Oryginalna rurka smarowania turbo, smaruje korektor nadciśnieniowy (gwint m10), a potem olej z korektora przepływa do pompy wtryskowej.
W silniku wolnossącym rurka jest w innym miejscu przykręcona i smaruje tylko pompa wtryskową (gwint m8).
Możesz kupić oryginalna rurkę i ja spróbować inaczej wygiąć, może nie pęknie lub kupić dłuższą śrubę przelewową i dać osobny przewód do turbo.
Wtryski, a właściwie to same końcówki to lepiej założyć dedykowane do turbo, ponieważ są wydajniejsze i filtr powietrza od 1014 lub 1224, bo od 914 będzie za mały.
Uszczelka pod głowicą rożni się tym jaki jest blok (jest stary typ i nowy), a nie tym czy jest turbo.
Pierwsze 1002, 1004 i 1604 miały tłoki starego typu czyli 4 pierścienie, a każdy silnik nowego typu po 84 lub 86 roku nie ważne czy z turbo czy bez posiada oryginalnie tłoki 3 pierścieniowe.
Od filtra do turbo chyba idzie fi70, a od turbo już fi50, lecz musisz kupić redukcje z fi50 na fi70, ponieważ kolektor dolotowy ma większą średnicę, ja to piszę z głowy lepiej upewnij się sam jakie dokładnie są średnice.
Ogólnie to na yt są filmiki jak ludzie zakładają turbo do takich ursusów i może coś ci w tym pomoże.