Nigdy Mi nic nie przepuścił, ale w tym roku dałem go tylko tam gdzie mam problem z bodziszkiem. Na reszcie poszedł pontos 0,5l + dff 0,2l
Na biozonie przejechałem się tylko raz jak popryskałem bardzo późno posianą pszenicę w fazie praktycznie szpilki. Było zimno i niestety ale odbiło się to na niej. I są też odmiany wrażliwe na ten środek co niektórzy nawet podają w swoich kalalogach
Wiesz co chyba mało pracowałeś opryskiwaczami zawieszanymi dobrych firm. Mam cebeco z 90tych lat który ma już belkę zaczepową a zapięcie zajmuje z 5min włącznie z przykręceniem kompa w kabinie. Ale faktycznie jakąś upierdliwością jest wchodzenie pomiędzy ciągnik a opryskiwacz, ale da się to przeżyć. Po odczepienie jest bardzo stabilny więc nie wiem o czym piszesz. Teraz szukam dokładnie takiego samego 950l bo 750 to kapkę mało. A wszystko to dzwiga na luzie 70KM ciągnik bez przedniego napędu
Jak ktoś przyjedzie jeszcze teraz w tym roku to 5tyś zł kosztuje normalny siewnik 3m, elektr ścieżki ze sterownikiem, hydraulicznie podnoszone i dociskane redlice w 3 rzędach, znaczniki na środek hydraulicznie sterowane, skrzynia ocynkowana.
I teraz wytłumacz Mi Twoją logikę. Mówisz że problemem jest dla Ciebie kilka razy wysiąść i coś zrobić. Ale już nie będzie problemem używanie prostego opryskiwacza gdzie będziesz nakładał oprysk. Bo w takie bajki nie uwierzę że wszystkie pola masz wielokrotnością szerokości opryskiwacza? Zawsze zostaje jakiś niepełny przejazd. Kolejna rzecz wszystkie pola masz takie że masz parzystą ilość przejazdów i nie wracasz na pusto? No chyba że żyjesz w takim pięknym rejonie że drogi masz z każdej strony. Następny temat opryskiwacz masz tak dobrany że ciecz kończy Ci sie przy dojeździe do końca pola i nigdy nie wracasz z resztką do domu lub kończysz pryskanie w połowie a później wracasz. I tak można by dywagować sto lat. Nie wiem co za problem macie z tym siewem, robi się to raz w roku jesienią gdzie nie ma jakiegoś mega ciśnienia jeśli idzie o czas. Dzień w tą lub w tamtą.
@tome11 Nie wiem jak Ty robisz ścieżki ale Ja zaczynam zawsze jednym pelnym opryskiwaczem do około wiec raz zamykasz raz otwierasz. Zresztą po stylu Twojej wypowiedzi dalsza rozmowa z Tobą nie ma sensu.
Jak byś miał 50 kawałków i bawiłbyś się na każdym polu w połówki, to dzień z życia stracisz. O poziomie, to świadczy, jeśli masz siewnik 3m i opryskiwacz 15/21/27/33/39m
Ilość pól o niczym nie świadczy. A wręcz policz sobie te 50 okrążen. Co za problem na początek pojechać wszystkie do okola? Ja wiem wy wszyscy macie tysiące ha i nie spicie po nocach aby to obrócić. Nawet jeśli to miało by zająć jeden dzień więcej to co z tego. Stracone nasiona to kasa!!! A przy sprzęcie używanym nie wybierasz czego chcesz tylko kupujesz to co jest
To tylko świadczy o poziomie takowej osoby i nic więcej. Nawet jeśli nie ma się rozłącznika połówki to co za kłopot obsiać w około z zamkniętą połową aparatów. Jak policzysz długości pól razy te 1,5m to zobaczysz ile ha więcej posiejesz a co za tym idze zmarnujesz kasy
Transport to nie problem, zawsze coś da się załatwić. Ja go kupiłem za to nad morzem :) i przywiozlem na przyczepce. Jak jesteś naprawdę zainteresowany napisz na pw
Czyli masz ją jakoś na lewo zarejestrowana? Kiedyś szukałem czegoś żeby sie w zestawie zmieścić w 3,5t to jest to nierealne. Ile masz wbite dmc w przyczepie? Ja w swojej mam 625 żeby można było pajero.ciągnąć bez E Tylko boje sie już przeladowywac jak dalej jadę. Wole lawete wynajmować za.240zl
Wiesz co mam nordstena ale mialem też amazone przez chwile i poziom materiału i wykonania dla Mnie porownywalny. W amazone po prostu wiecej sie placi za kolor. Bo nordstana w pelnej opcji kupisz za 6tyś co jest nierealne w amazone