie jest to możliwe zakończono już siewy rzepaku ozimego. Przypominamy, że gleba jest w tym roku wilgotna i to bardzo przyspieszy wschody tych roślin. Z drugiej strony uwilgotniona gleba to okno infekcyjne dla kiły kapustnych oraz większej szkodliwości śmietki kapuścianej. Zostały wystawione zapachowo-pokarmowe pułapki sygnalizacyjne, które pomogą skorelować siew, wschody oraz wyloty szkodliwej muchówki. Zwróćcie Państwo również uwagę na lokalnie masowo występujące larwy gnatarza rzepakowego oraz mszyce kapuściane, a przy zbiorze bobowatych na specyficzne żerowanie strąkowców, chrząszczy, które obniżają jakość nasion. W uprawie ziemniaka, w dalszym ciągu zmagamy się z zarazą ziemniaka, która od kilku tygodni ma doskonałe warunki do rozwoju i kolejnych infekcji. Przypominamy, że brak konsekwentnej ochrony to problemy z przechowywaniem tych warzyw. Przy zbiorach warzyw zwracajcie Państwo uwagę na porażenie nicieni m.in. nicieni wolnożyjących tj. niszczyk zjadliwy czy niszczyk ziemniaczak, a także innych szkodliwych nicieni żerujących szczególnie na warzywach korzeniowych. W takich przypadkach porażenia sugerujemy stosowanie biologicznego nematocydu NEMATADO BIOCONTROL. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa w etykiecie. Autor: Maciej Bromirski, PROCAM Polska Źródło: materiały firmowe Chwościk buraka: Mączniak prawdziwy na buraku cukrowym: Rdza buraka: Kiła kapustnych: Strąkowiec bobowy: Żery strąkowca bobowego: Nicienie: Mszyca kapuściana i larwa gnatrza: Przędziorek chmielowiec: Przędziorki na chwastach: Zaraza ziemniaka na pomidorze: Stonka ziemniaczana na pomidorze: Stonka ziemniaczana na czarnej psiance: Śmietka kapuściana: Wirus czarnej rzepy na rzepaku:
  25. Konferencja prasowa Grupy Azoty

    24 sierpnia w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Grupy Azoty poświęcona wynikom finansowym i najważniejszym wydarzeniom w pierwszym półroczu 2016 r. W pierwszym półroczu GK Grupa Azoty zrealizowała wyniki na poziomie działalności operacyjnej (EBIT) w wysokości blisko 438 mln zł oraz EBITDA 695 mln zł przy przychodach 4,63 mld zł. Skonsolidowany zysk netto za omawiany okres wyniósł blisko 356 mln zł wobec 458 mln zł w roku ubiegłym. Powyższe parametry okazały się słabsze od realizacji ubiegłorocznego półrocza o blisko 96 mln zł (EBIT) oraz 82 mln zł (EBITDA) przy niższych przychodach rzędu 476 mln zł. Natomiast marże EBIT i EBITDA w pierwszym półroczu wyniosły odpowiednio 9,5 i 15 proc. I były tylko nieznacznie niższe od ubiegłorocznych (odpowiednio 10,5 i 15 proc.). W ujęciu kwartalnym 2 kwartał 2016 r. zakończył się wynikiem EBITDA na poziomie 178 mln zł (wobec 292 mln zł w analogicznym kwartale roku ubiegłego), zyskiem netto na poziomie 49 mln zł (152 mln zł w IIQ 2015) przy przychodach na poziomie blisko 2,16 mld zł (2,28 mld zł w analogicznym kwartale roku ubiegłego). – Po bardzo dobrym I kwartale 2016 r. wyniki kolejnego odzwierciedlają dynamiczne zmiany w otoczeniu rynkowym, zwłaszcza w biznesie nawozowym. Obserwowana globalna nadpodaż nawozów oraz zmiany na rynku kluczowych surowców, w tym głównie gazu ziemnego znacząco wpływają na ceny amoniaku i mocznika, którego ceny spadły r/r o ponad 30 proc. Konsekwencją tych spadków było dostosowanie naszych cenników, zarówno w nawozach saletrzanych, jak i wieloskładnikowych do sytuacji rynkowej. Korzystając z możliwości dywersyfikacji naszej bazy produktowej w II kwartale kontynuowaliśmy strategie wykorzystania tańszego mocznika w produktach chemii (głównie melaminy) czym częściowo zredukowaliśmy spadkowe tendencje marż w segmencie nawozowym. Dzięki temu w ujęciu r/r zachowaliśmy porównywalne wskaźniki rentowności EBITDA dla całej Grupy – komentuje wyniki Wiceprezes Grupy Azoty odpowiedzialny za finanse, Paweł Łapiński. – Świadomi wspomnianych zmian rynkowych i dalszej ograniczonej perspektywy realizacji premii surowcowej staramy się optymalnie budować nasz portfel wydatków inwestycyjnych. Naszymi priorytetami są zarówno realizacja celów biznesowych, jak i zachowanie bezpiecznych poziomów wskaźników finansowych – uzupełnia Wiceprezes Łapiński. Następnie Wiceprezes Grupy zaprezentował wyniki poszczególnych segmentów działalności spółki, czyli: tworzyw, chemicznego i nawozowego a także przedstawił realizowane inwestycje strategiczne i nakłady inwestycyjne w pierwszym półroczu 2016. Nas najbardziej interesuje segment nawozowy, w którym jak mówił Wiceprezes: – I półrocze to czas szczytu sezonu aplikacyjnego (głównie I kwartał) oraz okres budowania zapasów nawozów przez dealerów na aplikację jesienną oraz przestojów remontowych w zakładach wytwórczych w II kwartale. Tym samym widoczne są typowe tendencje zmiany w marży operacyjnej EBIT segmentu, która spadła z poziomu 21 proc. w I kwartale do poziomu 5 proc. w II kwartale. W tym względzie koniecznym jest wspomnieć o ujęciu w II kwartale odpisu aktualizującego wartość należności i zapasów w segmencie nawozów wieloskładnikowych na kwotę 24,4 mln zł oraz wyższych kosztów amortyzacji o 21 mln zł, których korzyści zostaną odnotowane w następnych kwartałach. W ogólnym rozrachunku segment skończył I półrocze wynikiem EBITDA blisko 496 mln zł (spadek o 60 mln zł r/r) przy przychodach na poziomie 2,74 mld zł (spadek o 312 mln zł). Po wystąpieniu Wiceprezesa Łapińskiego głos zabrali Wiceprezesi Grupy reprezentujący poszczególne Spółki: Azoty Puławy, Police i ZA Kędzierzyn SA i przedstawili skonsolidowane wyniki tych spółek w całości i w podziale na poszczególne segmenty działalności. Grupa Azoty (jednostką dominującą jest Grupa Azoty SA z siedzibą w Tarnowie) to jedna z kluczowych grup kapitałowych w branży nawozowo-chemicznej w Europie, która powstała w wyniku kolejnych przejęć krajowych spółek chemicznych. W skład grupy wchodzą m.in. takie podmioty jak: Grupa Azoty S.A. (jednostka dominująca), Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” S.A., Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A. i Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn S.A. Obecnie Grupa Azoty S.A. zajmuje drugą pozycję w Unii Europejskiej w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a takie produkty jak melamina, kaprolaktam, poliamid, alkohole OXO czy biel tytanowa mają również silną pozycję w sektorze chemicznym, znajdując swoje zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu. Spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych od 2008 roku, a w roku 2013 została włączona do nowego indeksu WIG30. Od 2009 roku Spółka wchodzi w skład RESPECT Index, pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej indeksu firm przestrzegających zasad odpowiedzialnego biznesu, od roku 2013 – indeksu MSCI Emerging Markets, a od 2015 roku do indeksu FTSE Emerging Markets. Źródło: materiały Grupa Azoty
×