z nim takiego problemu nie ma I raczej nie będzie ze sklepu torbę z zakupami nosi i jak do tej pory nawet nie zagląda tylko pilnuje by inny pies nie zabrał
to już taka rasa że szybko się uczy i jest posłuszny
tu macie linka do ceny wyposażenia
https://www.olx.pl/oferta/promocja-swimer-zbiornik-na-paliwo-dwuplaszczowy-cpn-on-diesel-2500l-CID757-IDqFAM9.html#08dd00b879;promoted
w pionowej na samym dole w koszu jest żmijka z dwa razy gęstrzym zwojem a dalej jest taki jak w skośnej czyli 110mm prędkość obrotowa slimaka 500 obr/min.
w instrukcji pisze wydajność do 14 t jęczmienia na godzinę ale dużo zależy od czystosci i gestosci ziarna u mnie przeważnie trochę więcej a w pszenicy to sam się dziwiłem że aż tyle
niema idealnego środka na muchy ale trzeba wyczyścić powierzchnię przed opryskiem zawsze to środek bedzie lepiej działał ja postawiłem na suchą dezynfekcje i much jest mniej, trochę agitą opryskam kilka lepów i much prawie niema.
co do lamp owadobójczych to szkoda kasy żeby zabijały muchy to chyba by trzeba było je do niej wrzucać już predzej na komary działa ale siatki w oknach i wlotach powietrza jednak najlepsze.
polecam części z serwisu deutz-fara wkońcu to kopia ich prasy a skoro wałki ukręca to musi być źle ustawiony i to pewnie wada fabryczna że po każdej wymianie problem powraca ja swoją zrobiłem 16tyś bel w 9 sezonów i wymieniłem tylko łańcuchy napędowe i jest oki na następny sezon do wymiany łańcuch w komorze prasowania
myślałem nawet jeden siłownik elektryczny ma uchwyty porobione i był testowany ale z braku drugiego to na szybko zrobiłem takie podnoszenie pewnie po żniwach zamówię drugi siłownik i przełącznik i poskładam na nowo
narazie jeszcze nie miałem takiej awarii żeby mieć problem z częściami ale jak coś to składnica w draganach, agrofarm ,agro-części, agroparts,
a z jakimi częsciami miałeś takie kłopoty z zakupem
Coraz wiecej BS-ów wraca do kraju i częci na rynku coraz wiecej ,prawa rynku rosnie popyt ti podaż również duzo częsci na olx allegro nawet czujniki komputery
było takie darzenie że podczas oproszenia jak się przekręcała to przygniotła ale na szczęście byłem w chlewni i szybko prosiaka wyciągnołem z pod niej a tak to są bardzo uważne maciory przynajmniej te pierwsze zobaczy się jakie będą następne . prosiaki szybko nauczyły się wychodzić do budki bo maja w niej mieciutką mate legowiskową z pianki i promiennik
tak proszą sie dalej i tak jak sie spodziewałem maja po 10 szt.
za loszki płaciłem po 920 netto/szt. udało mi się skorzystać z dopłaty do 7 loszek z ARR
to taki zaawansowany technicznie system pamięci podręcznej
patent mojego ojca na dawkowanie grochu do paszy a kreski oznaczają wiaderka 20 kg
jest waga pod mieszalnikiem srutownik sam ssie i wiadomo kiedy wyłączyć a on woli na wiaderka
szczerze mówiąc to taki był plan od początku by zrobić przerwę roczna lub dwu letnią porobić remonty i zacząć wszystko od nowa .
głównym powodem zaprzestania hodowli było nagromadzenie się zbyt dużej ilości chorób w chlewni i coraz większe koszty weterynaryjne
przy okazji remontów zmieniłem częściowo system utrzymywania loch ze ściółki na ruszta w części chlewni to znaczy porodówka , sektor krycia i nisko prośnych jest teraz na rusztach a wysoko prośne zostały na ściółce.
plon na jednej działce był 5,1t a na drugiej 5,3t
nigdy potem nie udało mi się nawet zbliżyć do tego wyniku przeważnie tona mniej
wysokość nie ale obsada, długość kwitnienia i ilość rozgałęzień już ma duży wpływ.
tutaj widać że ma potencjał na 4-4,5t/ha
skracałeś go? bo nawet odmiany karłowe potrafią wybić nawet do 2m jak jest odpowiednie stanowisko nawożenie i odpowiednia ilość wody. gdy pierwszy raz zasiałem rzepak odmianę Kolumb i jej nie skracałem a był mokry rok to wyrósł na 2,6 m i na opadanie musiałem najmować do pryskania dobrze że w sąsiedniej wiosce ma gościu opryskiwacz szczudłowy bo nie było jak zabiegu wykonać
mam ich 30 sztuk
wznowiłem produkcję po 2 letniej przerwie i to jest pierwsza która się wyprosiła
dodam że najsłabiej utrzymana wiec reszta będzie miała mniej liczne mioty