Kolego Łukaszu, szanuj te 40 tysięcy i sprzęt który masz. Zakup starych, wysłużonych klamotów, do drapania(bo to nic wspólnego z prawidłową uprawą bezpłużną nie ma) tej 4 klasy na 10-15 cm, wydanych pieniędzy Ci nie zwróci. Powiem więcej, jak już gleba zapomni że orana była, to tylko kłopot i zniżka plonu murowana przy takiej „bezorce” będzie. Jeśli czujesz nieodpartą potrzebę wydawania pieniędzy, to na coś, co albo pozwoli je pomnożyć, albo choć zaoszczędzić. Inwestuj w maszyny, przez które najwięcej tych pieniędzy się przelewa. Precyzyjny rozsiewacz do nawozu, opryskiwacz, siewnik zbożowy. Może i pług z „amortyzacją”, o ile potrzebna, bo może Tata przy swoim się upiera, bo wie, że kamieni na polach nie macie. Co dwa lata próby glebowe, coby wiedzieć, czego ile i gdzie wysiać. Uregulować ph. Od tego zacznij może.