Nie nie.
Po prostu chce pokazać @Bananek owi, że w Wlkp nie ma miękkiej gry i jak chce negocjować to proszę bardzo. Cena wyjściowa 9,5 tys netto i zapraszam do negocjacji
Nic nie zmądrzałem. Zawsze mi się Fendty podobały, a im starszy jestem tym bardziej przekonuje się, że te ciągniki mają sens.
Dzisiaj byłem u klienta i opowiadał, że JD 120 KM i Fendt 120 KM wożą obornik na pryzmę. JD robi 5 kursów, a Fendt 6,5 kursu na tej samej ilości paliwa z tą samą przyczepą.
Ja mam plan taki, że. Kończę przejazd, maszyna do góry, duszę przycisk na joyu, obroty w dół, rewers nazad, zmienia się bieg na najniższy, spokojnie nawracam, maszyna w dół, duszę przycisk rosna obroty i wchodzi odpowiedni bieg.
To tak działało to w starszych wersjach. Tutaj po dotknięciu gazu ręcznego dezaktywuje się funkcja. Musisz rozebrać boczek i sprawdzić czy są kable poprowadzone.
Guzik z lewej służy do wyboru pamięci.
Wybieramy 1 i guzikiem z prawej ustawiamy żądane obroty silnika. Następnie wybieramy guzik 2 i ustawiamy żądaną wartość.
Tak zapamiętane obroty możemy przełączać naduszając guzik na joysticku :
Mam nadzieję, że teraz będę mógł operować ciągnikiem bez odrywania ręki z joysticka.
Mój przypadek dotyczy T6.125s
Ja płaciłem ok 400 zł.