Studiuję Rolnictwo na SGGW II rok aktualnie. Powoli zaczynają się przedmioty typowo związane z rolnictwem z których można wyjąć coś dla siebie. Ale szczerze? Jest tego mało. Właściwie potrzebna jest opinia innych którzy są w tym gdzieś wyżej ( np III rok) . Ludzie na studiach w 60-70% pochodzą z gospodarstw, więc wymiana wiedzy i doświadczeń w połączeniu z zajęciami na pewno przyda się we własnym gospodarstwie.
Mój tata kończył SGGW w latach 80tych (zaocznie) i do dziś jego wiedza i umiejętności dają mu przewagę "na polu", po prostu jego wiedza znacznie wykracza poza wiedzę choćby mojego wuja, który skończył technikum rolnicze i prowadzi także prężne gospodarstwo. Tata często jest w stanie mi pomóc gdy czegoś nie wiem w związku z zajęciami, więc wiedza którą zdobywamy byłą upowszechniana już wcześniej. Jemu dało to duży skok w tamtych czasach. Ja bazując na tym co On mi przekazał, nie widzę już takiego skoku, bo to co studia mogą przekazać na praktykę w gospodarstwie nauczyłem się od Niego. Ale chciałbym zdobyć większą wiedzę związaną z hodowlą zwierząt, więc specjalizacja będzie na pewno z tym związana.
Nasz wydział Nauk o Zwierzętach napewno miałby kierunek który dałby Ci szczegółową wiedzę związaną z bydłem, na pewno większą niż na moim kierunku.