Śmieszą mnie teksty typu ,,za tyle to ja oddam Ci swoje hektary''.Mój wujek powiedzial tak samo tzn za 2 tyś to oddaje od zaraz.Wiele nie myśląc mówię ok to kiedy robimy umowę? (Ziemia III a III b 300 m od mojego domu 7ha w kawalku lekki klin.)Padl na niego lekki strach że ja na serio i od razu się migał że jeszcze nie i sraty taty.Większość z tak mówiących nigdy nie da ziemi w dzierżawę to moje zdanie.Po co więc pier..ć??