Dostałeś kiedyś dobrym gazem? Miałem tą okazje podczas zadymy na dyskotece, była bitka z ochrona, przyjechali miastowe na wieś sie wyżyć i wieś sobie nie dała, nie mogli sobie poradzić to zaczeli gazem z gaśnicy pizgac. Pol nocy i następny dzień płakałem a oczy były zapuchnięte jakbym z ringu wrocil