Skocz do zawartości

s4lim3

Members
  • Postów

    452
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez s4lim3

  1. oj powiem Ci, że teraz to ja bym nie chciał żeby padało, bo pomóc może i pomoże jak bedzie krótki deszcz, ale jak sie rozchula na całego to może nie być za wesoło... Jak narazie cała niedziela deszczowa, zobaczymy co poniedziałek przyniesie
  2. ja już hiszpana wykopałem i jestem mega zadowolony, na przyszły rok trzeba go jeszcze wiecej zasadzic harnasia zaczynam kopac od srody, jak tylko pogoda pozwoli bo póki co u mnie pada...
  3. ja 20stego odpalam sezon :-) Jutro leci jeszcze amistar z odzywka, po weekendzie robak (bi58) z odzywka i zobaczymy co z pogodą
  4. no u mnie też 0.56 ha Tak, majówka to jakaś wczesna odmiana czosnku bezpędowego jak się nie myle do sprzedawania na bieżąco, tj na mokro. Dodam, że w moich zakątkach tak to sie nazywa, żeby nie było jak z tą morgą )
  5. hiszpan opędowany, od poniedziałku harnaś a pod koniec tygodnia ruski i faza obcinania pędów zakończona
  6. s4lim3

    Czosnek Gardos

    co to za czosnek dziwaczny ? napisz cos o nim
  7. mam na myśli to, że czosnek z czasem, kiedy jest uprawiany któryś rok z rzędu na tej samej ziemi wyradza się i z roku na rok główki stają się mniejsze i dochodzi do takich patogenów, tak jak w przypadku ludzi, jeśli złączą się osoby z bliskego sobie środowiska, pokrewieństwa powiedzmy że jest ok, ale jeśli ich potomkowie również będą się łączyć ze swoimi bliskimi z każdym pokoleniem będzie się zwiekszała szansa na potomstwo z jakąś niedoskonałąścią umysłową. W przypadku czosnku zapobiega się to albo wymianą czosnku z innego źródła (ziemi), z instytutu lub samemu odradzać z nasion. Podkreślam, to jest tylko moja teoria na wyjaśnienie takiego zjawiska, jak macie inne chętnie wysłucham
  8. Ja bym obstawiał jakis patogen wynikający z wyrodzenia rośliny, taki niedorozwinięty czosnek ale to tylko moje zdanie
  9. gracz - topsin, rovral, amistar i signum, ten ostatni robi bardzo dobra robote
  10. s4lim3

    Czosnek

    osobiście wydaje mi się że po nim - wykopał się w fazie ukorzeniania - więc na zewnątrz był na najwiekszych mrozach. Możesz spróbować go wkopać, ale marne szanse widze
  11. atomiaca, ja go same z sonata
  12. mag67 - na dursban jeszcze za wczesnie, wg. mnie... @gwozdz - ale te obliczenia mniej więcej są prawdziwe majac 150 tys glowek z czosnku, gdzie 3 lata temu sprzedawalem po złotówie 1 i 2, trojka szla po 40 gr. Uśredniłem cene do 50 gr uwzgledniając jakieś odpadki itd Kolorowo to wygląda, ale nakład pracy, żeby wyprodukować 1 ha czosnku, OBRAĆ cały i sprzedawać go na giełdzie jest ogromny i tak naprawdę większość mając do dyspozycji 20ha ziemi wolało by to obsiac zbożami czy w jakiejś części warzywkiem nie wymagającym dużego nakładu czasu, niż sadzić 1ha czosnku Innaczej to troche wyglada, jak się ma zbyt chociaż częściowy na ''prosto z pola'', ale na takie udogodnienia wpływa dużo zależności, miejscowość, doświadczenie, staż na rynku ''czosnkowym'' itd Nie obawiał bym się falii nowych plantatorów, chociaż napewno kilka napaleńców jak co roku w przypadku warzyw które płacą będzie, ale tak jak senator napisal, wyprodukować to jedno, a wykopać w czasie, obrać i shandlować w dobrej cenie to drugie
  13. ja tez już jestem po
  14. kocham tego typu pytania Wszystko zależy od roku, cofając się ze 3 lata wstecz, w małopolsce byś z 1 ha miał jakieś 60 tysięcy na czysto, rok temu z 1 ha by było jakies 35-38 tysiecy na czysto. Kwoty są podane mając swój materiał sadzeniowy. Koszty to nawozy na jesien / wiosne, ja łącznie daje niecałe 2t/ha więc to masz jakies 4 tysiące złoty, do tego opryski na grzyba, robaka, odżywki, zaprawa, paliwo no i ludzie, którzy Ci go będa robić, bo jeśli nie uda Ci się sprzedać prosto z pola i będziesz musiał wszystko obierać ręcznie, to musisz albo kogos zatrudnić, albo mieć liczną rodzinę, bo jednej osobie z hektara obranie tego by zajeło pol roku robiąc go dzień w dzień bez dnia wytchnienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v