Znajomy miał kiedyś 600 królików i karmił paszami to mu z tego na czysto zostawały 2 tyś zł rocznie, więc się zastanów, ja nigdy nie mam więcej niż sto sztuk(obecnie mam tylko 4 samice kotne, plus trochę młodych i 3 sztuki do uboju) i powiem Ci że wychodzę lepiej o kolegi który trzymał 600 szt. Bo on oddawał na skup, a ja sprzedaję młode króliki, samice do dopuszczenia i półtusze w cenie 20zł/kg, i w taki sposób wychodzę lepiej niż kolega który miał 600szt.
Czyli podziel sobie 2tyś przez 600 szt to wychodzi 3,3zł na sztuce i teraz się zastanów czy chcesz hodować masowo
Klaku, młode w wieku 2 miesięcy to idą po 30zł i lecą "jak ciepłe bułki" i to potwierdzam ja i wielu znajomych hodowców.
Ze zbytem to ja mam stałych klientów którzy płacą po minimum 20 a kiedyś to nawet 22zł/kg, więc za królika to wyjdzie tak 60-80zł. Półtuszy nie sprzedaję dużo tak ok 30 szt rocznie ale po 60-80 to i tak około 2 tyś, do tego młode, ja sprzedaję taki co mają minimum 5 tygodni. A i jeszcze samice (młode z zeszłego roku z wiosny, który mi się już wykociły) to też sprzedaję na targu po 120-150zł, a takie samice roczne mają tak po 8kg a jeszcze 1kg bez problemu dobiorą.
Hoduję tylko OB, bo rosną dosyć szybko i do ładnej wagi ciągną. Dobre i ładne samice Ob można sprzedać za dobrą cenę, tak samo jest z młodymi(sprzedaję kilkadziesiąt sztuk rocznie). Obecnie już mam trochę młodych, a samice niedługo zaczną mi się znowu kocić(ostatni miot) wtedy poczekam aż odchowają młode i jadę z nimi na targ(tak po 15 marca).
Wolę hodować takim sposobem jak wcześniej trochę opisałem i wychodzę na tym lepiej niż kolega który miał 600 szt. Jak masz króliki to wiesz ile to jest roboty przy 600 szt, a ile przy kilkudziesięciu.
Ten kolega który miał 600 nie ma już ani sztuki bo mu się nie opłaca, i nie chce latać pół roku przy króliku żeby dosłownie wypić sobie za niego jedno piwo na które pracował przez całe pół roku