Kolega być może ma rację z tym afalonem teraz mi siyę przypomniało że kiedyś zasiałem łubin na ugorze bez wcześniejszego glifosatu czy czeho kolwiek tylko talerzowka siew i oprysk, i wtedy faktycznie wszystko pieknie rosło lacznie z wszelakimi chwastami, nie pamiętałem o tym bo łubin z założenia szedł pod zaoranie ale fakt kiedyś tak mialem, jednak standardowo u mnie łubin idzie na najgorsze stanowisko zawsze ale utrzymane w dobrej kulturze, być może to jest powodem że u mnie afalon sam się sprawdza...