twix - jak masz przygotowany to posadz, przecież nie wyrzucisz już teraz Jak pójdzie wszystko dobrze, to da radę
patitek - Twoje pytania troche śmieszne są. Pytasz o tak banalne rzeczy, a chcesz się porwać na 3ha. Posadź stary te 20-30 arów na próbe, zobacz co Ci na Twoich ziemiach rośnie, a jak już wyhodujesz te 20 tys handlowego towaru, obierz to ładnie i szukaj rynku zbytu. Jak będziesz miał 20 tys główek to sprzedawaj to na własną rekę, jak chcesz się porwać na 300 tys główek (3ha) to w pierwszym roku bez znajomości z handlarzami możesz spokojnie w następnym roku atakować 10ha bo towar Ci prawdopodobnie zostanie wiec będziesz miał czym sadzic Przy 20-30a spokojnie jakąś samoróbką posadzisz, wykopiesz pługiem trójką bez odwalnic i w 2-3 dni w parę osób masz po wykopkach, przy 3ha raz, że patrząc po dzisiejszych cenach musisz mieć minimum 42 tys na samego sadzeniaka + kombajn i sadzarkę za 70 tys ewentualnie z 10 etatowych pracowników żeby to w miarę szybko wyciągnąć z ziemi i najlepiej kontakt z kimś, kto by kupił chociaż część nieobieranego taniej, bo jak by Ci przyszło to wszystko obierać to jedna osoba Ci na godzinę obierze ze 100 szt (obierze, nie mówie o przekalibrowaniu, powiązaniu w bukiety i workowaniu) więc potrzebujesz roboczo 3 tys. godzin żeby cały towar z 300 tys obrać więc jedna osoba by Ci to robiła 250 dni przyjmując że robi po 12h dziennie bez przerwy, teraz kwestia ile masz osób do roboty i dziel te dni. Pomijam fakt że na taką ilość musisz miec dość sporą wiatę / stodołę / garaże przewiewne i pomyślaną konstrukcję żeby to powiesić ładnie. Reasumując, nie odrazu Kraków zbudowano, posadź na próbe i wybadaj rynek żebyś finansowo nie popłynął, chyba że masz luźne 60 tys i lubisz ryzyko i duzą dawkę adrenaliny to możesz działać
pilu - obawiam się, że pod taką włókniną może go grzyb zjadać bo będzie non stop wilgoć