Koszmar miałem. Konsultowałem to już z lokalnym znachorem i mówił że na śmierć... Wrony i kruki mi się śniły z takimi dziobami jak nosy czarownic w kreskówkach... jedną załapałem. Uhhh. Mówił ten druid że czasami mu się śnią takie rzeczy jak po maratonie do siebie dochodzi i profilaktycznie zalecił się naebać