czyli to samo tylko mniejszy zbiornik. Też masz klimę i sieczkarnię?
Mało ich w ogłoszeniach, w zasadzie tylko trzy najdroższy https://www.olx.pl/d/oferta/kombajn-zbozowy-massey-ferguson-530-CID757-ID12rWXH.html a to najtańszy https://sprzedajemy.pl/massey-ferguson-530-czestochowa-4-e30984-nr69769297
Masz 530 czy jakiś inny? Ceny MFow są mega różne. zależy jaką seria jakie wyposażenie. Ostatnio jeden chłopak kupił 625 za 7tys bez kabiny ale sprawny. Znowu za te nowsze serii 8 chcą po kilkadziesiąt. Więc kwestia co masz
Dziś kupując nowe tez trzeba. Pewien znajomy który ma prawie nowego NH kosił qq usługowo bo skrzynia się skończyła a serwis potrzebował bardzo dużo czasu
Widziałem go na żywo i wygląda bardzo dobrze. Nie zaglądałem w zakamarki ale ktoś dbał.
Ja tam się cieszę że kupiłeś, dzięki temu ja będę miał fajną zabawkę
Ja tam nawet nie chciałem jechać bo po tylu zrobionych tematach z Przemkiem nie widziałem potrzeby. Tato się uparł że chce zobaczyć. Ja bym wysłal od razu przelew a później lawetę. Zwłaszcza że to są na dziś śmieszne pieniądze. Ale ja dokładnie tak samo sprzedaje każdemu opisuje tylko mankamenty bo tak jest uczciwie. I troszkę maszyn ode mnie już znajomi kupili. Mam nadzieję że nikt nie narzeka Ktoś tam pytał wcześniej o jakiś mały kombajn. Tutaj Pan w DE sprzedaje, chce aby złożyć jemu ofertę https://www.kleinanzeigen.de/s-anzeige/maehdrescher-new-holland-clayson-1520/2957420724-276-6038
Te niedomagania są uczciwie powiedziane, a kupując od handlarza lub z zachodzi są ale super ukryte. Ja tam jestem mega zadowolony, zrobię co trzeba i będzie śmigać. Chciał bym aby każdy tak opisywał mankamenty jak Przemek.
Mikołaj szedł i wrzucił dziś pod choinkę 😁
A na poważnie szukam kogoś kto ma Telimat w modelach x21 np 921 Wiem że te są pod nową ramę ale kiedyś widziałem coś kombinowanego
U Mnie powoli się kończy w zasadzie został mi jeden którego tez do końca nie jestem pewny. A jak nie on to u kogoś na końcu sezonu, tylko dlatego taka decyzja. Bo kombajn to wrzód na d...
Rocznie do koszenia będzie 9-12ha i dosłownie tyle ma on skosić. Chyba że zaszaleję i kupię przystawkę do qq ale na 6ha to totalna głupota by była. Usług nie zamierzam robić ani grama, nie mam na to czasu
Grube awarie najczęściej z czegoś wynikają. JD którego miałem był w takim momencie że już tylko czekałem co grubego się sypnie. Ale 10 lat w zasadzie bez awarii
To jakich się ma sąsiadów jest pochodną tego jakim się jest.
Sam uważam że kombajn na ogródek się ni cholery nie opłaca. Dlatego się pozbyłem. Ale życie pisze różne scenariusze, i po analizie ryzyka skoszenia porośniętego wychodzi mi że różnica w cenie konsumpcji vs pasza 1 rok takiej wpadki i usługi pokrywa koszt zakupu kombajnu. I tylko dlatego kupiłem
Ale patrzysz przez swój pryzmat. Ja np nie mam totalnie żadnego szrotu w okolicy więc co bym nie potrzebował musze dzwonić i szukać. Claasy są bardziej popularne ale i przez to sporo droższe. Odpowiednikiem tego MF-a będzie dominator 68. Jak teraz patrzę to różnica w cenie jest kosmiczna
Kupując używany kombajn spać spokojnie, wiesz co chyba sam nie wierzysz w to co mówisz. Mam kolegów z kilkuletnimi lexionami które potrafiły pół żniw stać czekając na części. A już uzywana maszyna to loteria, nigdy nie możesz być do końca pewny co się popsuje. Nie liczę pierdół typu paski, łożyska, łańcuchy
Mialem już takiego MFa i szczerze nie pamiętam problemów choć on się nie psuł. Później JD975 do niego części 24h i były. Tutaj pewnie grubszych nie dostanę od ręki za to jest w uj używek. Można się nimi rzucać w śmiesznych pieniądzach. Silnik to Perkins więc to nawet nie ma co dumać. Co do claasa to jest przepaść jeśli idzie o komfort i rozwiązania. Musiał bym kupić co najmniej 10 lat młodszego aby był podobny i kosztował by 3-4x więcej. Umiem bardzo dobrze kalkulować ryzyko, więc wiem co robię. Miałem i mam kupę maszyn o których wielu z was nawet nie słyszało a super robią swoją robotę.
Akurat u mnie większość małych żyje z ziemi, zresztą tak jak u mnie Tato więc problemem nie jest usługobiorca.
Zresztą każdy rejon jest inny, wiem jak to wygląda u mnie i tyle w temacie
Akurat całą historia od nowości jest znana. 1500h w gospodarstwie na zachodzie i 590h u Przemka. Powód zmiany znam jak i wszelkie niedomagania. Od niego wziął bym i w ciemno ale Tato chciał zobaczyć to się przejechałem. Myślę że jak by się dobrze go przejrzało to 100ha rocznie dał by radę choć z racji wieku pewnie coś by wychodziło. Miałem dużo starszego mfa z większym przebiegiem i złego słowa o nim nie powiem