Ja posiadam taki agregat i po jesiennych zasiewach mam kilka uwag. Z plusów to na pewno cena, malowanie i wał gumowy, który robi super robotę ale na lżejszych glebach. A teraz minusy, których jest sporo niestety. Po pierwsze przedni wał jest tak skonstruowany, że małe kamyki wielkości orzecha włoskiego potrafią go zablokować na amen. Wał staje i trzeba wybijać młotkiem bo klinują się o śruby od łożysk. Po drugie regulacja głębokości pracy to jakaś porażka, bolce które trzeba przekładać plus śruby od regulacji które bardzo ciężko kręcić. Dodatkowo osłona tych śrub powoduje zapychanie agregatu. Przejazd od miedzy to męczarnia. Po trzecie hydropak przy siewniku ważącym 400kg plus zasyp 200kg buja się jak małpa w cyrku do tego siewnik wisi krzywo (prawa strona niżej). Podsumowując jest to agregat dla cierpliwych. Jak już pojedziesz od miedzy to dalej idzie całkiem nieźle i pole wygląda bardzo ładnie. Wschody na pewno lepsze niż po sianiu samym siewnikiem. Massey 3085 chodzi w nim bez problemów. Lżejsze ziemie można robić bezpośrednio po orce, cięższe wymagają wstępnej uprawy (jesienią, na wiosnę pewnie będzie radził sobie lepiej).