To wiadomo, ale po to sa ludzie zeby pilnowali sprzetu. Znajomy pracował w agromarket jaryszki to bylo ich kilku zeby zetorów pilnowali na takie akcje,ale to bylo kilka lat temu,jeszcze przed tym.jak wypuscili tą serie z bialym.dachem i felgami. Pamietam jak przede mna gosc oglądał chyba johm deera albo fendta z rozrzutnikiem i wprost pyta goscia ile za to i zabiera z placu, na drugi dzien umowe spisywali na ten sprzet a mnostwo ludzi przez niego przeszło.
Odnosnie zarcia, moj wujek stal z maszynami do scinania fasoli,to byly początki scinania przerabianymi kosiarkami rotacyjnymi(tez pate dobrych lat,wtedy farmer wchodzil na rynek). To jak z ojcem zajechaliśmy to grill,wodeczka,bimberek. Jeszcze z nutreny kiedys dawali talony to.tez grill byl. Ale to dawne dzieje.