Na części pola co będą Buraki mam zasadowy odczyn gleby, robiłem próbę i wyszło ph 7.8, fosfor 14,6 potas 14,2, magnez 7,2. Zasobność jest na średnim poziomie i na tym kawałku słabo wszystko rośnie, pszenica zredukowała się do jednego pędu, rzepak wyglądał dobrze, ale korzeń był bardzo płytki i na boki rósł, buraki 4 lata temu też były słabe jak na taką glebę. Czy zastosowanie siarczanu amonu pomogłoby żeby obniżyć ph? gleba średnia dobrze trzyma wilgoć.