Ubezpieczaliście swój rzepak? Kobietę na poczcie troszkę poniosło, ja pierwszy raz ubezpieczałem i chyba troszkę przepłaciłem(wrzesień, październik, połowa listopada)
A co może się bardziej zapychać od lekkiej ziemi?
Widzę tam cybanty od ekranu środkowego, pierwsza rzecz po zakupie, to usunięcie tego ekranu i wszystko się naprawi.
Tutaj:
Ilość pól świadczy o wszystkim: 50 pól, prawidłowo ścieżki robisz do środka, żeby nie paprać u sąsiada, więc trzeba liczyć początek i koniec pola 50*2 zamknięcia, 50*2 otwarcia, 200 wyjść/wejść z/do ciągnika pomnożyć tylko przez te wasze 2 minuty, to jest 400minut=6h40min. Osobiście działałem w takiej chorej teorii kilka lat, więc nie mydlcie ludziom oczu, bo to jest zwykła głupota i ciemnota, masa pomyłek, strata czasu, nasion(bo się nie będzie chciało wyjść z ciągnika), a przed wszystkim pieniędzy. Ty gościu mieszasz teorie, straty nasion masz przy cudach 12/18/24/30/36m, a nie przy 15/21/27/33/39, więc dzięki twojej teorii stracisz kupę czasu i nasion. Nie liczcie dalej...
Jak byś miał 50 kawałków i bawiłbyś się na każdym polu w połówki, to dzień z życia stracisz. O poziomie, to świadczy, jeśli masz siewnik 3m i opryskiwacz 15/21/27/33/39m
Chyba większość polskich producentów takich bardziej znanych robi 6m. Tyle, że to będzie ważyło ze 4t, bo np Mandam bez wału waży 3105kg
http://www.mandam.com.pl/index.php?page=product_galc&lang=pl
A nawet nie wiem, ale dostęp do naciągu dobry, to chyba nie ma co się w to bawić. Cofanie taśmy i otwieranie zasuwy masz na sterowniku? Ile par hydrauliki masz zajęte?
Interesuje mnie jakość taśmy, dużo razy podciągałeś po tych 100 razach? Masz grubsze łańcuchy? Warto brać hhdrauliczny naciąg taśmy? Jaki masz sterownik i jak się sprawuje? Nie buja przy większych prędkościach?