siałem swoimi nasionami 4 lata temu gdy zabrakło mi kwalifikatu na całą działkę , na jesieni bardziej oberwał od mszyc co później przełożyło się na dalszą wegetację co prawda był tylko zaprawiony dursbanem
ja siałem w ubiegłym roku mieszańca 35sztuk na m2 we wrześniu co było dość szalonym pomysłem przy mojej lokalizacji i na chwilę obecną wygląda dość fajnie , zdjęcie za chwile wejdzie do galerii
jesteś w błędzie bo pryskanie płatków kwiatów które opadną nie ma logicznego sensu , oprysk ma być na liście które rozprowadzą go po roślinie zabezpieczając kąciki między łodyga a bocznymi rozgałęzieniami gdzie opadają płatki i zaczyna się infekcja
no właśnie za późno , na płatek pryska się gdy zaczynają kwitnąć pierwsze kwiatki a nie gdy ich jest 50 % , bo większość środka trafi na płatki które i tak opadną i skuteczność zabiegu na minimalnym poziomie