Cofnij się do lat poprzednich. Sucha wiosna, kto wrzucił azot na czas ten miał plon. Był rok bodaj 2013 kiedy z 1 dawka wjechałem po 20 kwietnia bo sie wcześniej nie dało ale to jeden rok, było mokro i śnieg długo leżał bo na Wielkanoc nasypało.
Tylko jest jeden fakt. Na materiały budowlane, częsci do maszyn czy nowe auto mozesz poczekać. Z azotem na pola nie poczekasz. Albo dajesz 1 i 2 dawke na czas albo w maju jesteś bankrutem.
Wszyscy sobie wierzą i widzieli u sąsiada puste magazyny? Każdy mówi co chce a po kryjomu cyk i później wiosna było brać
Moja wioska ma 25 domow w zwartej zabudowie. Widać wszystko.
Kupują ale małe ilosci. U mnie na 20 rolnikow nawoz ma 1 kupiony po 1600zl. Reszta czeka. Kolega mówil ze u nich handlowiec sprzedawal 20 aut rsm. Do tej pory sprzedał 3. Dostepnosc rsmu za 2 mc. Jak zamowisz w lutym to nie dojdzie na czas.
Widza co sie dzieje. Rolnicy wstrzymali zakupy, składy mają na bierząco towar. Przyjdzie marzec, trzeba siać a nie ma skad wziac. Na mocznik jest 2mc oczekiwania.
Dystrybutorzy dzwonia do rolnikow co brali po 24t i oferują dostawę. Płatność luty ale i cena nieznana. Wszyscy co siedzą w tym biznesie wiedzą że logistycznie nie da rady dowiezc towaru kazdemu na czas. Pomijając ze towaru moze nie być.
Policzyłem na szybko: nawoz: 350 saletry, 100 siarczanu magnezu, 300 npk, 2x grzyb, 1xchwast. 1600zl po starych cenach a po nowych 2600zl. 6t x 800zl i 6t x 1300zl - roznica 3 tys w przychodzie. Nawet przy tych cenach nawozow warto siac.
Pytanie odnośnie poprawek. Czy dzierżawiona jedna działkę można rozbić na dzierżawę krótko terminowa i inne? Mam tylko jedną dzierżawę i wychodzi że pole może się wliczyć do SO i mieści się w 50% powierzchni gruntów wlasnych a pozostała część danej działki to łąka i ja chcę wpisać jako inne bo wtedy przekroczy mi 50% w roku docelowym.