od 10 marca do 1 maja ani kropli z nieba. ale od maja nadrobiło trochę. gdzie przypaliło nie było nic. gdzie wytrzymał to ukosić nie szło. miejscami kombajn szedł 2 km/h. resztek pożniwnych grubo na polu. aż się dziwię że 3 klasa ci nie dała. u mnie ten Murphy na 4a b. exoter na podobnej klasie 4,21. ale niby po okolicy nawet 5 wyciągali. nie potwierdzę bo na wadze nie byłem. mój każdy transport ważony.
no więc idzie pod kosę. średnia z półtora hektara 4,2 przy wilgotności 8,5. podejrzewam że zamknie się w okolicy 4 ton i średniej wilgotności w okolicy 7.
ja przechowuję. w tym roku mam nadzieję że niżej niż 1700 nie sprzedam. na szczęście mam wszystko tak poustawiane że nie muszę się odpychać w żniwa. poczekam sobie. biorąc pod uwagę fakt że cena w żniwa nie jest niska, mam nadzieję że cierpliwość mi się opłaci.
generalnie w zeszłym roku było podobnie z olejem . w sensie te które pierwsze schodzą z pola mają mało. późniejsze wypadają lepiej pod tym względem. a z dedykacją masz rację. desykacją.... autokorekta 😁
tak jak pisałem spóźniona. wszystkie nie ale 50% otrzepało. jeszcze było po rosie. te straty jestem w stanie zaakceptować. mój błąd oczywiście. wcale tego nie ukrywam. mam jeszcze exoter , tam się wstrzeliłem idealnie. strat mniej niż 5% . jednak Murphy jest szybszy.
miejscami słychać o rekordach 7 ,8,9... realnie północna Wielkopolska zważone 5,6 z 13 ha. jak ktoś się załapał w kwietniu na opad to zdecydowanie lepiej.ja się nie załapałem.
u mnie podobnie. średnia z 13 ha 5,8. z tym że jakubus mnie zawiódł. ziarno drobne. w porównaniu z dwurzędówką. z jednego kawałka dwurzędowy dał 6,4. reszta poniżej oczekiwań.
ten kto lepsze grunty zostawia pod pszenicę. i rzepak. a innych nie ma i musi mieć jęczmień na pasze. ponieważ woli mieć swój niż kupować z niewiadomego nawożenia i z mikrym poziomem białka.
Dzisiaj jęczmień północna Wielkopolska klasa ziemi 5 i 6, tydzień po desykacji (słoma niekoniecznie zdążyła dojść) 6,38/ha. przy wilgotności 12-14. jestem bardzo zadowolony. patrząc na pole liczyłem na około 4 tony.
a co było wcześniej? nie ma przypadkiem jakiejś fitotoksyczności? jj jest wrażliwy. u mnie po qq wyszło. wszyscy we wsi jj jak złoto u mnie poprzypalany. więc chodzę i pytam . wszystko zrobione po bożemu. grzybówka , skracanie , mikro. i d*** w końcu jeden mądry krowiarz pyta: co było wcześniej i czym było robione? no i po dłuższej dyskusji wniosek. na 6 fitotoksy jak byk. ale i tak będzie lepiej niż rok temu.
pryszczarek pryszczarek. ja mam podobnie. dość szybko jechałem proteusem. chciałem zrobić drugi raz , ale ścieżki się zamknęły , żal mi było jechać i teraz efekty.... pryszczarek pryszczarek. ja mam podobnie. dość szybko jechałem proteusem. chciałem zrobić drugi raz , ale ścieżki się zamknęły , żal mi było jechać i teraz efekty....