Trafienie w odpowiednie warunki to połowa sukcesu ja wolałem poczekać troszkę dłużej niż pryskać przed lub po przymrozkach. Ale to tak jak mówiłem koliduje później z resztą zabiegów. Trafiają się u nas na polach takie słabe górki klasa 6 jak siejemy to całe pole to jeśli przychodzi tam jęczmień czy pszenica to i po wiosennym i jesienny odchwaszaczaniu miotła się przebija bo zboża są poprostu słabe bo nie na tą glebe.