Tak pola pod rzepak, a rsm poszło około 150l czyli kole 50kg N Co do efektu to ciężko powiedzieć ale do rozkładu potrzebny jest wiec jak nie dam to albo weźmie glebowe albo słoma się nie rozłożoy
Mnie też sie marzy przedni zbiornik zamiast balastu który mam. Mam nawet oryginalny przedni 750l ale to za dużo wolał bym jakaś 400l. Ciężko Mi sie odnieść jak to jest pod górę bo takich nie mam, na naszych polach MF3050 latal z opryskiwaczem o masie calkowitej z rsm 2t
Jeśli masz pola mocno falowane to 21m faktycznie ciężko by się prowadziło. U nas jest równo i właśnie idealnie działki pasują pod 21m. Nie możesz tez porównywać agregatu do opryskiwaczabo środek ciężkości jest w innym miejscu. Ja rozgladam się teraz za zbiornikiem 950l do naszego bo mamy najmniejszy z serii 750l a fajnie było by mieć taki zbiornik jak w poprzednim sieger-ze
A wie ktoś kto na Dolnym Śląsku dostarcza mniej niż beczkę? Na chwilę obecną cena 720 netto przy całopojazdowym. W zeszłym roku szło kupić po 670 netto.
Niestety jesteśmy skazani raczej na detal z zapotrzebowaniem około 12t
Dokładnie jak napisał kolega wyżej. Można powiedzieć południe Wrocławia, mam do granicy 10km.
Jakoś tak szybko ten jęczmień, przynajmniej tak Mi sie wydaje. Pszenice jeszcze zielone
Żniwa 2017 można uznać za rozpoczęte. Pod kosę poszło szalone 10 arów jęczmienia ozimego Wilgotność po kombajnie około 14,5% Dalszy ciąg pewnie bliżej weekendu jeśli nie popada
Nie za bardzo kumam o co wam chodzi, miernik pokazuje w miarę dokładnie +/- 1% to dla Mnie żaden błąd. Bardziej Mi chodziło o życiowe doświadczenie jaka jest różnica pomiaru z ziarna rwanego a tego które przejdzie przez kombajn.
Przy pszenicy wiem że jak rwane wychodzi 13 to spokojnie po kombajnie będzie 14-15 Ale jęczmienia nie mieliśmy wiele lat i nie wiem jaki przyjąć błąd.
Wyjazd kombajnem nie jest gratis, to kosztuje. A nie śpieszy Mi się aż tak żeby się spinać i jeździć co chwila kombajnem i sprawdzać. A jęczmień na naciągnie Ci ze suchej słomy, tylko zbierasz dolne kłosy które potrafią być inne niż te na górze które zazwyczaj łatwiej zerwać do próby
Przecież masz to jak byk narysowane. Górna dźwignia odpowiada za zmianę obrotów lewa 540/1000 prawa.
Dolna dźwignia za to przy jakich obrotach silnika powyższe są osiągane lewa 2000 / 1650 prawa Ot cała filozofja
Tak pszenicę jak i rzepak przy 2 dawce obeszły się u nas bez większego problemu. Jedynie 3 dawkę N na pszenicę laliśmy wężami.
A przy rzepaku nawet jak lekko go poparzy to nie ma to wpływu na nic bo bardzo szybko się zregeneruje
Desykowanie bez sklejacza to w ogóle bezsens. Na razie jesteśmy na etapie rozważania za i przeciw. Dolne łuszczyny o których mówisz przy naszych odmianach zazwyczaj same dochodziły. A jednak 2m na 21m opryskiwacza idzie w ziemię więc może nie 10% ale te 3-4% nie zbiorę . 3 lata temu kosiłem rzepak niedosuszany i 2 odmiany super pod 5t/ha i kosiły się genialnie ale jedna sypała też podobnie ale część łuszczyn tak jak mówisz szła w ziemię bo tak było zielono a kombajn aż jęczał. Więc tutaj chyba ważne jest to jak wygląda łan
A gdzie ten wzrost? Bo może się nie znam. Łatwiej się kosi ale ścieżki praktycznie zniszczone z nich wiele nie ma. Dosuszaliśmy przez ostatnie lata i wiem ile było z przejazdu bez ścieżki a ile ze ścieżką
Na t2 poszła Artea
Porównując wszystkie 4 odmiany na tym polu agil wypada najgorzej, kiepsko po zimie, kiepsko jeśli idzie o odporność. Zobaczymy jak to będzie na kombajnie.