ja siałem o 6 rano saletre, 2 poranki i rozsiana pryskane jesienią i po ścieżkach idealnie się jechało + napęd , wjechałem w miejsce to ledwo wylazłem kombajnista jak nie zauważy kosząc to obije twarzyczkę takie koleiny, ale to tylko 5 m i uciekłem. Dziś ostanie 0.8h ręcznie rozrzuciłem, bo tam to i mróz nie pomagał ludzie przejeżdżając patrzyli z politowaniem myśląc 21 wiek a tu ręcznie sypie hehe