Pany wpadła działka do uprawy. Ale podobno strasznie biedna żyto nie chciało rosnąć. Wapna nigdy nie widziała obornika też. Żyto zebrane słoma też gołe sciernisko. Jak tylko pogoda pozwoli chce to zaorać. Jak myślicie chce dać pod owies ok pół tony kredy, ok 150kg siarczanu magnezu i 100kg saletrzaku pod agregat? Dobry plan ? Nie pogryzie się to ze sobą?